Witam Panowie serdecznie Darz Bór, to moj pierwszy post, zaznacze na wstępie że nie jestem myśliwym, tylko sympatykiem łowiectwa, więc moja wiedza jest tylko powierzchowna w porównaniu do Waszej. Mam problem i chce sie zwrócić z pomocą do Was. Do rzeczy zakupiłem moim zdanie okazjonalnie przez kolęgę mysliwego belga od jego znajomego wieniec 14 staka, ładny masywny na oko z 7, 8 kg, wszykto ładnie ładne tyki, słabo uperlony i słaba róża( prawie wcale) no ale rozmiar i masa nadrabiają. Mam dwa pytania dlaczego posiada on tak krótkie oczniaki ? na oko 5,6 cm czy czasem nie były one (tylko po co) skrócone jakoś i wygładzone, i jeszcze na oko ile byk mógł mieć lat ? Sprzedajacy twierdził zebyk był młody miał 3 lata więc drugi wieniec, i dlatego są krótkie, słabo znam belgijski więc nie rozwiałem swoich wątpliwości, przecież są 6 staki co maja znacznie większe odnogi oczne. Dziękuję z góry za pomoc. Darz Bór
Wieniec może pochodzić nawet z Nowej Zelandii tam są mocne byki (modyfikowane), trzecia głowa to nie będzie , sam jestem ciekaw co powiedzą eksperci , widziałem podobnie krótkie ale reszta była proporcjonalnie licha , bardzo ciekawe . O pochodzeniu wspomniałem bo to bardzo istotne .
Ten co sprzedawał, twierdził że strzelił go na terenie Belgii, co mnie zdziwiło bo nie jestem tu pierwszy rok po lasach chodze i zwierzyny grubej tu nie widziałem i nie zobacze pewnie, drobnej jest za to sporo, mówił że to na południu przy granicy z Francją w ardenach, nigdy tam nie byłem ale obszar jest silnie zalesiony więc możliwe będę próbował, żeby ten pan pokazał mi foto po strzeleniu jeśli posiada. Też nie wierzyłem że byk miał 3 lata ale on się zarzekał. Będę tez pytał o żuchwę, ale pewnie nie ma, mam tylko grandle tego byka, są białe i nie ma zadnych śladów inkrustacji.
bzyku, dlaczego mówisz, że dałeś się oszukać, jeśli Ci się one podobały. Twoje poroże jest porożem bardzo unikalnym z pozycji samej jego budowy, po prostu jak napisałeś, nabyłeś go świadomie i w ciemno..., ale nic na rzeczy nie tracąc ( ciekawe, ile dałeś ...) Ale poczekaj cierpliwie, bo zapewne, jeszcze nie wszyscy się wypowiedzieli w jego ocenie, a pierwsze koty, zazwyczaj za płoty, choć uwagi kolegów na pierwszy rzut oka, nie są pozbawione sensu.Pozdrawiam okazjonalnie. Przy okazji..., ledwie się z tym postem przebiłem tutaj, wstawiając go, biegał po stronach, a szukając - pokazały mi się wszystkie strony portalu...
Slusznie prawi kolega Nemrod 73 - moje przypuszczenia czy słuszne ? nie wiem warto zaczekac zgodnie z polskimi zasadami selekcji ten byk miał prawo zycia
Wszystkie nietypowe atrybuty zaprezentowanego poroża /brak możdżeni, zanik róż, brak uperlenia tyk, a jednocześnie masywna budowa poroża przy młodym wieku jelenia/ świadczy o stosowaniu terapii hormonalnej w hodowli. Bykom obcina się przeważnie oczniaki przed okresem rui u łań, zapobiega to
niszczeniu siatek ogrodzeniowych. Tak nawiasem, koszt dorosłego jelenia z hodowli to ok. 3-4,5 tys. złotych. Serdecznie pozdrawiam. Darz Bór!
