Spadło trochę śniegu , biała kołderka ślicznie okryła moją okolicę , przez ogród za domem dzień w dzień spacerują dwa piękne koguty bażanta , które bardzo złoszczą mojego płochacza , po obiedzie wziąłem go na otok i wyskoczyłem na małą przebieżkę . Nic szczególnego , poza jednym , na swej trasie nie napotkałem żadnych tropów , istna syberyjska pustynia , jakoś przykro mi się zrobiło , przecież będąc dzieckiem też tu biegałem , a mnogość tropów jaką napotykałem zachęcała do zabawy w rozpoznawanie , czy podchodzenie drobnego zwierza , gdy nagle on się zrywał spod krzaka budząc strach i podziw . Nie jestem jakoś specjalnie stary , ale zmiany które nastąpiły w naszym środowisku są zastraszające , gdzie te stada kuropatw , bażanta , gdzie zając , nawet lis i kuna odchodzi w teren zurbanizowany , jak jest w innych regionach ? . Trzymam psa na otoku z powodu tych moich dwóch kogutów dyżurnych które upodobały sobie ogród opuszczonego domu w pobliżu , gdybym chciał pokazać dziecku tropy musiałbym posiłkować się książką , ostatni zając zginą w szponach jastrzębia których mam kilka gniazd w okolicy ale i one się wyniosą z braku pożywienia , przyszłość wygląda raczej żle pod względem tropów zwierzyny drobnej .
Prete, sądzę, że jest to trop psowatych z odbicia stopy, brak sznura tego tropu do pełnego rozpoznania. Na wszystkich świętych byłem w rodzinnych stronach. Bażanty tam są wszędzie, bytują w ogrodach i sadach, różnych zakrzaczeniach i wądołach, żywią się w gospodarstwach domowych w okresie zimy i braku karmy na polu. To są piękne kwiaty szarej ziemi, jak ich ktoś nazwał. Będąc tam, dostałem od kuzyna zaproszenie na polowanie na nie, ale nie skorzystałem. Wjeżdżając na obszar ich bytowania , zatrzymywałem pojazd i obserwowałem je, to było o wiele przyjemniejsze niż strzelanie do nich. Świat w oczach się nam zmienia, tak w stosunku do występowania zwierzyny, ptactwa jak i ludzi, tylko że to nie następuje z dnia nadzień i porusza nas. pozdrawiam.
Witam,Mam do rozwiązania taką zagadkę:-Czyje to ślady (należy określić tylko ogólną nazwę gatunku, np. lis)link do obrazka:Czy ktoś pomoże ?Pozdrawiam
Spadło trochę śniegu , biała kołderka ślicznie okryła moją okolicę , przez ogród za domem dzień w dzień spacerują dwa piękne koguty bażanta , które bardzo złoszczą mojego płochacza , po obiedzie wziąłem go na otok i wyskoczyłem na małą przebieżkę . Nic szczególnego , poza jednym , na swej trasie nie napotkałem żadnych tropów , istna syberyjska pustynia , jakoś przykro mi się zrobiło , przecież będąc dzieckiem też tu biegałem , a mnogość tropów jaką napotykałem zachęcała do zabawy w rozpoznawanie , czy podchodzenie drobnego zwierza , gdy nagle on się zrywał spod krzaka budząc strach i podziw . Nie jestem jakoś specjalnie stary , ale zmiany które nastąpiły w naszym środowisku są zastraszające , gdzie te stada kuropatw , bażanta , gdzie zając , nawet lis i kuna odchodzi w teren zurbanizowany , jak jest w innych regionach ? . Trzymam psa na otoku z powodu tych moich dwóch kogutów dyżurnych które upodobały sobie ogród opuszczonego domu w pobliżu , gdybym chciał pokazać dziecku tropy musiałbym posiłkować się książką , ostatni zając zginą w szponach jastrzębia których mam kilka gniazd w okolicy ale i one się wyniosą z braku pożywienia , przyszłość wygląda raczej żle pod względem tropów zwierzyny drobnej .
Prete, sądzę, że jest to trop psowatych z odbicia stopy, brak sznura tego tropu do pełnego rozpoznania. Na wszystkich świętych byłem w rodzinnych stronach. Bażanty tam są wszędzie, bytują w ogrodach i sadach, różnych zakrzaczeniach i wądołach, żywią się w gospodarstwach domowych w okresie zimy i braku karmy na polu. To są piękne kwiaty szarej ziemi, jak ich ktoś nazwał. Będąc tam, dostałem od kuzyna zaproszenie na polowanie na nie, ale nie skorzystałem. Wjeżdżając na obszar ich bytowania , zatrzymywałem pojazd i obserwowałem je, to było o wiele przyjemniejsze niż strzelanie do nich. Świat w oczach się nam zmienia, tak w stosunku do występowania zwierzyny, ptactwa jak i ludzi, tylko że to nie następuje z dnia nadzień i porusza nas. pozdrawiam.