Być może zainteresuje Państwa ten tekst, który ukazał się w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Bezkarne łowy za miliony Obawiam się, że dość bezpośrednio koresponduje on z tym, co kolega Antonikosiba pisał pod moim wpisem o kłusowniku...
http://www.rp.pl/artykul/508405_Bezkarne_lowy__za_miliony_.htmlNiestety, nie udało mi się aktywować linka, więc wklejam całość. Przy okazji prośba do Admina, żeby nad tym popracował, bo jest problem z wklejaniem linków.
I nikt nie komentuje że to kalumnie, pomówienia i talie tam... Dziwne, przecież tu tylu specjalistów od dobrego imienia..... Bardzo dziwne.Moze jednak ktos nas przekona ze to wszystko nieprawda.
Bo to jest jedno z dwóch haseł przewodnich PZŁ. Kłusownictwo i etyka.Kłusownictwo jest po to by je cichutko uprawiać i jednocześnie piętnować. Natomiast etyka jest po to by o niej pie...ć zawsze gdy jest to wygodne.
Bo to jest jedno z dwóch haseł przewodnich PZŁ. Kłusownictwo i etyka.Kłusownictwo jest po to by je cichutko uprawiać i jednocześnie piętnować. Natomiast etyka jest po to by o niej pie...ć zawsze gdy jest to wygodne.Bardzo dobrze powiedziane.
Myślę że skala kłusownictwa w wykonaniu samych myśliwych jest dużo większa od tych prawdziwych. A wiąże się to z tym ,że niektórzy nie umieją odróżnić prawdziwego łowiectwa od produkcji przetworów z dziczyzny. Ja jeszcze nie poluję i nie chciał bym rzucać pomówień bezpodstawnych. Ale to są realia. W każdej plotce jest część prawdy. Darz Bór.
To jak jeszcze nie polujesz a masz zamiar zacząć to radziłbym ostrożnie z wypowiedziami.Będziesz myśliwym poznasz to środowisko dogłębnie to w tedy z czystym sumieniem będziesz mógł się wypowiedzieć.Pozdrawiam DB!
kazdy z nas chcialby byc prawym mysliwym i ja mysle jestem jesli moge sie sam ocenic ale nie moge sie powstrzymac przed wypowiedzia ze sami mysliwi sa bez karni i majac pozwoleni na polowanie czasami staja sie sami wiekszymi klusownikami od samych klusownikow ukladnictwo w kolach poparcie starszych i co najwazniejsze pokoleniowosc sprzyja odstrzalom ponad limit a sam znam kilkadziesiat przypadkow mysle ze wypowiedzi takie jak (bo lodowka musi byc pelna ) nie idzie w parze z zasadami prawego mysliwego i etyka mysliwstwa
Choć z regóły staję po stronie myśliwych (sam mam zamiar nim kiedyś zostać) to jeśli chodzi o przekraczanie odstrzału uważam to za karygodne. I jak najbardziej powinno być za to naliczane kary, a jak wiadomo są one wysokie, problem polega na ich odpuszczaniu. To skutecznie zniechęciłoby nemrodów do lewych odstrzałów. Uważam jednak, że co do jenotów, norki amerykańskiej i szopa pracza w ogóle nie powinno być ograniczeń odtrzałów, bo jako, że są to gatunki szkodliwe i obce należy je całkowicie wytępić w Polsce. Co do przekrazania odstrzałów w przypadku lisa uważam, że jak narazie przy tak wysokim stanie jego populacji ekwiwalenty za nadmierny ich odstrzał można byłoby darować. W żadnym innym wypadku nie. (oczywiście od każdej regóły są wyjątki i każdą sprawę należy traktować indywiduallnie). Uważam, że myśliwi za kłusownictwo powinni być surowiej karani niż ,,cywile", ponieważ z założenia mają więlszą świadomość ekologiczną. Powinni być usuwani z PZŁ a przynajmniej czasowo zawieszeni. Darz
nie znacie tematu i piszecie bzdury mieszacie pojęcia kłusownictwa z odstrzałem ponad limity jak nie polujecie to przynajmniej pomyślcie troche nim zaczniecie nakręcać się jakimś tematem którego do końca nie rozumiecie DB
Ma kolega rację nie można nikogo bezpodstawnie oskarżać to prawda. Myślę jednak ,że z myśliwymi ,którzy popełnili wykroczenie nielegalnego pozyskania zwierzyny PZŁ powinien się bezzwłoczne żegnać .Obojętne ile lat polowali i co dobrego zrobili dla gospodarki łowieckiej. Dla mnie myśliwy to wzór do naśladowania,prawidłowa selekcja. Przykład powinien dawać swoją postawą. Te zawieszenia i Kolestwo w kołach łowieckich, a później umożliwianie dalszego polowania to lekka przesada.Nie wyobrażam sobie pomyślenia o nielegalnym pozyskaniu zwierzyny przez myśliwego. Może znowu nie mam racji , jeśli tak to nie napiszę już nic więcej. Pomyłka w selekcji tak, ok była widoczność niewystarczająca. Zwierzyna się przemieściła, Rozumiem. Nieprawidłowo oszacowałem wielkość płeć. Tak na to są kary upomnienia.Ale nikt mi nie powie że użycie noktowizora , polowanie bez wpisu, nielegalne pozyskanie ,udowodnione nie te o których ktoś komuś. Są przyjmowane z przymrużeniem oka. Jak później ktoś taki może patrzeć kolegom w oczy.Ale takie postępowania muszą być piętnowane przez samych myśliwych.Darz Bór.