Jakoś tak mniej cieszy poroże byka z hodowli, gdybym to wiedział to bym nie kupił, no ale tragedii nie ma. Żadna tajemnica zapłaciłem 100 euro, wydawało mi się to okazją. Pewnie zaraz się okarze że przepłaciłem :P
bzyku, opatrz dokładnie tą czaszkę, czy czasem nie ma na niej śladów zawieszania jej w poprzednim "wcieleniu" na ścianie, jak zazwyczaj robią to zdobywcy-myśliwi. Czaszka jelenia ma też szereg naturalnych otworów do zawieszania jej, ale także pozostają ślady otarć linek, które wykorzystuje się przy jej wieszaniu. Sposób jej wieszania zależny jest od pomysłu i warunków/ miejsca jej ekspozycji. Ta sprawa jest na tyle istotna, że mogłaby wskazywać, że oczniaki mogły zostać skrócone dla bezpieczeństwa domowników jeśli ich długość, zazwyczaj wynosi do 25 cm i wystaje ponad czaszką.To wyeliminowałoby pewne przypuszczenia, bo jak widać na zdjęciu, ich obróbka i szlif są dość dokładnie zakończone.
Wieniec wisiał na lince w pomieszczeniu zaadaptowanym dla nich do spotkań po polowaniach, bardzo bardzo żresztą przytulnym z barem :P było tam wiele trofeów domownicy tam nie przebywają. Najlepsze jest to że 5 czy 6 wieńcy (jeden ładny 12 nawet) miała tam przycięte oczniaki przy samych końcówkach tak pod skosem, co wyglądało bardzo nieestetycznie i moim zdaniem obniżało wartość poroża. Pytam się tego myśliwego po co tak podcioł, a on że podczas transportu oczniaki tarły o asfalt i się poprzecierały i wyrównał żeby było ładniej. Masakra jak to usłyszałem, dziwne mają zwyczaje tam :)
Bardzo dziwne zwyczaje - bo chyba nie ma na swiecie mysliwego ktory tak by postapił z trofeum Gdyby mial troche fantazji to by opowiadal że byczek bytował w pobliżu torów kolejowych i kilka razy dziennie przechodzil pod niskim wiaduktem :):):):)
Gratuluję poczucia humoru z tym wiaduktem , mam możliwość podglądania hodowli w Czechach , mają byki bardzo mocne (no nie takie jak nasze) ale nic tam nie kombinują , nawet były przypadki zrogowania i upadków , ale jakoś to puszczają w koszty . Za odstrzał z takim wieńcem nikt nie zapłaci 1000 euraczy w górę , a widok byka w łanie kukurydzy , orzącego ,i nabierającego na wieniec kubika urobku , tego w Belgii już nikt nie zobaczy , no w TV . Mój kolega i adwersarz mawia , że woli przyprawiać rogi a nie zbierać jak myśliwi , i nic z tej pasji nie rozumie .
Ocena poroża „byka” ; ekspertem
nie jestem, a tylko selekcjonerem i z tej pozycji będę to oceniał.
A więc;(1) należy oddalić sugestie,
jakoby ten byk pochodził z hodowli zagrodowej. Funkcjonowanie
jelenia, szczególnie byka, odbudowującego corocznie swoje poroże,
w oparciu o zasady metabolizmu ( przemiana materii) jest naukowo
dość skomplikowana jako przeżuwacza. Coroczna dieta jelenia,
wykazuje dość duże zmienności sezonowe pod względem procentowego
doboru pokarmowego i środowiska naturalnego, które dla swojego
bytowania wybiera. Zaś szybkość przemieszczania się pokarmu w
przewodzie pokarmowym jelenia ma bardzo duże znaczenie w jego
rozwoju , a także corocznej odbudowie i wzroście poroża. Zatem,
trudno by było na zasadzie domniemania, wiązać selekcję z
bytowaniem zagrodowym.
(2) Podstawą oceny wieku jelenia -
byka, nie stanowi poroże, a tylko - stopień starcia uzębienia, a w
tym uzębieniu – tzw „rejestry”w zębinie, a także zrośnięcie
szwów w czerepie na kości czołowej, co pozwala na ustalenie
wieku z dokładnością do 2 – 3 lat, a dostępu do uzębienia nie
mamy.
