Witam.Chciał bym się zwrócić do was z pytaniem gdyż uznałem, że wasza społeczność na pewno będzie znała odpowiedz. Od kilku dni w pobliskim lesie od zmierzchu do późnej nocy słychać nawoływanie jakiegoś zwierzęcia. Pierwszy raz słyszę takie nawoływanie i nie jestem w stanie stwierdzić co to za zwierzę. Początkowa był to zdecydowanie jeden osobnik. Teraz (Po 4-5 dniach) są już 2. Odgłosy słychać (jak się domyślam) z odległości 10-15km od mojego domu. Są bardzo regularne, zaczynają się ok 21 kończą ok 3 w nocy. Opis odgłosu. Niski, wręcz basowy odgłos. Krótki, trwa nie całą sekundę. Następują one seriami po 4 do 9 (buczeń-tak to nazwijmy) po czym następuje ok minuta-dwie przerwy i znowu. Dźwięk przypomina trochę dmuchanie w pustą szklaną butelkę. Przesłuchiwałem na portalach myśliwskich nawoływania zwierząt i niestety nic do tego nie pasuje. Ani jeleń ani łoś. A sądząc po dźwięku zwierze musi być duże. Jedyne co znalazłem to odgłos z 35 sec http://kola.lowiecki.pl/ao/zzz/glo/jelen1.mp3jest dosyć podobny. Zwierzę które słyszę wydaje 4-9 identycznych odgłosów podobnych do tego z nagrania i milknie po czym znowu zaczyna. Nie słychać żadnych innych porykiwań/szczekania/pisków. Tak jak już wcześniej pisałem dziś dołączył drugi osobnik. Będę wdzięczny za odpowiedz na nurtujące mnie pytanie. Hyde park dlatego by nie zaśmiecać wam forum.
To zapewne buczydło -olbrzymi zwierz i strasznie niebezpieczny Ale tak na powaznie to poszukaj w atlasie ptakow polskich :):)żródlo tego dzwieku nie jest duze a wlasnie rozpoczeło gody
Jeśli to ptak to jestem pełen podziwu gdyż jego okrzyk niesie się na kilkanaście kilometrów :)poszukam o nim informacji (nie wiedziałem, że taka bestia u nas żyje). Byłem święcie przekonany, że to jakiś duży ssak. chyba trzeba będzie wyjść z lornetką na letnie łowy :)
Jeśli to ptak to jestem pełen podziwu gdyż jego okrzyk niesie się na kilkanaście kilometrów :)poszukam o nim informacji (nie wiedziałem, że taka bestia u nas żyje). Byłem święcie przekonany, że to jakiś duży ssak. chyba trzeba będzie wyjść z lornetką na letnie łowy :)
I wszystko, co napisałeś jest najświętszą prawdą. I "bącek", i "długodzioby", i "szerokoustny", a zwłaszcza "z rodziny pierzastych". Nawiasem mówiąc, dość spore ptaszysko. Akurat, z racji mojego zamieszkania (Stawy Milickie), widuję je czasem w locie. Jak już zapadną w trzcinach, nawet sokole oko drania nie wypatrzy.
Bąk (tylko taka nazwa) znalazłem w "Naszych ptakach" jest to nieliczny mieszkaniec szuwarów, gęstych i rozległych, wokół dużych zbiorników wodnych. Z zimowisk wraca wczesną wiosną na początku marca i zajmuje swoje terytorium lęgowe o czym zawiadamia inne samce bąki, odzywając się - "buczącym, donośnym głosem, podobnym do ryku krowy". Głos ten słychać przez cały okres lęgowy, przeważnie nocą. Tylko tyle pasuje do opisu autora, który zadał nam to pytanie, co świadczy o jego dużej wnikliwości na odgłosy natury, które odbierają, polując nocą myśliwi. Pozdrawiam w wszystkich w niedzielny poranek.
