Nie wiem kim jest ten Pan, nie mam pojęcia czy to polak czy nie... w sumie mało ważne dla mnie to wiocha.....http://www.wiocha.pl/677241,Pochwalil_sie_swoja_glupota_bronia_i_trafionym_kotem
No wiec Kochani, macie niewatpliwie racje - jednak jak zwykle zbocze na skos z tematu.
To pozowanie idioty w zielonym kapelusiku z piorkiem przy zabitym kiciusiu czy tez
emeryt lapiacy koty nie maja nic wspolnego z polowaniem czy lowiectwem.
Ze emerytowany oficer jest mysliwym ?. Moglby byc tez wedkarzem. Tyle ze w tym
wypadku akcentowana przez medium wlasnie przynaleznosc do PZL.
Takich "szkodzacych wizerunkowi" fotek jest zreszta w wirtualnej przestrzeni -
niestety duzo wiecej - z luboscia kolecjonowane sa zreszta przez nawiedzonych naszych
przyjaciol w celu uprawiania zbiorowej masturbacji. Nie tylko obrazki zreszta, recz rowniez
werbalne wykolejenia sa gromadzone w celu napietnowania tych
odrazajacych, perwersyjnych i zlych, w kapelusikach z zielonymi
piorkami. Plci obojga.
Teraz powstaje kwestia granic - CO i JAK moze byc prezentowane by bylo "poprawne" -
Czy ten obrazek idioty z zabitym kotem bylby "poprawniejszy" gdyby zamiast owego
kota patrzyla ze zdjecia sarenka z wielkimi migdalowymi oczetami ?. Juz wypatroszona ?.
Czy moze lepszy bylby dla przekazu raczej niewypatroszony odyniec. A moze
zadnego zwierzaka nie pokazywac - juz niezywego szczegolnie ?. Ograniczajac sie do
zielonego kapelusika i dwururki ?. Czy tez ow obrazek wykastrowac ze wszyskich insygniow,
ograniczajac sie do werbalnej informacji iz sympatyczny (albo i nie) mlody czlowiek na zdleciu
- bez kotka, sarenki, odynca, dwururki i zielonego kapelusika z piorkiem jest
mysliwym ?
Powiedzmy, ze fotka taka jak jest tu prezentowana jest oceniania jednoznacznie.
Jednoznacznie negatywnie. Przez 99,99 % ja ogladajacych. Te pozostale 0,01 %
uwaza scenke byc moze za zabawna. Sa rozne zboczenia.
Ale co taka fotka - umieszczona w prasie, tivi czy na world wide webs winna zawierac
by byla oceniana dokladnie odwrotnie ? Czy w ogole jest to mozliwe ?.
Ktos sie nad tym zastanawial ?.
Moze w ogole nie zamieszczac zadnych fotek ?
(szkoda byloby moim zdaniem, bo jak popatrze na zdjecia tutejszych forumowiczek z
dwururkami i bez, to totalna cenzura pozbawilaby calkowicie uroku te zajecie,
ktorym sie paramy)
Przyjemnego dywagowania.....
pozdr
przestańcie siać propagande ten kto sie troche zna to napewno odrazu pozna ze to bujda...kurde jak on by poziągna z tego sztucerka kota to wyobrażcie sobie co by z tego kotka zostało a tu nawet nie widać kropli farby .nie lubie jak ktoś robisensacje z byle g.... i z kad jak z kąd ale z wiocha.pl brac taki przyład i robić sensacje to chyba przesada czyż nie? darz bór
A ja się trochę z Tobą Feldjeagerze nie zgodzę :)
Wydaje mi się ,że wydziwięk społeczny takiej czy innej fotki człowieczka w zielonym kapelusiku jest inny. Do tego ,że strzelamy do zwierzyny dzikiej nawet jeśli na fotce jest wspomniana sarenka o migdałowych oczach czy popularnie nazywany jelonek, zwykły zjadacz chleba się juz trochę przyzwyczaił. Razi co poniektórych to ,że jest to sposób na spędzenie wolnego czasu , czy wręcz jak się nieraz da słyszeć niektórzy uważają to za formę naszej rozrywki. Sama kilkarotnie usłyszałam, od co mniej wybrednych, że lepiej nauczyłabym się robić na drutach :) No kurcze potrafię już robić na drutach , haftować i szydełkować więc pod względem babskich zajęć w mojej ocenie osiągnęłam poziom zadowalający :))))
Natomiast kotek i piesek to zwierzęta udomowione i co już raz napisałam zwykły zjadacz chleba nie ma pojęcia o tym , że pies czy kot kłusuje, że robi rzeczy niekoniecznie przyjemne, bo tego zwyczajnie nie widzi. Taka kicia domowa miejska nawcina się Kit-kata i ma w nosie myszy czy ptaszki , mój Cortez zajada Royal -Canin i nawet nie przyjdzie mu do głowy, żeby zjeść małego zajączka czy sarenkę. Owszem w lesie zew natury budzi w nim polowczyka i wtedy muszę uważać ale krzywdy żadnemu stworowi nie zrobił.
