Witam, Mam znajomego myśliwego i pomyślałam, że jak inni myśliwi potrzebujecie od czasu do czasu, mocniejszego trunku do skosztowania, jakim jest np. Whisky. Pragnę przedstawić ofertę ,w której mamy właśnie Whisky,oraz inne alkohole mocne. Możliwość przesłania oferty na adres mailowy. Wszelkiej informacji udzielę pod wskazanym numerem telefonu. Tel. 601964532
Z tym trunkiem mam taką historię , w zeszłym sezonie gościliśmy wspaniałych kolegów z okolic Wrocławia , polowanie dość udane , bezpieczne , goście przywieżli psy , jeden się zabłąkał , ale jakoś szczęśliwie się odnalazł po dniu . Bardzo się do tego przyczynili koledzy z koła , gdyż był to gończy jakich my nie używamy , a okoliczni mieszkańcy nie znają tej rasy, więc nikt nie łączyłby zagubionego psa z polowaniem .W podzięce za odnalezienie i dostarczenie zwierzaka , kolega otrzymał flaszkę tego zacnego trunku , nie będąc egoistą po następnym polowaniu , zdał relacje , przekazał podziękowania , wyrazy szacunku etc. i okazał ową flaszę , trunek zacny , elegancki , wysublimowany i kosztowny , wszyscy doznaliśmy tej odrobiny szacunku , dla nas jako gospodarzy , i kolegów zawartej w kawałku szkła , (tacy są faceci) , zdegustował nemrod , przełkną z grymasem , Griszki po samogonie , i wypowiedział te święte słowa , przereklamowane . Historia prawdziwa .
Witam, Mam znajomego myśliwego i pomyślałam, że jak inni myśliwi potrzebujecie od czasu do czasu, mocniejszego trunku do skosztowania, jakim jest np. Whisky. Pragnę przedstawić ofertę ,w której mamy właśnie Whisky,oraz inne alkohole mocne. Możliwość przesłania oferty na adres mailowy. Wszelkiej informacji udzielę pod wskazanym numerem telefonu. Tel. 601964532
Typowa sarenka.. ale wyskoczyłas z tym trunkiem.. Pozdrawiam
Choć dobry trunek hm... ;)
Z tym trunkiem mam taką historię , w zeszłym sezonie gościliśmy wspaniałych kolegów z okolic Wrocławia , polowanie dość udane , bezpieczne , goście przywieżli psy , jeden się zabłąkał , ale jakoś szczęśliwie się odnalazł po dniu . Bardzo się do tego przyczynili koledzy z koła , gdyż był to gończy jakich my nie używamy , a okoliczni mieszkańcy nie znają tej rasy, więc nikt nie łączyłby zagubionego psa z polowaniem .W podzięce za odnalezienie i dostarczenie zwierzaka , kolega otrzymał flaszkę tego zacnego trunku , nie będąc egoistą po następnym polowaniu , zdał relacje , przekazał podziękowania , wyrazy szacunku etc. i okazał ową flaszę , trunek zacny , elegancki , wysublimowany i kosztowny , wszyscy doznaliśmy tej odrobiny szacunku , dla nas jako gospodarzy , i kolegów zawartej w kawałku szkła , (tacy są faceci) , zdegustował nemrod , przełkną z grymasem , Griszki po samogonie , i wypowiedział te święte słowa , przereklamowane . Historia prawdziwa .