Reklama
  • kniejolaz1232016-09-24 20:43:37

    Witam. Jestem sympatykiem lasu. Dziś będąc na rykowisku [stałem na gminnej drodze polnej]  napatoczył się pewien "myśliwy" i twierdził, że nieprawnie znajduję się na terenie łowieckim [wrzeszczał coś o przepisach łowieckich]. Czy miał rację bo już sam nie wiem? Wyglądał bardziej na kłusola . Nagle wyskoczył z kukurydzy, na początku się mnie wystraszył, wypytywał o pozwolenia itp.  

  • Gumi 2016-09-26 08:21:44

    Buraków nie brakuje w kazdym środowisku -znam kolesia ktory kiedys probowal legitymować grzybiarzy obili mu niezle mordę trzeba bylo wezwać policje i oskarzyc go o grozby karalne

  • kniejolaz123 2016-09-27 21:12:40

    Dzięki. Tak myślałem. Spróbuje go wyczaić niedługo i wstrząsnę go trochę



Reklama
Reklama