Kiedyś widziałem artykuł tutaj na stronie, gdzie jakiś pan znalazł świeżą tuszę jelenia odciął głowę poszedł z nią do domu, a później panowie z policji i straży leśnej znaleźli go i groziło mu więzienie czy mandat... Mianowicie chodzi mi o ten filmik czy znalezienie już szczątków jelenia i zabranie sobie jego głowy do domu to też przestępstwo, czy Ci panowie tez powinni być ukarani? ? ?http://www.youtube.com/watch?v=rUSXo18ce90 http://www.youtube.com/watch?v=B5ec6lafA2o
Kolego to jest zwykła kradzież mienia społecznego, nie wiem jaki obecnie jest to artykuł z KK przedtem 199 $ 1 kk. Musisz wiedzieć, że wieniec razem z czaszką jest częścią składową jego tuszy, która w tym przypadku stanowi własność Skarbu Państwa. Za coś takiego moim zdaniem nie ma mandatu karnego, jak już pisałem nie wiem jak obecnie to wygląda dawniej kradzież mienia społecznego nie mogła podlegać karze w postępowaniu mandatowym sporządzany był wniosek o ukaranie do Kolegium ds wykroczeń obecnie do Sadu Grodzkiego.
Nie jest to zadna kradziez ani przestepstwo -zbieranie zrzutow przestepstwem nie jest Znalezienie całego łba i zabranie go do domu takze przestepstwem nie jest "mienie spoleczne" co to jest ?? i jaki ma statut prawny w dzisiejszych czasach to okreslenie funkcjonowalo w zamierzchlych czasach socjalizmu -nad jego nienaruszalnoscia czuwalo całe grono osbników ochotniczych zwane "ORMOWCAMI"- ktorzy to mienie traktowli jak własne okradajac je w pierwszej kolejnosci Zwierzyna w stanie wolnym jest własnoscia skarbu państwa -w stanie "padłym " (pomijam pozyskanie) jest wlasnoscią Urzędu gminnego bo to na nim spoczywa obowiazek utylizowania padliny W moim kole jest jeden starszy kolega ktory w pewnych czasach (ok 20 lat temu)zasłynąl z faktu legitymowania grzybiarzy -skonczyło sie to wybiciem mu kilku zebów przez "nieznanych sprawców"Problemem jest tylko tusza "świeża "-nie wolno zdejmowac jej z wnyka gdyż wtedy mozna byc posadzonym o kłusownictwo -nalezy zglosic na policje i świety spokój co do tuszy "mniej świezej" - smrod panuje tak niemożebny że życzę kazdemu sporo samozaparcia aby taki łeb sobie zabrac zwierzyna padła w wypadkach komunikacyjnych - nie nadaje sie do spozycia lepiej pozostawic to gminie do uprzatniecia
Kol. peek wyłuszczył problem zbieractwa w lesie nader dokładnie, niepotrzebnie tylko atakuje zasłużone odwody paramilitarne MO, bo to budzi konotacje prześladowcze... Ale przy tej ogólnej okazji, jest też inny ważny problem, który warto wiedzieć o zachowaniach zwierzyny leśnej, która często staje się ofiarą wypadu drogowego. Może to być wynikiem nieostrożności kierowcy lub wtargnięcia na jezdnię zwierzęcia chorego, które utraciło z tego powodu swój instynkt zachowawczy, co dość nagminnie dzieje się w warunkach zarażenia wścieklizną, las jest pełen tych zarazków ze względu na lisy, które są jego stałymi i utajnionymi nosicielami. Okazjonalne połakomienie się na taką tuszę, narazić może na nieodwracalne konsekwencje amatora takiej dziczyzny. Myśliwi też powinni wiedzieć, będąc na polowaniu, że sztuki zdrowe reagują często na chore, przepędzaniem ich. Takie zjawiska trzeba obserwować i odpowiednio reagować na nie, nawet odstrzeliwując je i dostarczać do weterynarii. Pozdrawiam publicznie mojego kolegę myśliwego, pepka !