I jeśli na fotce widać taka miłą kicię, lub berneńczyka zakatrupionego przez myśliwego to odbiór jest skrajnie różny , bo te zwierzątka są zazwyczaj albo w naszym domu , albo u rodziny albo u przyjaciól i incydent taki jest odbierany bardzo osobiście. Natomiast sarenka jest daleko w bliżej nie określonym miejscu i nie ma z nią związku emocjonalnego.
Dlatego uważam ,że pewne zachowania myśliwych i incydenty powinny być przez nasze środowisko wyraźnie krytykowane i powinniśmy się od nich odcinać.
A mnie sie wydaje ze sie zgadzamy - z wojtasem zreszta tez. Tak jak wyzej wsponialem -
ta "wiocha" nie ma nic do czynienia lowiectwem "pieski i kotki " zreszta tez.
Wujek Feldjeger postara sie to przedstawic na dwoch z zycia wzietych przykladach.
- Dwa albo trzy lata temu gosc u znajomego w rewirze strzelil nie kotka tylko sarne koze.
Byly chyba okolice Bozego Narodzenia. Sniegu troche nasypalo wiec nie mogl podjechac
samochodem pod ambone wiec pociagnal tego zwierzaka sciezka do drogi. Problem
polegal na tym, ze to byla sciezka spacerowa ktoredy, na drugi dzien - pogoda sie zrobila
ladna, sloneczna walily masy ludzi. Sciezka wygladala tak jak sciezka ktora sie przeciagnelo
krwawy stek. Z przerwami na papierosa. Na dodatek mysliwy ktora te koze
strzelil wypatroszyl ja przy samej sciezce. Nie wiem jak to robil ale
ale to sprawialo na zdjeciach wrazenie rzezni.
Ow znajomy mial pecha sprobowac przejechac wlasnie ta sciezka do dalszej czesci rewiru.
Po drodze mial okazje "porozmawiac" z paroma spacerowiczami na temat tego co
owi zarejestrowali - kilku znal - ale w sumie to nie bylo budujace. Poza "swinstwem" - tlem
byla pogoda - przez pare tygodni silne mrozy duzo sniego - "jak tak mozna gdy ta zwierzyna
ma tak ciezko" itd. Calosc nie byla dla niego przyjemna. I teraz kwestia - co zrobic
z delikwentem, ktory ten obrazek wstawil nie wirtualnie ale calkiem realnie. Widocznie
i namacalnie.
Z jednego punktu widzenia - byl sezon polowan na sarny, mial odstrzal, zgodnie z regulami
sztuki to zwierze potraktowal czyli jak nalezy wypatroszyl i przetransportowal - w innych
warunkach pies z kulawa noga by sie o to nie zatroszczyl - moze gdyby ktos wdepnal
w patrochy lezace na srodku sciezki. I choc ten snieg i mroz.....Wszystko jak najbardziej ok.
Ale ten obrazek zadzialal na postronnych jak owo zdjecie z kotkiem ktore wstawila tutaj AD.
Przy czym nalezy dodac, ze owi "postronni" nic do lowiectwa nie maja - wrecz przeciwnie
doskonale wiedza po co stoi ta ambona na skraju lasu, jak przyjdzie jesien to w kolejce
za udzcem sarny stoja ?
No wiec co podpowiada kobieca intuicja ? - "napietnowac" sprawce czy nie ? - jesli tak
to za co ? jesli nie - dlaczego nie ?.
W kwestii "pietnowania" kogos za wstawienie owej fotki z kotkiem. W swietle obowiazujacych
nas przepisow to tam zdaje sie nie ma nic do "pietnowania" . Nie pietnowac ale WYRZUCIC.
Jesli delikwent doprowadzil do sytacji, ktora jest widzowi sugerowana zdjeciem to nie
grozenie paluszkiem ale paragraf. Chyba proste. Jak ktos nie wierzy - prosze zerknac do
przepisow. Kropka.
