Dzień dobryJestem nowym użytkownikiem dlatego chciałbym się najpierw przywitać.3 dni temu znalazłem w jednym z Wielkopolskich lasów tę o to czaszkę.Nie mam pojęcia do jakiego zwierzęcia może należeć, liczę na pomoc w odszyfrowaniu tej zagadki.Pozdrawiam!
LDormus sugerujesz się odciętym orężem mnie to wygląda na czaszkę konia ( konius kobyłus):)Niczym się nie sugeruje ale, tak się składa że kiedyś w odległej przeszłości, miałem egzamin z anatomii zwierząt a że nie stosowałem zasady trzech "Z" więc coś tam jeszcze pamiętam.Podałem łacińską nazwę gatunkową bo nie jestem w stanie określić czy to dzik czy świnia domowa.O tym że nie jest czaszka konia, krowy, jelenia itd świadczą cechy widoczne na pierwszy rzut oka, tylko trzeba wiedzieć na czym to oko zatrzymać.
Kol. pepek, niestety, jest to czaszka
dzika, dosłownie (Sus scrofa) dokonałem takiej identyfikacji,
porównania z czaszką odyńca, fot. M Pieńkowskiego z podręcznika
łowieckiego, wyd.1989r.
Ta czaszka „zagadka”, przycięta
jest na zębie przedtrzonowym przed „orężem” - to jest pewnik.
Co prawda, na zdjęciu Pieńkowskiego brak jest tych podwójnych
„haków” biegnących do dołu, jak na zdjęciu, ale to kwestia
sposobu preparowania czaszki, pozostały układ kości „czaszki
zagadki”, pokrywa się z układem wzorcowym ze zdjęcia czaszki
dzika Pieńkowskiego.
Ale pozostaje jeszcze dla mnie, nie
wyjaśniona kwestia braku wzorca porównawczego z czaszką świni
domowej, czy wygląd takiej czaszki świni pokrywa się z wyglądem
czaszki dzika, co należy do dormusa, jeśli się tego uczył ..?
Nie można też dać wiary wyglądowi
„czaszki zagadki”, że została znaleziona w lesie w takim stanie
przy braku „znaków czasu”, który zżera świeżość wyglądu,
bo ten eksponat na to wskazuje. Zadziwia też pochyłość (spadek )
kości czołowej, trochę nie naturalny...
Moje spostrzeżenia i uwagi
przedstawiam, by nikt nie sądził, że nie jesteśmy w stanie
wnikliwie dokonać oceny i spostrzeżeń takiego zagadkowego eksponatu . Nie ze mną te sztuczki, "Herr Bruner..." zainteresowanych - pozdrawiam i udanego hubertusa.
Znam jednego faceta ktorego gęba pasowała by do tej czaszki -ale to chyba nie jego Zmiany zwyrodnieniowe powstały na skutek spożywania napojów spod znaku J-23PozdrawiamTakże zyczę udanego Hubertusa
Aby zmiękczyć nieco dyskusje na temat zdjęcia czaszki , opiszę przypadek ostatnio napotkany w łowisku , był to jeleń moim zdaniem Japoński , (zdjęć nie zamieszczam gdyż są zbyt drastyczne), dlaczego Japoński ? tylko taki byk mógł bowiem popełnić rytualne samobójstwo , a następnie odciąć sobie głowę , łopatki i szynki , jak jest w waszych stronach . A czaszka jest z dzika który przerwał milczenie , i obcięto mu gwizd , to taka dzicza camorra.
Dzień dobryJestem nowym użytkownikiem dlatego chciałbym się najpierw przywitać.3 dni temu znalazłem w jednym z Wielkopolskich lasów tę o to czaszkę.Nie mam pojęcia do jakiego zwierzęcia może należeć, liczę na pomoc w odszyfrowaniu tej zagadki.Pozdrawiam!
Czaszka gatunku Sus Scrofa
LDormus sugerujesz się odciętym orężem mnie to wygląda na czaszkę konia ( konius kobyłus):)
LDormus sugerujesz się odciętym orężem mnie to wygląda na czaszkę konia ( konius kobyłus):)Niczym się nie sugeruje ale, tak się składa że kiedyś w odległej przeszłości, miałem egzamin z anatomii zwierząt a że nie stosowałem zasady trzech "Z" więc coś tam jeszcze pamiętam.Podałem łacińską nazwę gatunkową bo nie jestem w stanie określić czy to dzik czy świnia domowa.O tym że nie jest czaszka konia, krowy, jelenia itd świadczą cechy widoczne na pierwszy rzut oka, tylko trzeba wiedzieć na czym to oko zatrzymać.
Kol. pepek, niestety, jest to czaszka dzika, dosłownie (Sus scrofa) dokonałem takiej identyfikacji, porównania z czaszką odyńca, fot. M Pieńkowskiego z podręcznika łowieckiego, wyd.1989r. Ta czaszka „zagadka”, przycięta jest na zębie przedtrzonowym przed „orężem” - to jest pewnik. Co prawda, na zdjęciu Pieńkowskiego brak jest tych podwójnych „haków” biegnących do dołu, jak na zdjęciu, ale to kwestia sposobu preparowania czaszki, pozostały układ kości „czaszki zagadki”, pokrywa się z układem wzorcowym ze zdjęcia czaszki dzika Pieńkowskiego. Ale pozostaje jeszcze dla mnie, nie wyjaśniona kwestia braku wzorca porównawczego z czaszką świni domowej, czy wygląd takiej czaszki świni pokrywa się z wyglądem czaszki dzika, co należy do dormusa, jeśli się tego uczył ..? Nie można też dać wiary wyglądowi „czaszki zagadki”, że została znaleziona w lesie w takim stanie przy braku „znaków czasu”, który zżera świeżość wyglądu, bo ten eksponat na to wskazuje. Zadziwia też pochyłość (spadek ) kości czołowej, trochę nie naturalny... Moje spostrzeżenia i uwagi przedstawiam, by nikt nie sądził, że nie jesteśmy w stanie wnikliwie dokonać oceny i spostrzeżeń takiego zagadkowego eksponatu . Nie ze mną te sztuczki, "Herr Bruner..." zainteresowanych - pozdrawiam i udanego hubertusa.
Znam jednego faceta ktorego gęba pasowała by do tej czaszki -ale to chyba nie jego Zmiany zwyrodnieniowe powstały na skutek spożywania napojów spod znaku J-23PozdrawiamTakże zyczę udanego Hubertusa
Aby zmiękczyć nieco dyskusje na temat zdjęcia czaszki , opiszę przypadek ostatnio napotkany w łowisku , był to jeleń moim zdaniem Japoński , (zdjęć nie zamieszczam gdyż są zbyt drastyczne), dlaczego Japoński ? tylko taki byk mógł bowiem popełnić rytualne samobójstwo , a następnie odciąć sobie głowę , łopatki i szynki , jak jest w waszych stronach . A czaszka jest z dzika który przerwał milczenie , i obcięto mu gwizd , to taka dzicza camorra.