Przepraszam ma kolega rację,że zacząłem z innej beczki. A to nakręcanie to nie tak do końca, ale dobrze . Odstrzał ponad limit. Jest plan każdy ma przydzielony odstrzał i wie czego i ile ma strzelić , gdzie jest problem. Bo jakoś nie wiem mam wpisanego dzika przelatka, tropię , lub strzelam z ambony, i temat jest zamknięty.Jest tyle czasu ,żeby wykonać odstrzał . Kontrola co nam zostało w kole do odstrzału.Łowczy powiadamia pyta przydziela, kto ma czas wykonuje, jest wszystko w porządku. Poluj drapieżnika jeśli jest go za dużo w łowisku i czeka na następny sezon. A odszkodowania dla państwa to powinny być takie żeby na drugi rok było wszystko zgodnie z planem. Darz Bór.
Być może zainteresuje Państwa ten tekst, który ukazał się w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Bezkarne łowy za miliony Obawiam się, że dość bezpośrednio koresponduje on z tym, co kolega Antonikosiba pisał pod moim wpisem o kłusowniku...
http://www.rp.pl/artykul/508405_Bezkarne_lowy__za_miliony_.htmlNiestety, nie udało mi się aktywować linka, więc wklejam całość. Przy okazji prośba do Admina, żeby nad tym popracował, bo jest problem z wklejaniem linków.
I nikt nie komentuje że to kalumnie, pomówienia i talie tam... Dziwne, przecież tu tylu specjalistów od dobrego imienia..... Bardzo dziwne.Moze jednak ktos nas przekona ze to wszystko nieprawda.
Niestety, Panie Antoni, milczenie w tej sprawie jest jednak bardzo wymowne :[ Ma Pan rację.
Bo to jest jedno z dwóch haseł przewodnich PZŁ. Kłusownictwo i etyka.Kłusownictwo jest po to by je cichutko uprawiać i jednocześnie piętnować. Natomiast etyka jest po to by o niej pie...ć zawsze gdy jest to wygodne.
Bo to jest jedno z dwóch haseł przewodnich PZŁ. Kłusownictwo i etyka.Kłusownictwo jest po to by je cichutko uprawiać i jednocześnie piętnować. Natomiast etyka jest po to by o niej pie...ć zawsze gdy jest to wygodne.Bardzo dobrze powiedziane.
Myślę że skala kłusownictwa w wykonaniu samych myśliwych jest dużo większa od tych prawdziwych. A wiąże się to z tym ,że niektórzy nie umieją odróżnić prawdziwego łowiectwa od produkcji przetworów z dziczyzny. Ja jeszcze nie poluję i nie chciał bym rzucać pomówień bezpodstawnych. Ale to są realia. W każdej plotce jest część prawdy. Darz Bór.
