Nasz kraj jest pełen takich sytuacji. Prezydent wie, że nie dodało by mu to popularności. W przeszłości myśliwy to był ktoś majętny, poważany,ktoś ważny. Po drugiej wojnie światowej wraz ze zmianą ustroju zmieniły się też struktury w PZŁ a z tym dostępność do wstąpienia w szeregi PZŁ . Czy to było w porządku tak powiedzą ci którzy nigdy nie mieli by szansy zostać myśliwymi,nie powiedzą ci drudzy. Ale nie ważne dostępność do wstąpienia w szeregi PZŁ jest teraz dostępna dla każdego obywatela Polski. Uważam że samo zostanie myśliwym jest wielką odpowiedzialnością i awansem społecznym. Wymagającym od każdego członka PZŁ szczególnej dbałości i przestrzegania przepisów ustaw i etyki łowieckiej. Dbałości o przyrodę i czynny udział w pracy dla dobra koła macierzystego , które jest częścią PZŁ. Pytanie czy prezydent powinien polować normalnie powinno brzmieć tak . Jest tak samo obywatelem polski jak każdy polak . Tu normalnie nie powinno być żadnej wątpliwości. Ale nie każdy w naszym społeczeństwie rozumie łowiectwo i zagadnienia z nim związane. Prezydent nie boi się polować ale stając się osobą publiczną nie może myśleć tylko o sobie ale to zagadnienie ma wiele wątków, które musi rozważyć za i przeciw. Biorąc udział w wyborach musiał się z tym liczyć. Putin poluje i nikt nie ma prawa tego krytykować ,ale u nas jest inaczej. Sam osobiście uważam ,że powinien zacząć polować. A tak na marginesie trochę humoru. Nie powinien polować na ptactwo niektóre bo to by się źle kojarzyło. Pozdrawiam. Darz Bór.
http://www.wprost.pl/ar/259193/Komorowski-chce-polowac-ale-jeszcze-sie-boi/ Prezydent RP boi się polować? haha a ma czego?
Nasz kraj jest pełen takich sytuacji. Prezydent wie, że nie dodało by mu to popularności. W przeszłości myśliwy to był ktoś majętny, poważany,ktoś ważny. Po drugiej wojnie światowej wraz ze zmianą ustroju zmieniły się też struktury w PZŁ a z tym dostępność do wstąpienia w szeregi PZŁ . Czy to było w porządku tak powiedzą ci którzy nigdy nie mieli by szansy zostać myśliwymi,nie powiedzą ci drudzy. Ale nie ważne dostępność do wstąpienia w szeregi PZŁ jest teraz dostępna dla każdego obywatela Polski. Uważam że samo zostanie myśliwym jest wielką odpowiedzialnością i awansem społecznym. Wymagającym od każdego członka PZŁ szczególnej dbałości i przestrzegania przepisów ustaw i etyki łowieckiej. Dbałości o przyrodę i czynny udział w pracy dla dobra koła macierzystego , które jest częścią PZŁ. Pytanie czy prezydent powinien polować normalnie powinno brzmieć tak . Jest tak samo obywatelem polski jak każdy polak . Tu normalnie nie powinno być żadnej wątpliwości. Ale nie każdy w naszym społeczeństwie rozumie łowiectwo i zagadnienia z nim związane. Prezydent nie boi się polować ale stając się osobą publiczną nie może myśleć tylko o sobie ale to zagadnienie ma wiele wątków, które musi rozważyć za i przeciw. Biorąc udział w wyborach musiał się z tym liczyć. Putin poluje i nikt nie ma prawa tego krytykować ,ale u nas jest inaczej. Sam osobiście uważam ,że powinien zacząć polować. A tak na marginesie trochę humoru. Nie powinien polować na ptactwo niektóre bo to by się źle kojarzyło. Pozdrawiam. Darz Bór.