Witam Jestem myśliwym od 4 lat, pomagam w kole łowieckim, dokarmiam zwierzynę, promuje myślistwo w mojej miejscowości. Od niecałego miesiąca mój ogród nawiedziła plaga gawronów. Śmiecą, hałasują, po prostu to jest nie do wytrzymania. Ale to jest nic, najgorzszę że wczoraj kazałem mojemu małemu synkowi który ledwo skończył 6 latek, żeby podbiegł i odgonił gawrony, lecz ku mojemu zdziwieniu one „rzuciły” się na niego, chłopak miał całą podrapaną twarz aż krew się lała. No to powiedziałem sobie że miarka się przebrała, no to zaczaiłem się wczoraj rano na nie i strzeliłem w stronę ptaków ze śrótówki. Zginęło 6 ptaków. Moje pytanie jest takie, czy zrobiłem to legalnie czy złamałem prawo? Jeśli to drugie to zgłoszę się na policję aby mnie ukarano. Przesyłam zdjęcie martwych ptaków Pozdrwiam i proszę o powagę sytuacji
po pierwsze erste -gawrony nie maja nic do szukania w ogrodku -chyba że leży padlina po drugie erste -ptak to bardzo plochliwy i nie podejdziesz do niego na odleglośc strzału a nawet strzał z odl 20 m nie robi na nim wrazenia bo srut nie przebije opierzenia -tak że pisz swoje bajki gdzie indziej po trzecie erste -gdy zaczynałem polować w latach 60-tych gawrony i kruki nie były pod ochroną i najlepszym sposobem pozbycia sie ich było rozkładanie zatrutych trychozą kurzych jaj wzrastała liczebnosc kuropatw i innych ptaków polnych (o bażantach nikt wtedy w kraju nie slyszal )ale po roku sytuacja wracała do normy -liczebnosc gawronów sie odnawaiała a dlaczego tak sie działo to zapewne nauczyli cię na kursie dla mysliwych :):):)po czwarte erste -atak gawrona na dziecko to raczej w filmie u Alfreda Hitshcoka (chyba tak sie tego nie pisze ale niech będzie)
Witam Jestem myśliwym od 4 lat, pomagam w kole łowieckim, dokarmiam zwierzynę, promuje myślistwo w mojej miejscowości. Od niecałego miesiąca mój ogród nawiedziła plaga gawronów. Śmiecą, hałasują, po prostu to jest nie do wytrzymania. Ale to jest nic, najgorzszę że wczoraj kazałem mojemu małemu synkowi który ledwo skończył 6 latek, żeby podbiegł i odgonił gawrony, lecz ku mojemu zdziwieniu one „rzuciły” się na niego, chłopak miał całą podrapaną twarz aż krew się lała. No to powiedziałem sobie że miarka się przebrała, no to zaczaiłem się wczoraj rano na nie i strzeliłem w stronę ptaków ze śrótówki. Zginęło 6 ptaków. Moje pytanie jest takie, czy zrobiłem to legalnie czy złamałem prawo? Jeśli to drugie to zgłoszę się na policję aby mnie ukarano. Przesyłam zdjęcie martwych ptaków Pozdrwiam i proszę o powagę sytuacji
No skoro jesteś posiadaczem broni i myśliwym to wiesz czego się spodziewać .
mogą mnie wyrzucić z koła i zabrać broń seriooo...Przecież ja służę już lata w tym kole..
Kolejne opowieści dziwnej tresci -trol zmienił taktyke
po pierwsze erste -gawrony nie maja nic do szukania w ogrodku -chyba że leży padlina po drugie erste -ptak to bardzo plochliwy i nie podejdziesz do niego na odleglośc strzału a nawet strzał z odl 20 m nie robi na nim wrazenia bo srut nie przebije opierzenia -tak że pisz swoje bajki gdzie indziej po trzecie erste -gdy zaczynałem polować w latach 60-tych gawrony i kruki nie były pod ochroną i najlepszym sposobem pozbycia sie ich było rozkładanie zatrutych trychozą kurzych jaj wzrastała liczebnosc kuropatw i innych ptaków polnych (o bażantach nikt wtedy w kraju nie slyszal )ale po roku sytuacja wracała do normy -liczebnosc gawronów sie odnawaiała a dlaczego tak sie działo to zapewne nauczyli cię na kursie dla mysliwych :):):)po czwarte erste -atak gawrona na dziecko to raczej w filmie u Alfreda Hitshcoka (chyba tak sie tego nie pisze ale niech będzie)