Prezentowane na zdjęciach
poroże, wskazuje na uwstecznianie się. Poza słuszną uwagą em –
Sarny, dot. możdżeni i róż, nie zauważono, że poroże to nie
posiada, tak na lewej jak i prawej tyce - „nadoczniaków”, a
tzw, „opieraki”, można by zaliczyć do „wilczej odnogi”, a
gdyby były one usadowione trochę wyżej, zaliczyć je do „koron”.
Stan poroża wskazuje uwstecznienie i być może przesunięcie
swojej ciężkości do dołu - grube tyki i wydłużenie
„oczniaków”- co mogło być przyczyną ich skrócenia, a u
wolno żyjących byków nie skracamy przecież poroża... Jeśli,
mniej więcej od piątego roku życia, normalnie rozwijający się
byk nakłada „poroże koronne”, to ten, nie może być młody...
Jeśli wcześniej napisałem, że jest
to poroże szczególne, to z przyczyn braku w nim „nadoczniaków”
i mogłoby ono służyć jako eksponat do nauki selekcji. Grandle –
haki, są zapewne luźnym uzupełnieniem do tego poroża. W
klasyfikacji wiekowej, należy go zaliczyć do byka selekcyjnego,
powyżej, około siedmiu lat...
Kolego Nemrod załapałbys dwa czerwone punkty i stracilbys trofeum brak opierakow i nadoczniaków nie kwalifikuje go do selekcji ja oceniam go na 5-7 rok zycia ma poprawna wage wienca i jest obustronnie koronny - to byk przyszlosciowy Wymien mi choc jeden sposób lub przypadek gdzie jeleń w stanie wolnym moze tak sobie pozcierac oczniaki -(oczywiscie przechodzenie pod niskim zelbetowym wiaduktem pomiń )
Drogi Kol. „pepku”, bez urazy ;
jestem selekcjonerem, co wyjątkowo napisałem do publicznej
wiadomości na swoim profilu użytkownika , by nikt nie miał
wątpliwości, bo w myślistwie, selekcjoner to jak „oficer” w
wojsku, i wierzaj mi, że to ja byłem Tym, który stawiał
czerwone punkty i bronił innych, słabszych od siebie przed nimi.
Zatem nie wiem, dlaczego takiego wpisu nie uczyniłeś jeśli jesteś
selekcjonerem. Jest to przecież wartością dodaną myśliwego, samą
w sobie.. Po wtóre, każesz mi pisać to , co w sposób zrozumiały
napisałem w swojej ocenie – (nie wycenie – podkreślam), że -
cytuję : …, a u wolno żyjących byków nie skracamy przecież
poroża... ! Zatem, nie przeczytałeś uważnie. I jeszcze
jedna, taka sobie moja uwaga, poroże tego czerwonego byka, którego
zamieściłeś w poście, jest dalece różne od tego, które
oceniamy i jest ono, co do samej formy poroża wzorcowe.
Trochę „pepku” zmartwiłeś mnie,
bo według zasady starych mistyków wschodu, ja pokazuje Ci księżyc,
a ty widzisz mój palec, ale przecież masz do tego prawo na forum
dyskusyjnym - więc dziękuję Ci serdecznie za twoja opinię i do
miłego spotkania, bo jak ktoś napisał mądrze na Facebooku,
„możemy być nawet niesamowici, ale bądźmy normalni...”,
pozdrawiam Cię !
