Witam. Jestem studentką lesnictwa specjalizacja łowiectwo i zoologia na SGGW w Warszawawie. Zwracam się na tym portalu o pomoc ponieważ jest tu wielu znawców tej dziedziny. Do sedna chodzi głównie o pomoc w wyborze tematu pracy inżynierskiej myślałam juz o kłusownictwie i kynologi ale promotor odradził mi te tematy czy może mi ktoś cos doradzić np. w temacie polowań na lisa
Witam Panią.Nie proponuję, ale tylko wyrażam moje skromne zdanie, że promotor miał rację w stosunku do kłusownictwa, bo ono jest, funkcjonuje, ale nie uchwytne naukowo i nie jest ono zdefinicjowane w stosunku znaczenia i wpływu na stany zwierzyny łownej. Zaś kynologia łowiecka, to zaledwie obrzeże hodowli psów myśliwskich. Najbardziej wydaje mi się, bliskie tego tematu są dwa : 1. Temat lisa w znaczeniu, nie dla samego pozyskiwania go, ale pozyskiwanie w powiązaniu do jego roli i funkcjonowania w ekosystemie i wpływu na środowisko zwierzyny drobnej, a także na zwalczanie szkodników rolnych. Z portali łowieckich wynika, dowiadujemy się, że wszyscy polują na lisy, bo to szkodnik łowiecki i wartość futerkowa, a nikt przy tym nie zwraca uwagi na pozytywną rolę lisa w ekosystemie ograniczenia szkodników upraw rolnych. 2. Temat dzika - temat aktualny, jego zagrożenie inwazją bezpieczeństwa na obszary miejskie. Wyrządzanie ogromnych szkód w uprawach rolnych, których koszty niezasłużenie ponoszą sami myśliwi, jakby z tytułu jego niezamierzonej hodowli przez nich, z tytułu występowania dzika w obszarach łowieckich, które dzierżawią, w kontekście udziału i roli Państwa w częściowym ponoszeniu tych kosztów, z tytułu własności tej zwierzyny, ktorym ustawowo jest państwo.
Koleżanko Studentko!Praca dyplomowa wieńcząca lata studiów jest bardzo ważna i powinna być dopracowana w szczegółach. W tym również poprawnie gramatycznie, po polsku. A pytanie koleżanki, to raczej "słowotok", a nie poważny problem (choć osobisty) postawiony z pietyzmem przez przyszłą panią inżynier (a może i panią magister), rojący się błędami. Rozumiem, że na SGGW już nie uczy się języka polskiego, ale na maturze on ciągle obowiązywał i obowiązuje- w odróżnieniu np. od matematyki..., a maturę Koleżanka zdawała?Może jestem przewrażliwiony, ale trudno mi akceptować status wyższego wykształcenia kogoś, tytuły inż., mgr. zdobyte właśnie na tu wymienionej uczelni wyższej, jeśli nawet ktoś taki myli dęba z jesionem i ma niby rację, bo wyżej siedzi (głównie dzięki wiele mogącemu tatusiowi) i to fakt, z którym się spotkałem!Trzymajcie młodzi fason!
Bardzo mnie cieszy, kol. Marianie, że "upomniał" się Pan o poprawność pisanego języka polskiego. Przecież to nietrudno najpierw przeczytać, co wychodzi spod naszej klawiatury, a dopiero później publikować. Kol.Studentka na pewno weźmie to sobie do serca. Takie nieprzemyślane wypowiedzi, to brak szacunku dla czytających. Pozdrawiam.
Kol.Marianie !. Zawsze kolega tak wszystkich ostro krytykuje ?.Nie przyszło do głowy koledze,że pomimo błędów stylistycznych mogła ta studentka mieć dobre i czyste intencję ?.Przy takim nastawieniu zachodzi poważna obawa by tutaj cokolwiek zamieszczać.Krytykując wszystkich spoza naszego kręgu nigdy nie będziemy mieli dobrej opinii o nas i o naszym środowisku.Proszę to spokojnie przemyśleć.Pozdrawiam DB.