To jak jeszcze nie polujesz a masz zamiar zacząć to radziłbym ostrożnie z wypowiedziami.Będziesz myśliwym poznasz to środowisko dogłębnie to w tedy z czystym sumieniem będziesz mógł się wypowiedzieć.Pozdrawiam DB!
kazdy z nas chcialby byc prawym mysliwym i ja mysle jestem jesli moge sie sam ocenic ale nie moge sie powstrzymac przed wypowiedzia ze sami mysliwi sa bez karni i majac pozwoleni na polowanie czasami staja sie sami wiekszymi klusownikami od samych klusownikow ukladnictwo w kolach poparcie starszych i co najwazniejsze pokoleniowosc sprzyja odstrzalom ponad limit a sam znam kilkadziesiat przypadkow mysle ze wypowiedzi takie jak (bo lodowka musi byc pelna ) nie idzie w parze z zasadami prawego mysliwego i etyka mysliwstwa
Choć z regóły staję po stronie myśliwych (sam mam zamiar nim kiedyś zostać) to jeśli chodzi o przekraczanie odstrzału uważam to za karygodne. I jak najbardziej powinno być za to naliczane kary, a jak wiadomo są one wysokie, problem polega na ich odpuszczaniu. To skutecznie zniechęciłoby nemrodów do lewych odstrzałów. Uważam jednak, że co do jenotów, norki amerykańskiej i szopa pracza w ogóle nie powinno być ograniczeń odtrzałów, bo jako, że są to gatunki szkodliwe i obce należy je całkowicie wytępić w Polsce. Co do przekrazania odstrzałów w przypadku lisa uważam, że jak narazie przy tak wysokim stanie jego populacji ekwiwalenty za nadmierny ich odstrzał można byłoby darować. W żadnym innym wypadku nie. (oczywiście od każdej regóły są wyjątki i każdą sprawę należy traktować indywiduallnie). Uważam, że myśliwi za kłusownictwo powinni być surowiej karani niż ,,cywile", ponieważ z założenia mają więlszą świadomość ekologiczną. Powinni być usuwani z PZŁ a przynajmniej czasowo zawieszeni. Darz
Kolego jak nie masz pojecia o prowadzeniu gospodarki lowieckiej to nie wypowiadaj sie o odstrzalach ponad limity.Pozdrawiam DB
A co Ty uważasz o przekraczaniu limitów?
nie znacie tematu i piszecie bzdury mieszacie pojęcia kłusownictwa z odstrzałem ponad limity jak nie polujecie to przynajmniej pomyślcie troche nim zaczniecie nakręcać się jakimś tematem którego do końca nie rozumiecie DB
Ma kolega rację nie można nikogo bezpodstawnie oskarżać to prawda. Myślę jednak ,że z myśliwymi ,którzy popełnili wykroczenie nielegalnego pozyskania zwierzyny PZŁ powinien się bezzwłoczne żegnać .Obojętne ile lat polowali i co dobrego zrobili dla gospodarki łowieckiej. Dla mnie myśliwy to wzór do naśladowania,prawidłowa selekcja. Przykład powinien dawać swoją postawą. Te zawieszenia i Kolestwo w kołach łowieckich, a później umożliwianie dalszego polowania to lekka przesada.Nie wyobrażam sobie pomyślenia o nielegalnym pozyskaniu zwierzyny przez myśliwego. Może znowu nie mam racji , jeśli tak to nie napiszę już nic więcej. Pomyłka w selekcji tak, ok była widoczność niewystarczająca. Zwierzyna się przemieściła, Rozumiem. Nieprawidłowo oszacowałem wielkość płeć. Tak na to są kary upomnienia.Ale nikt mi nie powie że użycie noktowizora , polowanie bez wpisu, nielegalne pozyskanie ,udowodnione nie te o których ktoś komuś. Są przyjmowane z przymrużeniem oka. Jak później ktoś taki może patrzeć kolegom w oczy.Ale takie postępowania muszą być piętnowane przez samych myśliwych.Darz Bór.
Przepraszam ma kolega rację,że zacząłem z innej beczki. A to nakręcanie to nie tak do końca, ale dobrze . Odstrzał ponad limit. Jest plan każdy ma przydzielony odstrzał i wie czego i ile ma strzelić , gdzie jest problem. Bo jakoś nie wiem mam wpisanego dzika przelatka, tropię , lub strzelam z ambony, i temat jest zamknięty.Jest tyle czasu ,żeby wykonać odstrzał . Kontrola co nam zostało w kole do odstrzału.Łowczy powiadamia pyta przydziela, kto ma czas wykonuje, jest wszystko w porządku. Poluj drapieżnika jeśli jest go za dużo w łowisku i czeka na następny sezon. A odszkodowania dla państwa to powinny być takie żeby na drugi rok było wszystko zgodnie z planem. Darz Bór.