Przepraszam Kolego być moze róznimy sie w ocenie tego wienca -ale to nie zmienia faktu ze to byk hodowlany Może nie miec opieraków oczniaków i nadoczniaków ale ma poprawna wagę wienca -a to pozwala mniemac że w przyszłym roku moze nałozyc solidne prawidlowe poroze Choc malo prawdopodobne że ta waga jest zasługą natury a raczej sterydów ktorymi go wykarmiono Tak na marginesie -ostatniego byka strzeliłem 6 lat temu i juz wiecej nie mam zamiaru ich strzelać -trochę ich w zyciu nastrzelałem (no chyba że na polowaniu zbiorowym co jest trudne ze wzgledu na szybka ocene ale za to pomocników więcej)Są mlodsi koledzy ja nie mam zamiaru wynajmowac pół wsi do roboty po nocy Pozdrawiam Darz Bór
Witam Panowie serdecznie Darz Bór, to moj pierwszy post, zaznacze na wstępie że nie jestem myśliwym, tylko sympatykiem łowiectwa, więc moja wiedza jest tylko powierzchowna w porównaniu do Waszej. Mam problem i chce sie zwrócić z pomocą do Was. Do rzeczy zakupiłem moim zdanie okazjonalnie przez kolęgę mysliwego belga od jego znajomego wieniec 14 staka, ładny masywny na oko z 7, 8 kg, wszykto ładnie ładne tyki, słabo uperlony i słaba róża( prawie wcale) no ale rozmiar i masa nadrabiają. Mam dwa pytania dlaczego posiada on tak krótkie oczniaki ? na oko 5,6 cm czy czasem nie były one (tylko po co) skrócone jakoś i wygładzone, i jeszcze na oko ile byk mógł mieć lat ? Sprzedajacy twierdził zebyk był młody miał 3 lata więc drugi wieniec, i dlatego są krótkie, słabo znam belgijski więc nie rozwiałem swoich wątpliwości, przecież są 6 staki co maja znacznie większe odnogi oczne. Dziękuję z góry za pomoc. Darz Bór
może trochę lepsze foto :)
Wieniec może pochodzić nawet z Nowej Zelandii tam są mocne byki (modyfikowane), trzecia głowa to nie będzie , sam jestem ciekaw co powiedzą eksperci , widziałem podobnie krótkie ale reszta była proporcjonalnie licha , bardzo ciekawe . O pochodzeniu wspomniałem bo to bardzo istotne .
Ten co sprzedawał, twierdził że strzelił go na terenie Belgii, co mnie zdziwiło bo nie jestem tu pierwszy rok po lasach chodze i zwierzyny grubej tu nie widziałem i nie zobacze pewnie, drobnej jest za to sporo, mówił że to na południu przy granicy z Francją w ardenach, nigdy tam nie byłem ale obszar jest silnie zalesiony więc możliwe będę próbował, żeby ten pan pokazał mi foto po strzeleniu jeśli posiada. Też nie wierzyłem że byk miał 3 lata ale on się zarzekał. Będę tez pytał o żuchwę, ale pewnie nie ma, mam tylko grandle tego byka, są białe i nie ma zadnych śladów inkrustacji.
To poroze byka hodowanego w zagrodzie -oczniaki zostały spilowane dla bezpieczeństwa innych uzytkowników zagrody
czyzby z tej samej zagrody
wydaje sie logiczne, kurde dałem się zwyczajnie oszukać :( no ale podobało mi się
bzyku, dlaczego mówisz, że dałeś się oszukać, jeśli Ci się one podobały. Twoje poroże jest porożem bardzo unikalnym z pozycji samej jego budowy, po prostu jak napisałeś, nabyłeś go świadomie i w ciemno..., ale nic na rzeczy nie tracąc ( ciekawe, ile dałeś ...) Ale poczekaj cierpliwie, bo zapewne, jeszcze nie wszyscy się wypowiedzieli w jego ocenie, a pierwsze koty, zazwyczaj za płoty, choć uwagi kolegów na pierwszy rzut oka, nie są pozbawione sensu.Pozdrawiam okazjonalnie. Przy okazji..., ledwie się z tym postem przebiłem tutaj, wstawiając go, biegał po stronach, a szukając - pokazały mi się wszystkie strony portalu...
Slusznie prawi kolega Nemrod 73 - moje przypuszczenia czy słuszne ? nie wiem warto zaczekac zgodnie z polskimi zasadami selekcji ten byk miał prawo zycia
Wszystkie nietypowe atrybuty zaprezentowanego poroża /brak możdżeni, zanik róż, brak uperlenia tyk, a jednocześnie masywna budowa poroża przy młodym wieku jelenia/ świadczy o stosowaniu terapii hormonalnej w hodowli. Bykom obcina się przeważnie oczniaki przed okresem rui u łań, zapobiega to niszczeniu siatek ogrodzeniowych. Tak nawiasem, koszt dorosłego jelenia z hodowli to ok. 3-4,5 tys. złotych. Serdecznie pozdrawiam. Darz Bór!