Witam. Jestem studentką lesnictwa specjalizacja łowiectwo i zoologia na SGGW w Warszawawie. Zwracam się na tym portalu o pomoc ponieważ jest tu wielu znawców tej dziedziny. Do sedna chodzi głównie o pomoc w wyborze tematu pracy inżynierskiej myślałam juz o kłusownictwie i kynologi ale promotor odradził mi te tematy czy może mi ktoś cos doradzić np. w temacie polowań na lisa
Witam Panią.Nie proponuję, ale tylko wyrażam moje skromne zdanie, że promotor miał rację w stosunku do kłusownictwa, bo ono jest, funkcjonuje, ale nie uchwytne naukowo i nie jest ono zdefinicjowane w stosunku znaczenia i wpływu na stany zwierzyny łownej. Zaś kynologia łowiecka, to zaledwie obrzeże hodowli psów myśliwskich. Najbardziej wydaje mi się, bliskie tego tematu są dwa : 1. Temat lisa w znaczeniu, nie dla samego pozyskiwania go, ale pozyskiwanie w powiązaniu do jego roli i funkcjonowania w ekosystemie i wpływu na środowisko zwierzyny drobnej, a także na zwalczanie szkodników rolnych. Z portali łowieckich wynika, dowiadujemy się, że wszyscy polują na lisy, bo to szkodnik łowiecki i wartość futerkowa, a nikt przy tym nie zwraca uwagi na pozytywną rolę lisa w ekosystemie ograniczenia szkodników upraw rolnych. 2. Temat dzika - temat aktualny, jego zagrożenie inwazją bezpieczeństwa na obszary miejskie. Wyrządzanie ogromnych szkód w uprawach rolnych, których koszty niezasłużenie ponoszą sami myśliwi, jakby z tytułu jego niezamierzonej hodowli przez nich, z tytułu występowania dzika w obszarach łowieckich, które dzierżawią, w kontekście udziału i roli Państwa w częściowym ponoszeniu tych kosztów, z tytułu własności tej zwierzyny, ktorym ustawowo jest państwo.
Koleżanko Studentko!Praca dyplomowa wieńcząca lata studiów jest bardzo ważna i powinna być dopracowana w szczegółach. W tym również poprawnie gramatycznie, po polsku. A pytanie koleżanki, to raczej "słowotok", a nie poważny problem (choć osobisty) postawiony z pietyzmem przez przyszłą panią inżynier (a może i panią magister), rojący się błędami. Rozumiem, że na SGGW już nie uczy się języka polskiego, ale na maturze on ciągle obowiązywał i obowiązuje- w odróżnieniu np. od matematyki..., a maturę Koleżanka zdawała?Może jestem przewrażliwiony, ale trudno mi akceptować status wyższego wykształcenia kogoś, tytuły inż., mgr. zdobyte właśnie na tu wymienionej uczelni wyższej, jeśli nawet ktoś taki myli dęba z jesionem i ma niby rację, bo wyżej siedzi (głównie dzięki wiele mogącemu tatusiowi) i to fakt, z którym się spotkałem!Trzymajcie młodzi fason!
Bardzo mnie cieszy, kol. Marianie, że "upomniał" się Pan o poprawność pisanego języka polskiego. Przecież to nietrudno najpierw przeczytać, co wychodzi spod naszej klawiatury, a dopiero później publikować. Kol.Studentka na pewno weźmie to sobie do serca. Takie nieprzemyślane wypowiedzi, to brak szacunku dla czytających. Pozdrawiam.
Ta studentka, wydaje mi się, zgrała z nami w ciula, i to zapewne po raz drugi - Nigdy więcej !
Kol.Marianie !. Zawsze kolega tak wszystkich ostro krytykuje ?.Nie przyszło do głowy koledze,że pomimo błędów stylistycznych mogła ta studentka mieć dobre i czyste intencję ?.Przy takim nastawieniu zachodzi poważna obawa by tutaj cokolwiek zamieszczać.Krytykując wszystkich spoza naszego kręgu nigdy nie będziemy mieli dobrej opinii o nas i o naszym środowisku.Proszę to spokojnie przemyśleć.Pozdrawiam DB.