Jak u was jest z kłusownictwem? bo ja w tym sezonie znalazłem już 4 wnyki i unieszkodliwiłem jew tamtym roku znalazłem dwie wnyki, więc kłusoli chyba przybyło...
u nas w jednym lesie to tyle tego dziadostwa było, że głowa mała.. nawet była jedna akcją z policją :o ale oczywiście zanim sobie załatwili ten papier o rewizji domu to koleś już wszystkiego się pozbył więc stanęło na niczym... ciężko zwalczyć kłusownictwo. dlatego moim zdaniem powinno być co najmniej 3 strażników w każdym kole, najlepiej ci, co mieszkają w łowisku. należy przynajmniej jeździć codziennie po terenie, żeby ludzie widzieli zainteresowanie ze strony myśliwych, wtedy być może choć trochę by się bali i parę razy zastanowili zanim pójdą kłusować...
Jak u was jest z kłusownictwem? bo ja w tym sezonie znalazłem już 4 wnyki i unieszkodliwiłem jew tamtym roku znalazłem dwie wnyki, więc kłusoli chyba przybyło...
No niestety, jak się znajdzie takie wnyki, to naprawdę można się .... Serce pęka jak coś w nich jest.
u nas w jednym lesie to tyle tego dziadostwa było, że głowa mała.. nawet była jedna akcją z policją :o ale oczywiście zanim sobie załatwili ten papier o rewizji domu to koleś już wszystkiego się pozbył więc stanęło na niczym... ciężko zwalczyć kłusownictwo. dlatego moim zdaniem powinno być co najmniej 3 strażników w każdym kole, najlepiej ci, co mieszkają w łowisku. należy przynajmniej jeździć codziennie po terenie, żeby ludzie widzieli zainteresowanie ze strony myśliwych, wtedy być może choć trochę by się bali i parę razy zastanowili zanim pójdą kłusować...
Problem w tym, że niby wiemy, co robić, a chyba nie do końca robimy.
Tutaj potrzebne by były jakieś zmiany w przepisach i chyba jednak przyznanie szerszych uprawnień policji w tym zakresie.