Witam Wszystkich serdecznie z racji że jest to mój pierwszy wątek na poluje.plOpiszę pewną sytuację:Jako gość na polowaniu zbiorowym spotkałem się z następującym przypadkiem:Na odprawie myśliwych prowadzący polowanie poinformował na co polujemy (jeleń łania, sarna + dziki i drapieżniki) .... i że dozwolonym rodzajem broni jest jak zawsze broń gładkolufowa - i tu moje zdziwienie, więc informuję prowadzącego że dojechałem tylko z bronią gwintowaną --- usłyszałem odpowiedź że w tym kole poluje się na zbiorówkach tylko z broni gładkolufowej i że musi Zarząd podjąć dopiero stosowną uchwałę aby to zmienić --i tu moje zdziwienie bo nie wiedziałem że można ustalić takie zasady.Moje pytanie: Czy myśliwemu można zabronić używania sztucera na polowaniu zbiorowym zgodnie z obowiązującym Regulaminem Polowań ??? i wymusić obowiązek używania tylko broni gładkolufowej ???Pozdrawiam Kuba
W kolach wszystko jest mozliwe - im większe buractwo" przy wladzy " tym durniejsze "zarzadzenia zarządu"Tępota niektorych jest wprost porażajaca - na kazda watpliwosc odpowiedz jest jedna "TRADYCJA" -"zawsze tak polowalismy i polowac bedziemy a jak komus sie nie podoba to droga wolna "Swoja droga jak mozna polowac na jelenie ze strzelbą ??Także byłem w takim kole na polowaniu -ale winie tylko siebie bo mogłem zapytac zapraszającego jak sie u nich poluje na zbiorówkach polowac mi pozwolono ale własciciele gumofilców i mundurów strażackich patrzyli na mnie jak na parweniusza - nie dosc ze ze sztucerem to jeszcze z automatem i jakimś dziwnym urzadzeniem celowniczym na szczęscie nic na mnie nie wylazlo i nie musiałem strzelac - ale i tak cała moja energia szła raczej w kierunku szukania oslony przed "kolegami" z lini Tym bardziej ze juz od rana towarzystwo bez zbytniej zenady raczylo sie gorzałą To było juz parę lat temu i przez grzecznosc nie wymienie nazwy koła -wiecej tam juz nie pojechałem
jest to niestety wina Nas wszystkich!!! Różne rzeczy dzieją się w kołach których trudno zaakceptować jednak dla świetego spokoju... lub po prostu z niezrozumiałej obawy akceptujemy, za plecami każdy pyszczy ,a jak przyjdzie do zabrania głosu na zebraniu to głowa pod stół, zarząd nie jest po to aby utrudniał , a raczej konsolidował i SŁUCHAŁ co mają do powiedzenia członkowie , tutaj ma szczególnie znaczenie kogo się wybiera na przewodniczącego KR , niedoceniana postać w kole!
Najświętsza racja z tym pyszczeniem , ja na zbiorówce idę z moja 12 , czesto nawet interweniuję gdy widzę kolegów ze sprzętem za kilkanaście średnich krajowych , nocnymi lunetami itp. badziewiem , ja mam psy i podkładam , oni też chcą iść w nagance , drapią to o galęzie a i oddać strzał niezbyt łatwo , więc tłumaczę jak krowie na rowie , że szkoda i bez sensu ,każde polowanie to inna dynamika i potrzeby , ale aby zakazywać , prawo już się w tej kwestii wypowiedziało i tego powinniśy się trzymać. DB
Witam Wszystkich serdecznie z racji że jest to mój pierwszy wątek na poluje.plOpiszę pewną sytuację:Jako gość na polowaniu zbiorowym spotkałem się z następującym przypadkiem:Na odprawie myśliwych prowadzący polowanie poinformował na co polujemy (jeleń łania, sarna + dziki i drapieżniki) .... i że dozwolonym rodzajem broni jest jak zawsze broń gładkolufowa - i tu moje zdziwienie, więc informuję prowadzącego że dojechałem tylko z bronią gwintowaną --- usłyszałem odpowiedź że w tym kole poluje się na zbiorówkach tylko z broni gładkolufowej i że musi Zarząd podjąć dopiero stosowną uchwałę aby to zmienić --i tu moje zdziwienie bo nie wiedziałem że można ustalić takie zasady.Moje pytanie: Czy myśliwemu można zabronić używania sztucera na polowaniu zbiorowym zgodnie z obowiązującym Regulaminem Polowań ??? i wymusić obowiązek używania tylko broni gładkolufowej ???Pozdrawiam Kuba
W kolach wszystko jest mozliwe - im większe buractwo" przy wladzy " tym durniejsze "zarzadzenia zarządu"Tępota niektorych jest wprost porażajaca - na kazda watpliwosc odpowiedz jest jedna "TRADYCJA" -"zawsze tak polowalismy i polowac bedziemy a jak komus sie nie podoba to droga wolna "Swoja droga jak mozna polowac na jelenie ze strzelbą ??Także byłem w takim kole na polowaniu -ale winie tylko siebie bo mogłem zapytac zapraszającego jak sie u nich poluje na zbiorówkach polowac mi pozwolono ale własciciele gumofilców i mundurów strażackich patrzyli na mnie jak na parweniusza - nie dosc ze ze sztucerem to jeszcze z automatem i jakimś dziwnym urzadzeniem celowniczym na szczęscie nic na mnie nie wylazlo i nie musiałem strzelac - ale i tak cała moja energia szła raczej w kierunku szukania oslony przed "kolegami" z lini Tym bardziej ze juz od rana towarzystwo bez zbytniej zenady raczylo sie gorzałą To było juz parę lat temu i przez grzecznosc nie wymienie nazwy koła -wiecej tam juz nie pojechałem
jest to niestety wina Nas wszystkich!!! Różne rzeczy dzieją się w kołach których trudno zaakceptować jednak dla świetego spokoju... lub po prostu z niezrozumiałej obawy akceptujemy, za plecami każdy pyszczy ,a jak przyjdzie do zabrania głosu na zebraniu to głowa pod stół, zarząd nie jest po to aby utrudniał , a raczej konsolidował i SŁUCHAŁ co mają do powiedzenia członkowie , tutaj ma szczególnie znaczenie kogo się wybiera na przewodniczącego KR , niedoceniana postać w kole!
Najświętsza racja z tym pyszczeniem , ja na zbiorówce idę z moja 12 , czesto nawet interweniuję gdy widzę kolegów ze sprzętem za kilkanaście średnich krajowych , nocnymi lunetami itp. badziewiem , ja mam psy i podkładam , oni też chcą iść w nagance , drapią to o galęzie a i oddać strzał niezbyt łatwo , więc tłumaczę jak krowie na rowie , że szkoda i bez sensu ,każde polowanie to inna dynamika i potrzeby , ale aby zakazywać , prawo już się w tej kwestii wypowiedziało i tego powinniśy się trzymać. DB