Kiedyś widziałem artykuł tutaj na stronie, gdzie jakiś pan znalazł świeżą tuszę jelenia odciął głowę poszedł z nią do domu, a później panowie z policji i straży leśnej znaleźli go i groziło mu więzienie czy mandat... Mianowicie chodzi mi o ten filmik czy znalezienie już szczątków jelenia i zabranie sobie jego głowy do domu to też przestępstwo, czy Ci panowie tez powinni być ukarani? ? ?http://www.youtube.com/watch?v=rUSXo18ce90 http://www.youtube.com/watch?v=B5ec6lafA2o
Kolego to jest zwykła kradzież mienia społecznego, nie wiem jaki obecnie jest to artykuł z KK przedtem 199 $ 1 kk. Musisz wiedzieć, że wieniec razem z czaszką jest częścią składową jego tuszy, która w tym przypadku stanowi własność Skarbu Państwa. Za coś takiego moim zdaniem nie ma mandatu karnego, jak już pisałem nie wiem jak obecnie to wygląda dawniej kradzież mienia społecznego nie mogła podlegać karze w postępowaniu mandatowym sporządzany był wniosek o ukaranie do Kolegium ds wykroczeń obecnie do Sadu Grodzkiego.
Dziękuje za odpowiedź, a ja ma sie sprawa ze zrzutami
Nie jest to zadna kradziez ani przestepstwo -zbieranie zrzutow przestepstwem nie jest Znalezienie całego łba i zabranie go do domu takze przestepstwem nie jest "mienie spoleczne" co to jest ?? i jaki ma statut prawny w dzisiejszych czasach to okreslenie funkcjonowalo w zamierzchlych czasach socjalizmu -nad jego nienaruszalnoscia czuwalo całe grono osbników ochotniczych zwane "ORMOWCAMI"- ktorzy to mienie traktowli jak własne okradajac je w pierwszej kolejnosci Zwierzyna w stanie wolnym jest własnoscia skarbu państwa -w stanie "padłym " (pomijam pozyskanie) jest wlasnoscią Urzędu gminnego bo to na nim spoczywa obowiazek utylizowania padliny W moim kole jest jeden starszy kolega ktory w pewnych czasach (ok 20 lat temu)zasłynąl z faktu legitymowania grzybiarzy -skonczyło sie to wybiciem mu kilku zebów przez "nieznanych sprawców"Problemem jest tylko tusza "świeża "-nie wolno zdejmowac jej z wnyka gdyż wtedy mozna byc posadzonym o kłusownictwo -nalezy zglosic na policje i świety spokój co do tuszy "mniej świezej" - smrod panuje tak niemożebny że życzę kazdemu sporo samozaparcia aby taki łeb sobie zabrac zwierzyna padła w wypadkach komunikacyjnych - nie nadaje sie do spozycia lepiej pozostawic to gminie do uprzatniecia
Kol. peek wyłuszczył problem zbieractwa w lesie nader dokładnie, niepotrzebnie tylko atakuje zasłużone odwody paramilitarne MO, bo to budzi konotacje prześladowcze... Ale przy tej ogólnej okazji, jest też inny ważny problem, który warto wiedzieć o zachowaniach zwierzyny leśnej, która często staje się ofiarą wypadu drogowego. Może to być wynikiem nieostrożności kierowcy lub wtargnięcia na jezdnię zwierzęcia chorego, które utraciło z tego powodu swój instynkt zachowawczy, co dość nagminnie dzieje się w warunkach zarażenia wścieklizną, las jest pełen tych zarazków ze względu na lisy, które są jego stałymi i utajnionymi nosicielami. Okazjonalne połakomienie się na taką tuszę, narazić może na nieodwracalne konsekwencje amatora takiej dziczyzny. Myśliwi też powinni wiedzieć, będąc na polowaniu, że sztuki zdrowe reagują często na chore, przepędzaniem ich. Takie zjawiska trzeba obserwować i odpowiednio reagować na nie, nawet odstrzeliwując je i dostarczać do weterynarii. Pozdrawiam publicznie mojego kolegę myśliwego, pepka !
Pozdrawiam z nadodrzańskich łęgów Kolego Szanowny Nemrod 73 Darz Bór
A co do Ochotniczych Rezerw - to nie mam żadnych kontacji tylko jakos tak post kolegi "nekus" przywołał wspomnienia tamtych chorych czasów