Witam serdecznie Kolegów Jestem myśliwym niezrzeszonym i tutaj jest mój cały problem. W maju zdałem egzaminy, zakończyłem staż w styczniu w kole nr 51 Szarak w Wisznicach. Jednak koła nie mam. Jest mi z tym bardzo źle. Sezon w pełni a ja szukam gdzie mogę i z kim wyjść na łowisko. Wszędzie jestem troszkę "trędowaty", przynajmniej tak odczuwam, a ja chcę polować, chodzić i tropić, żyć lasem i polami. Mam więc wielką prośbę do wszystkich kolegów, czy wiecie może gdzie jest jakieś wolne, malutkie miejsce, gdzie będę mógł poznać nowych kolegów, cieszyć się każdym polowaniem zbiorowym,... Oczywiście szukam koła najlepiej z Okręgu lubelskiego lub Biała Podlaska, tam zdawałem staż i egzaminy. Z góry dziękuję za pomocDarz Bór
Ja byłem rok niezrzeszony. Teraz mam koło. Byłem w takiej sytuacji jak Ty, że po stażu nie zostałem przyjęty do koła. Radzę Ci popytać znajomych polujących czy mozna u nich popracować w kole, w czymś pomóc itd. nie mówić odrazu przyjmijcie mnie bo chce polować a jakoś się ułoży:)
Witaj Kolego Oby tak było, chciałbym po prostu żyć jako myśliwy a nie jako osoba z karabinem. Pytam gdzie się da, już wszyscy moi znajomi, nawet nie myśliwi, wiedzą o problemie i chcą mi pomóc.Darz BórMarek
Witam serdecznie Kolegów Jestem myśliwym niezrzeszonym i tutaj jest mój cały problem. W maju zdałem egzaminy, zakończyłem staż w styczniu w kole nr 51 Szarak w Wisznicach. Jednak koła nie mam. Jest mi z tym bardzo źle. Sezon w pełni a ja szukam gdzie mogę i z kim wyjść na łowisko. Wszędzie jestem troszkę "trędowaty", przynajmniej tak odczuwam, a ja chcę polować, chodzić i tropić, żyć lasem i polami. Mam więc wielką prośbę do wszystkich kolegów, czy wiecie może gdzie jest jakieś wolne, malutkie miejsce, gdzie będę mógł poznać nowych kolegów, cieszyć się każdym polowaniem zbiorowym,... Oczywiście szukam koła najlepiej z Okręgu lubelskiego lub Biała Podlaska, tam zdawałem staż i egzaminy. Z góry dziękuję za pomocDarz Bór
Polecam kłusowników.com
Ja byłem rok niezrzeszony. Teraz mam koło. Byłem w takiej sytuacji jak Ty, że po stażu nie zostałem przyjęty do koła. Radzę Ci popytać znajomych polujących czy mozna u nich popracować w kole, w czymś pomóc itd. nie mówić odrazu przyjmijcie mnie bo chce polować a jakoś się ułoży:)
Witaj Kolego Oby tak było, chciałbym po prostu żyć jako myśliwy a nie jako osoba z karabinem. Pytam gdzie się da, już wszyscy moi znajomi, nawet nie myśliwi, wiedzą o problemie i chcą mi pomóc.Darz BórMarek
Witam Takowej strony nie ma...