Problem moim zdaniem nie polega na tym. ze ktos ewidentnie chwali sie naruszeniem prawa,
to zlamanie przepisow kreuje (strzelanie do kotow czy uzycie pulapek - takich jak na zdjeciu -
jest zabronione.
Problem polega na kreowaniu legalnych aczkolwiek naruszajacych pewne normy zachowan
i sytuacji. I to jest sprawa duuuuzo bardziej zlozona niz fake wstawione na "wioche"
lub kryminalek z udzialem zielonego kapelusika z piorkiem.
pozdr
przyklad drugi innym razem, bo bezie za dlugo, przynudnawo i ciezkostrawnie.
Wujku Feldjeager oczywiście, że w sednie sprawy się zgadzamy , takie czyny nie mają nic wspólnego z myślistwem , takie czyny winny zostać ukarane. Mamy odmienne zdanie tylko w kwestii tego czy takie jednostkowe sprawy mają jakiś wpływ na naszą opnię wśród społeczeństwa czy nie .
moim zdaniem to wszystko (zdjęcie) jest ukartowane . Gdyby został zastrzelony to chyba byłoby widać ranę postrzałową o farbie nie wspominając ... Też mogę pochylić się nad leżącym na boku psem z bumerangiem w ręku i co , też pomyślicie , że go zabiłem ?
@HorpynaNie wiem czy jasno sie wyrazilem. Naturalnie maja wplyw mimo tego, ze w gruncierzeczy z polowaniem nie maja nic do czynienia.Tu musialby nastapic wyklad o sterotypach - ich roli w utrwalaniu "wizerunku"ale nie chce mi sie dzisiaj stukac w klawiatureProsze sobie - jesli masz wiecej niz 18 lat - obejrzec zdjecie nr iles tam z forumnaszych przyjaciol vegan:http://forum.empatia.pl/viewtopic.php?f=8&t=1117tego pana z jeleniem w dosc jednoznacznej pozie.......To zdjecie nie znalazlo sie tam przypadkiem .....Problemik jest w odbiorze...uogolnianiu pewnych rzeczy - wiadomo ze w kazdej grupieznajdzie sie wiecej niz jeden idiota, statystyka jest nieublagana - jesli sie w przekazie uda czyny czy postac owego pomylonego "sprzedac" jako reprezentatywny obraz calej grupy to w pojeciu postronnego cala grupa sklada sie z idiotow. I o to mniej wiecej chodzi.Pani Horpyno - morderczynio, sloni, bazantow lampartow tudziez...... jeleni.Tak chca Cie niektorzy widziec - i pragna tez zeby mozliwie wielu ludzi wlasnietak a nie inaczej Cie postrzegalo.
Obejrzałam te fotki , jedne niesmaczne, drugie mają chyba na celu dowartościowanie delikwenta, wyziera jednoznacznie brak szacunku dla zabitego zwierzęcia. A to ,że nie znalazły się tam przypadkowo jest oczywiste jak słońce.
Dałam linki do zdjęcia z kotkiem tylko i wyłącznie do oceny i komentarza nie po to żeby siać propagandę. A fota czy ustawiana czy nie jest nie smaczna dla mnie i tyle.
A to, czy ktoś się zgadza czy nie to też nic nadzwyczajnego po to jesteśmy aby dyskutować, wyrażać swoje zdanie, spekulować i nie zgadzać się ze sobą :) swoje zdanie (bardziej rozbudowane na temat foto przedstawię w wolniejszej chwili) Darz Bór kochani :*
Hmmmm......troche przydlugawa ta dyskusjaGdzie indziej napisalem na ten temat:
To zdjecie mogloby byc gorsze - na przyklad ten gosciu moglby kleczec nad
ustrzelona tesciowa a napis brzmiec: Upolowalem smoka.
Chociaz nie jestem pewny czy to dobry przyklad bo reakcje moglyby byc
rozne. Zalezy od tesciowej.
A mniej powazniej
Wystarczy napisac do pierwszego lepszego
organa albo organu:
Szanowni Towarzysze policjanci !
Uprzejmie zakapowywuje.....ze:
Na portalu......
W dniu........
Uzytkownik.........
zamiescil zdjecie ilustrujace popelnie przestepstwa z ustawy o ochronie zwierzat
paragraf ......Kropka......punkt......
Prosze o podjecie stosownych krokow w celu ustalenia sprawcow
itd. itd.....
Podpis
z prosba o poinformowanie o stanowisku panow policjantow
i podjetych krokach....
Robota lekka latwa i przyjemna.
Nie chodzi o tego debila ktory dal sie zfocic z tygrysem
ale tego drugiego, ktory to wstawil.