Jakoś tak mniej cieszy poroże byka z hodowli, gdybym to wiedział to bym nie kupił, no ale tragedii nie ma. Żadna tajemnica zapłaciłem 100 euro, wydawało mi się to okazją. Pewnie zaraz się okarze że przepłaciłem :P
bzyku, opatrz dokładnie tą czaszkę, czy czasem nie ma na niej śladów zawieszania jej w poprzednim "wcieleniu" na ścianie, jak zazwyczaj robią to zdobywcy-myśliwi. Czaszka jelenia ma też szereg naturalnych otworów do zawieszania jej, ale także pozostają ślady otarć linek, które wykorzystuje się przy jej wieszaniu. Sposób jej wieszania zależny jest od pomysłu i warunków/ miejsca jej ekspozycji. Ta sprawa jest na tyle istotna, że mogłaby wskazywać, że oczniaki mogły zostać skrócone dla bezpieczeństwa domowników jeśli ich długość, zazwyczaj wynosi do 25 cm i wystaje ponad czaszką.To wyeliminowałoby pewne przypuszczenia, bo jak widać na zdjęciu, ich obróbka i szlif są dość dokładnie zakończone.
Wieniec wisiał na lince w pomieszczeniu zaadaptowanym dla nich do spotkań po polowaniach, bardzo bardzo żresztą przytulnym z barem :P było tam wiele trofeów domownicy tam nie przebywają. Najlepsze jest to że 5 czy 6 wieńcy (jeden ładny 12 nawet) miała tam przycięte oczniaki przy samych końcówkach tak pod skosem, co wyglądało bardzo nieestetycznie i moim zdaniem obniżało wartość poroża. Pytam się tego myśliwego po co tak podcioł, a on że podczas transportu oczniaki tarły o asfalt i się poprzecierały i wyrównał żeby było ładniej. Masakra jak to usłyszałem, dziwne mają zwyczaje tam :)
Bardzo dziwne zwyczaje - bo chyba nie ma na swiecie mysliwego ktory tak by postapił z trofeum Gdyby mial troche fantazji to by opowiadal że byczek bytował w pobliżu torów kolejowych i kilka razy dziennie przechodzil pod niskim wiaduktem :):):):)
Gratuluję poczucia humoru z tym wiaduktem , mam możliwość podglądania hodowli w Czechach , mają byki bardzo mocne (no nie takie jak nasze) ale nic tam nie kombinują , nawet były przypadki zrogowania i upadków , ale jakoś to puszczają w koszty . Za odstrzał z takim wieńcem nikt nie zapłaci 1000 euraczy w górę , a widok byka w łanie kukurydzy , orzącego ,i nabierającego na wieniec kubika urobku , tego w Belgii już nikt nie zobaczy , no w TV . Mój kolega i adwersarz mawia , że woli przyprawiać rogi a nie zbierać jak myśliwi , i nic z tej pasji nie rozumie .
Ocena poroża „byka” ; ekspertem nie jestem, a tylko selekcjonerem i z tej pozycji będę to oceniał. A więc;(1) należy oddalić sugestie, jakoby ten byk pochodził z hodowli zagrodowej. Funkcjonowanie jelenia, szczególnie byka, odbudowującego corocznie swoje poroże, w oparciu o zasady metabolizmu ( przemiana materii) jest naukowo dość skomplikowana jako przeżuwacza. Coroczna dieta jelenia, wykazuje dość duże zmienności sezonowe pod względem procentowego doboru pokarmowego i środowiska naturalnego, które dla swojego bytowania wybiera. Zaś szybkość przemieszczania się pokarmu w przewodzie pokarmowym jelenia ma bardzo duże znaczenie w jego rozwoju , a także corocznej odbudowie i wzroście poroża. Zatem, trudno by było na zasadzie domniemania, wiązać selekcję z bytowaniem zagrodowym. (2) Podstawą oceny wieku jelenia - byka, nie stanowi poroże, a tylko - stopień starcia uzębienia, a w tym uzębieniu – tzw „rejestry”w zębinie, a także zrośnięcie szwów w czerepie na kości czołowej, co pozwala na ustalenie wieku z dokładnością do 2 – 3 lat, a dostępu do uzębienia nie mamy. Prezentowane na zdjęciach poroże, wskazuje na uwstecznianie się. Poza słuszną uwagą em – Sarny, dot. możdżeni i róż, nie zauważono, że poroże to nie posiada, tak na lewej jak i prawej tyce - „nadoczniaków”, a tzw, „opieraki”, można by zaliczyć do „wilczej odnogi”, a gdyby były one usadowione trochę wyżej, zaliczyć je do „koron”. Stan poroża wskazuje uwstecznienie i być może przesunięcie swojej ciężkości do dołu - grube tyki i wydłużenie „oczniaków”- co mogło być przyczyną ich skrócenia, a u wolno żyjących byków nie skracamy przecież poroża... Jeśli, mniej więcej od piątego roku życia, normalnie rozwijający się byk nakłada „poroże koronne”, to ten, nie może być młody... Jeśli wcześniej napisałem, że jest to poroże szczególne, to z przyczyn braku w nim „nadoczniaków” i mogłoby ono służyć jako eksponat do nauki selekcji. Grandle – haki, są zapewne luźnym uzupełnieniem do tego poroża. W klasyfikacji wiekowej, należy go zaliczyć do byka selekcyjnego, powyżej, około siedmiu lat...
