Reklama
  • starobielszczanka2016-09-09 19:27:00

    WitamJako że jestem szczęśliwą mieszczanką Starego Bielska lecz niestety nie może być tak pięknie, ostatniego czasu pojawiła się mała grupka bezdomnych psów która się przerodziła w watahe liczącą około 80 sztuk oczywiście rozbiła się na kilka watah po około 9-10 sztuk.Problem w tym że terroryzują mieszkańców zagryzają psy atakują bażanty sarny jelenia nawet dopadły. Kilku mieszkańców wzięło sprawy w swoje ręce i zastrzeliło z 60 sztuk sztucerami ale to nic nie dało. No i dzieciaki z okolic bielska zrobiły zawody w strzelaniu i zgadnijcie do czego :/ biedne psy giną od broni takich na bażanty te co strzelają takimi małymi pociskami i jest ich dużo. Brzmi to jak bzdury lecz to prawda. Z jednej z relacji słyszałam że jednym strzałem padły z 3 psy. Straszne zachowanie prezentują.Co można ze sprawą dzikich psów i tego kusownictwa zrobić?Prosze o szybka rade

  • warszawianka 2016-09-09 20:06:50

    witam - temat ciągle aktualny. Proponuję powiadomić o tym fakcie odpowiednie służby czyli Straż Miejską ...... miejscowe Koko Łowieckie. ......Policję........ instytucję ochrony zwierząt .TEGO RODZAJU POCZYNANIA NIE POWINNY BYĆ NAM OBOJĘTNE.DB.

  • Gumi 2016-09-11 11:44:06

    Dziwne wręcz bardzo dziwne (szczegolnie zachowanie psow :):):))Temat wraca w rożnych wydaniach -zmieniaja sie tylko osoby dramatu ktoś tu  coś głupawo  prowokuje kolejny raz



Reklama
Reklama