Reklama
  • prete2016-11-05 09:18:57

    Jutro w moim kole świętujemy w lesie , obchody rozpocznie msza św. polowa następnie dwa pędzenia i biesiada , wszystko byłoby pięknie i do pozazdroszczenia , jednak cieniem na uroczystość naszą kładzie się niesmak powstały w zeszłym roku kiedy to ekolodzy zaatakowali proboszcza za wystawę zorganizowaną przez nas w kościele z okazji święta.  Mniejszość wygrała zostaliśmy zepchnięci do lasu z naszą tradycją i kulturą . A jak to jest w waszych kołach ?



Reklama
Reklama