Kolego Nemrod załapałbys dwa czerwone punkty i stracilbys trofeum brak opierakow i nadoczniaków nie kwalifikuje go do selekcji ja oceniam go na 5-7 rok zycia ma poprawna wage wienca i jest obustronnie koronny - to byk przyszlosciowy Wymien mi choc jeden sposób lub przypadek gdzie jeleń w stanie wolnym moze tak sobie pozcierac oczniaki -(oczywiscie przechodzenie pod niskim zelbetowym wiaduktem pomiń )
Drogi Kol. „pepku”, bez urazy ; jestem selekcjonerem, co wyjątkowo napisałem do publicznej wiadomości na swoim profilu użytkownika , by nikt nie miał wątpliwości, bo w myślistwie, selekcjoner to jak „oficer” w wojsku, i wierzaj mi, że to ja byłem Tym, który stawiał czerwone punkty i bronił innych, słabszych od siebie przed nimi. Zatem nie wiem, dlaczego takiego wpisu nie uczyniłeś jeśli jesteś selekcjonerem. Jest to przecież wartością dodaną myśliwego, samą w sobie.. Po wtóre, każesz mi pisać to , co w sposób zrozumiały napisałem w swojej ocenie – (nie wycenie – podkreślam), że - cytuję : …, a u wolno żyjących byków nie skracamy przecież poroża... ! Zatem, nie przeczytałeś uważnie. I jeszcze jedna, taka sobie moja uwaga, poroże tego czerwonego byka, którego zamieściłeś w poście, jest dalece różne od tego, które oceniamy i jest ono, co do samej formy poroża wzorcowe. Trochę „pepku” zmartwiłeś mnie, bo według zasady starych mistyków wschodu, ja pokazuje Ci księżyc, a ty widzisz mój palec, ale przecież masz do tego prawo na forum dyskusyjnym - więc dziękuję Ci serdecznie za twoja opinię i do miłego spotkania, bo jak ktoś napisał mądrze na Facebooku, „możemy być nawet niesamowici, ale bądźmy normalni...”, pozdrawiam Cię !
Przepraszam Kolego być moze róznimy sie w ocenie tego wienca -ale to nie zmienia faktu ze to byk hodowlany Może nie miec opieraków oczniaków i nadoczniaków ale ma poprawna wagę wienca -a to pozwala mniemac że w przyszłym roku moze nałozyc solidne prawidlowe poroze Choc malo prawdopodobne że ta waga jest zasługą natury a raczej sterydów ktorymi go wykarmiono Tak na marginesie -ostatniego byka strzeliłem 6 lat temu i juz wiecej nie mam zamiaru ich strzelać -trochę ich w zyciu nastrzelałem (no chyba że na polowaniu zbiorowym co jest trudne ze wzgledu na szybka ocene ale za to pomocników więcej)Są mlodsi koledzy ja nie mam zamiaru wynajmowac pół wsi do roboty po nocy Pozdrawiam Darz Bór