Znacie jakieś śmieszne historie z polowań może sami przeżyliście jakieś ciekawe historie i macie coś do opowiedzenia :)Ja ostatnio na polowaniu śmiałem się z kumpla chłop 120 kg wagi i uciekał przed lochą ale w takich podskokach, że nie miałem pojęcia że taka masa może tak szybko biegać i na ambonę wskoczyć, a zawsze z trudem wychodził z samochodu :>
hehe ja też kiedys uciekalem przed locha chwilke mi zajelo wejscie na drzewo 8 godzin czekalem az pojdzie bo komorka sie rozladowalo ale to smiechu to mi nie bylo :)
To nieciekawie miałeś hehe ja raz miałem taką historie może super śmieszna nie jest ale jednakszedłem sobie po lesie i nagle z krzaków wybiegł rozpędzony zając był już mrok i miałem latarkę zapaloną no i trafił mi prosto w nogę odwinął się się i poleciał w drugą stronę
Znacie jakieś śmieszne historie z polowań może sami przeżyliście jakieś ciekawe historie i macie coś do opowiedzenia :)Ja ostatnio na polowaniu śmiałem się z kumpla chłop 120 kg wagi i uciekał przed lochą ale w takich podskokach, że nie miałem pojęcia że taka masa może tak szybko biegać i na ambonę wskoczyć, a zawsze z trudem wychodził z samochodu :>
hehe ja też kiedys uciekalem przed locha chwilke mi zajelo wejscie na drzewo 8 godzin czekalem az pojdzie bo komorka sie rozladowalo ale to smiechu to mi nie bylo :)
To nieciekawie miałeś hehe ja raz miałem taką historie może super śmieszna nie jest ale jednakszedłem sobie po lesie i nagle z krzaków wybiegł rozpędzony zając był już mrok i miałem latarkę zapaloną no i trafił mi prosto w nogę odwinął się się i poleciał w drugą stronę
Arko to miałeś nieciekawie, hehe 8 godzin na drzewie to sporo, wściekła ta locha musiała być i zawzięta hehe
polowanie w lesie dostarcza wiele doznań. Współczuje tych 8 godzin na drzewie