hehe przypomniała mi się pewna historia kiedyś kumpel wchodził na ambonę i w połowie wysokości drabinki spróchniała deska pękła nogawką zaczepił o wystający gwóźdź i tak wisiał sobie przez chwilę :D
U mnie w kole Łowczy przypisuje obowiązkowe prace gospodarcze co roku myśliwym i każda ambona jest sprawdzona. Jak trzeba to się stawia nowa bądź naprawia...
U mnie w kole jest podobnie jak u Bartka. Wyznaczone są grupy, które mają przypisane pod "opiekę" konkretny obszar, bądź urządzenia i muszą się ze swoich zadań wywiązywać na bieżąco. Metoda dobra i skuteczna:)
Witam Koledzy maja racje tylko systematyczny przegląd urządzeń łowieckich i ich naprawa gwarantuje ich należyty stan i bezpieczeństwo na polowaniu indywidualnym , u mnie w kole jest to zorganizowane w następujący sposób : łowisko jest podzielone na rejony o większym lub mniejszym obszarze i w zależności jak duży i ile urządzeń łowieckich się w danym rejonie znajduje jest przydzielona odpowiednio wielka grupa myśliwych , usterki są zgłaszane do łowczego i w miarę możliwości usuwane na bieżąco ,jeśli jest to grubsza robota wtedy montuje się silną grupę pod wezwaniem i do boju !!! ambony są stawiane na betonowych szczudłach co gwarantuje dłuższe użytkowanie,wszystkie są obowiązkowo zaimpregnowane , dokarmianie odbywa się następująco: każdy ma paśnik o który musi dbać ,a jeśli jest ostra zima i nie ma jak dojechać do paśników to dokarmianie odbywa się centralne tzn. większa grupa myśliwych ładuje na przyczepę traktorową karmę i rozwożone jest to po łowisku.
Czy u was też ambony są w takim opłakanym stanie, że wolicie siedzieć pod drzewem niż wspinać się na niepewną ambonę bojąc się żeby nie spaść?
u nas jest kilka takich na które bym nie wszedł, ale nie jest ich dużo większość jest w miarę dobrym stanie
hehe przypomniała mi się pewna historia kiedyś kumpel wchodził na ambonę i w połowie wysokości drabinki spróchniała deska pękła nogawką zaczepił o wystający gwóźdź i tak wisiał sobie przez chwilę :D
u nas też jest sporo zniszczonych spróchniałych ambon ale staramy się je wymieniać i budować nowe
takich ambon mamy najwięcej niestety połowa z nich jest w tragicznym stanie
takich ambon mamy najwiecej neistety wiekszosc wymaga "remontu"
takich ambon mamy najwięcej niestety połowa z nich wymaga "remontu"
u nas są ambony w dość dobrym stanie
Ostry takie ambony to u nas rzadkość większość się rozpada będziemy musieli się wziąć teraz do roboty i powymieniać te stare
z tego względu co rok przydałby się w kole jeden czy dwóch stażystów, co gwarantuję nowa ambonę ;-)
U mnie w kole Łowczy przypisuje obowiązkowe prace gospodarcze co roku myśliwym i każda ambona jest sprawdzona. Jak trzeba to się stawia nowa bądź naprawia...
U mnie w kole jest podobnie jak u Bartka. Wyznaczone są grupy, które mają przypisane pod "opiekę" konkretny obszar, bądź urządzenia i muszą się ze swoich zadań wywiązywać na bieżąco. Metoda dobra i skuteczna:)
Witam Koledzy maja racje tylko systematyczny przegląd urządzeń łowieckich i ich naprawa gwarantuje ich należyty stan i bezpieczeństwo na polowaniu indywidualnym , u mnie w kole jest to zorganizowane w następujący sposób : łowisko jest podzielone na rejony o większym lub mniejszym obszarze i w zależności jak duży i ile urządzeń łowieckich się w danym rejonie znajduje jest przydzielona odpowiednio wielka grupa myśliwych , usterki są zgłaszane do łowczego i w miarę możliwości usuwane na bieżąco ,jeśli jest to grubsza robota wtedy montuje się silną grupę pod wezwaniem i do boju !!! ambony są stawiane na betonowych szczudłach co gwarantuje dłuższe użytkowanie,wszystkie są obowiązkowo zaimpregnowane , dokarmianie odbywa się następująco: każdy ma paśnik o który musi dbać ,a jeśli jest ostra zima i nie ma jak dojechać do paśników to dokarmianie odbywa się centralne tzn. większa grupa myśliwych ładuje na przyczepę traktorową karmę i rozwożone jest to po łowisku.