Dziękuję mile kolegom za powitanie. Jestem też myśliwym i emerytowanym leśnikiem z lasów kobiorskich górnego śląska. Czytam często tę stronę forum. Szczególnie ciebie prete o twoich ciekawych polowaniach i trafnych spostrzeżeniach na pzł., rzadziej skalniaka, bo i on rzadziej pisze, dziękuję też kol.gumiemu, za moje powitanie i jego informację o broni. Jeszcze raz wam dziękuję. za to moje powitanie.
Dzięki za zainteresowanie moimi mizernymi próbami opowieści łowieckich , czuję zawstydzenie ale i dumę że ktoś przeczytał , z Górnego , do Raciborza czy Rybnika to rzut kapeluszem a już w moje strony to na , kotka skok , da Hubert , a się spotkamy DB .
Witaj Kol. prete, miło mi, ale nie bądź taki skromny. Pamiętam,
czytałem twój opis polowania, chyba z Huberta,
jak was odyniec terroryzował przy huczce. Było to dobrze napisane w sensie rozwoju tej sytuacji, a także, co do reakcji samych
myśliwych na tę sytuację, a dotyczyło to
dzika odyńca, szczególnego zwierza, na którego polują na ogół wszyscy
myśliwi i stanowi to dla nich optymalne zagrożenie. Nie
podkreślałbym tego, gdyby nie fakt, że „gazeta
lubuska” chyba (Zielona Góra) zaraz po tym
donosiła, że na ich terenie i na polowaniu określonego koła, dwukrotnie zaatakował odyniec osobę z naganki i też w
czasie huczki, groźnie ją raniąc. To ważne bardzo dla nas myśliwych, gdy piszemy o tym i ostrzegamy. Wielu myśliwych pisze o swoich polowaniach, sam czytuje na „łowieckim”
i to z przyjemnością, a ty kolego jesteś dość aktywnym w myślistwie i w komentarzach na tym forum, to nie ulega
wątpliwości, że dla ciebie „pióro jest lżejsze od karabinu”, to widać po twoich
wpisach na tym forum ! Dzięki i przepraszam.
Jestem nowy na portalu. Witam Kolegów! Darz Bór!
Witaj Kolego
Witaj DB , może coś więcej szkrobnij , z kąd , co i jak , pzdrawiam .
Dziękuję mile kolegom za powitanie. Jestem też myśliwym i emerytowanym leśnikiem z lasów kobiorskich górnego śląska. Czytam często tę stronę forum. Szczególnie ciebie prete o twoich ciekawych polowaniach i trafnych spostrzeżeniach na pzł., rzadziej skalniaka, bo i on rzadziej pisze, dziękuję też kol.gumiemu, za moje powitanie i jego informację o broni. Jeszcze raz wam dziękuję. za to moje powitanie.
Dzięki za zainteresowanie moimi mizernymi próbami opowieści łowieckich , czuję zawstydzenie ale i dumę że ktoś przeczytał , z Górnego , do Raciborza czy Rybnika to rzut kapeluszem a już w moje strony to na , kotka skok , da Hubert , a się spotkamy DB .
Witaj Kol. prete, miło mi, ale nie bądź taki skromny. Pamiętam, czytałem twój opis polowania, chyba z Huberta, jak was odyniec terroryzował przy huczce. Było to dobrze napisane w sensie rozwoju tej sytuacji, a także, co do reakcji samych myśliwych na tę sytuację, a dotyczyło to dzika odyńca, szczególnego zwierza, na którego polują na ogół wszyscy myśliwi i stanowi to dla nich optymalne zagrożenie. Nie podkreślałbym tego, gdyby nie fakt, że „gazeta lubuska” chyba (Zielona Góra) zaraz po tym donosiła, że na ich terenie i na polowaniu określonego koła, dwukrotnie zaatakował odyniec osobę z naganki i też w czasie huczki, groźnie ją raniąc. To ważne bardzo dla nas myśliwych, gdy piszemy o tym i ostrzegamy. Wielu myśliwych pisze o swoich polowaniach, sam czytuje na „łowieckim” i to z przyjemnością, a ty kolego jesteś dość aktywnym w myślistwie i w komentarzach na tym forum, to nie ulega wątpliwości, że dla ciebie „pióro jest lżejsze od karabinu”, to widać po twoich wpisach na tym forum ! Dzięki i przepraszam.
Witaj Darz Bór !
Dziękuję panie Krzysiu za powitanie, miło mi...z tego powodu !
Witam kolego w naszym gronie.DB