Witam.Chciał bym się zwrócić do was z pytaniem gdyż uznałem, że wasza społeczność na pewno będzie znała odpowiedz. Od kilku dni w pobliskim lesie od zmierzchu do późnej nocy słychać nawoływanie jakiegoś zwierzęcia. Pierwszy raz słyszę takie nawoływanie i nie jestem w stanie stwierdzić co to za zwierzę. Początkowa był to zdecydowanie jeden osobnik. Teraz (Po 4-5 dniach) są już 2. Odgłosy słychać (jak się domyślam) z odległości 10-15km od mojego domu. Są bardzo regularne, zaczynają się ok 21 kończą ok 3 w nocy. Opis odgłosu. Niski, wręcz basowy odgłos. Krótki, trwa nie całą sekundę. Następują one seriami po 4 do 9 (buczeń-tak to nazwijmy) po czym następuje ok minuta-dwie przerwy i znowu. Dźwięk przypomina trochę dmuchanie w pustą szklaną butelkę. Przesłuchiwałem na portalach myśliwskich nawoływania zwierząt i niestety nic do tego nie pasuje. Ani jeleń ani łoś. A sądząc po dźwięku zwierze musi być duże. Jedyne co znalazłem to odgłos z 35 sec http://kola.lowiecki.pl/ao/zzz/glo/jelen1.mp3jest dosyć podobny. Zwierzę które słyszę wydaje 4-9 identycznych odgłosów podobnych do tego z nagrania i milknie po czym znowu zaczyna. Nie słychać żadnych innych porykiwań/szczekania/pisków. Tak jak już wcześniej pisałem dziś dołączył drugi osobnik. Będę wdzięczny za odpowiedz na nurtujące mnie pytanie. Hyde park dlatego by nie zaśmiecać wam forum.
To zapewne buczydło -olbrzymi zwierz i strasznie niebezpieczny Ale tak na powaznie to poszukaj w atlasie ptakow polskich :):)żródlo tego dzwieku nie jest duze a wlasnie rozpoczeło gody
też tak mi się skojarzyło zapewne to bącek szerokoustny długodzioby z rodziny pierzastych
Jeśli to ptak to jestem pełen podziwu gdyż jego okrzyk niesie się na kilkanaście kilometrów :)poszukam o nim informacji (nie wiedziałem, że taka bestia u nas żyje). Byłem święcie przekonany, że to jakiś duży ssak. chyba trzeba będzie wyjść z lornetką na letnie łowy :)
Jeśli to ptak to jestem pełen podziwu gdyż jego okrzyk niesie się na kilkanaście kilometrów :)poszukam o nim informacji (nie wiedziałem, że taka bestia u nas żyje). Byłem święcie przekonany, że to jakiś duży ssak. chyba trzeba będzie wyjść z lornetką na letnie łowy :)
Gumi ma rację, chociaż chłopaki trochę sobie z Ciebie żartują. Sprawdź Bąk zwyczajny Botaurus stellaris - ptak z rodziny czaplowatych.
przeca napisałem to bącek szerokoustny długodzioby z rodziny pierzastych
I wszystko, co napisałeś jest najświętszą prawdą. I "bącek", i "długodzioby", i "szerokoustny", a zwłaszcza "z rodziny pierzastych". Nawiasem mówiąc, dość spore ptaszysko. Akurat, z racji mojego zamieszkania (Stawy Milickie), widuję je czasem w locie. Jak już zapadną w trzcinach, nawet sokole oko drania nie wypatrzy.
Bąk (tylko taka nazwa) znalazłem w "Naszych ptakach" jest to nieliczny mieszkaniec szuwarów, gęstych i rozległych, wokół dużych zbiorników wodnych. Z zimowisk wraca wczesną wiosną na początku marca i zajmuje swoje terytorium lęgowe o czym zawiadamia inne samce bąki, odzywając się - "buczącym, donośnym głosem, podobnym do ryku krowy". Głos ten słychać przez cały okres lęgowy, przeważnie nocą. Tylko tyle pasuje do opisu autora, który zadał nam to pytanie, co świadczy o jego dużej wnikliwości na odgłosy natury, które odbierają, polując nocą myśliwi. Pozdrawiam w wszystkich w niedzielny poranek.
Jest bąk i bączek. Musi być tam gdzieś jakieś jeziorko.