zona z kochankiem uprawia seks w sypialni..nagle wpada mąż i widząc kochanka w łuzku wraz ze swoją zoną sciąga karabin z plecow mierzy i strzela kochanek w ogniu padł , a zona na to do meza ubierając sie i wychodzac z sypialni mowiac ty to pojebany jesteś... jak dalej bedziesz tak robił to wszystkiech swoich kolegów z koła wystrzelasz;)
Wpada myśliwy do knajpy pełnej facetów i wymachując naładowaną fuzją, krzyczy:- Który dymał moją żonę gdy byłem na polowaniu? Zabiję!!!Z kąta sali odzywa się jegomość: - Wyluzuj chłopie, nie masz tyle naboi>
Żona wraca do domu i woła:
- Kochanie , gdzie jesteś?
- Na polowaniu.
- A kto tam tak głośno dyszy?
- Niedźwiedź.
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeliłem go.
- A dlaczego dyszy damskim głosem?
- Nie wiem... jestem myśliwym, nie weterynarzem
zona z kochankiem uprawia seks w sypialni..nagle wpada mąż i widząc kochanka w łuzku wraz ze swoją zoną sciąga karabin z plecow mierzy i strzela kochanek w ogniu padł , a zona na to do meza ubierając sie i wychodzac z sypialni mowiac ty to pojebany jesteś... jak dalej bedziesz tak robił to wszystkiech swoich kolegów z koła wystrzelasz;)
ja bym zmienił końcówkę na "Ty pojebany jestes, jak tak dalej pojdzie, to kolegów mieć nie bedziesz."
Wpada myśliwy do knajpy pełnej facetów i wymachując naładowaną fuzją, krzyczy:- Który dymał moją żonę gdy byłem na polowaniu? Zabiję!!!Z kąta sali odzywa się jegomość: - Wyluzuj chłopie, nie masz tyle naboi>
Żona wraca do domu i woła: - Kochanie , gdzie jesteś? - Na polowaniu. - A kto tam tak głośno dyszy? - Niedźwiedź. - A czemu dyszy? - Bo jest ranny, postrzeliłem go. - A dlaczego dyszy damskim głosem? - Nie wiem... jestem myśliwym, nie weterynarzem