Blaser R 93 standard, choc ja mysle, ze klasa drewna przynajmniej 3, kaliber (jedyny sluszny;) 30-06, ze Springer chyba nie musze dodawac, optyka Zeiss 3-10X50 ze swiatlem plus Zeiss Compact Point 4 Blaser. oprocz tego bock 12x89 :D Silma Finnskogen, Cz 452 w kal 22 z lunetka bsa, a teraz czekam na dodatkowe pozwolenia na dwie nowe lufy i nowy sztucer. W planach mam zmiane na R 8, z ladna osada drewniana i ,,Tupperware" w camo.Z 30-06 padl i jelen, i dzik, i gaska, byly proby powalenia kruka, ale nieskuteczne, tzn kruka zabraklo w lowisku :D.Na kruki i wrony wolno polowac. Przynajmniej w Norwegii ;)
A tak pytanko - nawiazujac do powyzszego.Ile i jakiej zwierzyny grubej Wy strzelacie (przecietnie) w roku z tego zelastwa ?Ile % sarny ile % grubszej ?Tak z Ciekawosci.
Ja posiadam Sako A7 w kalibrze 308 win w osadzie
syntetycznej. Sztucer jest bardzo celny
i składny. Jego waga (2,8 kg bez lunety) pozwala godzinami wędrować po łowisku,
bez zmęczenia ramienia. Zapewne z uwagi na ten dodatni parametr, przy strzale
odczuwalny jest dość duży odrzut . Moim
zdanie zmiana stopki na bardziej elastyczną zniwelowała by ten odczuwalny odrzut. Poza tym myślę, że
fabrycznie ustawiony przyspiesznik jest za twardy. W utrzymaniu jest
rewelacyjny (stainless). Na strzelnicy z odległości 100m, przy ustawieniu w
punkt, bije kula w kulę. Na 50m - 2 cm
nad punkt. Strzelam z amunicji geco plus
308 win. Na jednostce zamontowałem lunetę Kahles CSX 3-12-56. Jest całkiem
niezła, tylko ta podświetlana kropka mogłaby być mniejsza np. taka, jak w Zeiss
Duralyt 3-12-50
Pozdrawiam
Grzegorz
Witam! Polowałem z Łosiem-7 trzy sezony, świetna lufa b.celny, miałem zmieniać osadę i dać do przepolerowania zamek (trochę twardo chodził, ale za to nie "klekotał") ale sprzedałem koledze który go stuningował i bardzo sobie chwali, ja się przesiadłem na Haenela też w 308Win. Pozdrawiam.
O CO RACJA TO RACJA. SAM MAM PIESKI i jak 5razy w roku strzelam to i pies sie nudzi. a wkur....mnie to jak widze w ksiazce "przydupasa" zarzadu co wpisuje sie co drugi dzien na noc a pieska to nie ma. gratuluje. bo i mieć nie musi, zadzwoni do ciebie i już flaszką zarobiłeś
Blaser R 93 standard, choc ja mysle, ze klasa drewna przynajmniej 3, kaliber (jedyny sluszny;) 30-06, ze Springer chyba nie musze dodawac, optyka Zeiss 3-10X50 ze swiatlem plus Zeiss Compact Point 4 Blaser. oprocz tego bock 12x89 :D Silma Finnskogen, Cz 452 w kal 22 z lunetka bsa, a teraz czekam na dodatkowe pozwolenia na dwie nowe lufy i nowy sztucer. W planach mam zmiane na R 8, z ladna osada drewniana i ,,Tupperware" w camo.Z 30-06 padl i jelen, i dzik, i gaska, byly proby powalenia kruka, ale nieskuteczne, tzn kruka zabraklo w lowisku :D.Na kruki i wrony wolno polowac. Przynajmniej w Norwegii ;)
A tak pytanko - nawiazujac do powyzszego.Ile i jakiej zwierzyny grubej Wy strzelacie (przecietnie) w roku z tego zelastwa ?Ile % sarny ile % grubszej ?Tak z Ciekawosci.
Ja posiadam Sako A7 w kalibrze 308 win w osadzie syntetycznej. Sztucer jest bardzo celny i składny. Jego waga (2,8 kg bez lunety) pozwala godzinami wędrować po łowisku, bez zmęczenia ramienia. Zapewne z uwagi na ten dodatni parametr, przy strzale odczuwalny jest dość duży odrzut . Moim zdanie zmiana stopki na bardziej elastyczną zniwelowała by ten odczuwalny odrzut. Poza tym myślę, że fabrycznie ustawiony przyspiesznik jest za twardy. W utrzymaniu jest rewelacyjny (stainless). Na strzelnicy z odległości 100m, przy ustawieniu w punkt, bije kula w kulę. Na 50m - 2 cm nad punkt. Strzelam z amunicji geco plus 308 win. Na jednostce zamontowałem lunetę Kahles CSX 3-12-56. Jest całkiem niezła, tylko ta podświetlana kropka mogłaby być mniejsza np. taka, jak w Zeiss Duralyt 3-12-50 Pozdrawiam Grzegorz
Witam! Polowałem z Łosiem-7 trzy sezony, świetna lufa b.celny, miałem zmieniać osadę i dać do przepolerowania zamek (trochę twardo chodził, ale za to nie "klekotał") ale sprzedałem koledze który go stuningował i bardzo sobie chwali, ja się przesiadłem na Haenela też w 308Win. Pozdrawiam.
O CO RACJA TO RACJA. SAM MAM PIESKI i jak 5razy w roku strzelam to i pies sie nudzi. a wkur....mnie to jak widze w ksiazce "przydupasa" zarzadu co wpisuje sie co drugi dzien na noc a pieska to nie ma. gratuluje. bo i mieć nie musi, zadzwoni do ciebie i już flaszką zarobiłeś