Jesli bowiem stwierdzi ze jego fotka cieszy sie wzieciem
(a cieszy sie zdaje sie juz sporym) bedzie ten szajs (przepraszam) produkowac i wstawiac
dalej w roznych odmianach a i administrator tego portalu dostanie
permanentnego wzwodu z powodu wzrostu ogladalnosci.
(tez przepraszam - za wyrazenia)
Zagran jest wiecej - od tego bylby wlasciwie nasz jedyny ukochany PZL zeby
to w ten czy inny sposob scigac - reagowac przynajmniej.Niestety Lechowe chlopaki maja
ostatnio
duzo wazniejszych spraw na glowach.
A prywatnie - coz .....Latwiej jest pogdybac gdzies.....Niestety mnie tez todotyczy...:(
Nie wiem kim jest ten Pan, nie mam pojęcia czy to polak czy nie... w sumie mało ważne dla mnie to wiocha.....http://www.wiocha.pl/677241,Pochwalil_sie_swoja_glupota_bronia_i_trafionym_kotem
[url=http://www.wiocha.pl/677241,Pochwalil_sie_swoja_glupota_bronia_i_trafionym_kotem][img]http://img.wiocha.pl/linkimages/9/4/949e740846147e439c016ac63ac78a6c.jpg[/img][/url]
A pasek jak ładnie do zdjęcia złożył. A kotek może śpi sobie smacznie.
..., że w ogóle wpadło komuś coś takiego do głowy. A może to przebieraniec, a nie myśliwy.
Tu macie jeszcze coś gorszego:http://www.interwencja.polsat.pl/ Myśliwy łapał koty we wnykiStraszny wstyd dla całego naszego związku :(
Witam kochani no wstyd i totalna wiocha... czarna plama... i stąd się biorą stereotypowe opinię o wszystkich myśliwych...
No wiec Kochani, macie niewatpliwie racje - jednak jak zwykle zbocze na skos z tematu. To pozowanie idioty w zielonym kapelusiku z piorkiem przy zabitym kiciusiu czy tez emeryt lapiacy koty nie maja nic wspolnego z polowaniem czy lowiectwem. Ze emerytowany oficer jest mysliwym ?. Moglby byc tez wedkarzem. Tyle ze w tym wypadku akcentowana przez medium wlasnie przynaleznosc do PZL. Takich "szkodzacych wizerunkowi" fotek jest zreszta w wirtualnej przestrzeni - niestety duzo wiecej - z luboscia kolecjonowane sa zreszta przez nawiedzonych naszych przyjaciol w celu uprawiania zbiorowej masturbacji. Nie tylko obrazki zreszta, recz rowniez werbalne wykolejenia sa gromadzone w celu napietnowania tych odrazajacych, perwersyjnych i zlych, w kapelusikach z zielonymi piorkami. Plci obojga. Teraz powstaje kwestia granic - CO i JAK moze byc prezentowane by bylo "poprawne" - Czy ten obrazek idioty z zabitym kotem bylby "poprawniejszy" gdyby zamiast owego kota patrzyla ze zdjecia sarenka z wielkimi migdalowymi oczetami ?. Juz wypatroszona ?. Czy moze lepszy bylby dla przekazu raczej niewypatroszony odyniec. A moze zadnego zwierzaka nie pokazywac - juz niezywego szczegolnie ?. Ograniczajac sie do zielonego kapelusika i dwururki ?. Czy tez ow obrazek wykastrowac ze wszyskich insygniow, ograniczajac sie do werbalnej informacji iz sympatyczny (albo i nie) mlody czlowiek na zdleciu - bez kotka, sarenki, odynca, dwururki i zielonego kapelusika z piorkiem jest mysliwym ? Powiedzmy, ze fotka taka jak jest tu prezentowana jest oceniania jednoznacznie. Jednoznacznie negatywnie. Przez 99,99 % ja ogladajacych. Te pozostale 0,01 % uwaza scenke byc moze za zabawna. Sa rozne zboczenia. Ale co taka fotka - umieszczona w prasie, tivi czy na world wide webs winna zawierac by byla oceniana dokladnie odwrotnie ? Czy w ogole jest to mozliwe ?. Ktos sie nad tym zastanawial ?. Moze w ogole nie zamieszczac zadnych fotek ? (szkoda byloby moim zdaniem, bo jak popatrze na zdjecia tutejszych forumowiczek z dwururkami i bez, to totalna cenzura pozbawilaby calkowicie uroku te zajecie, ktorym sie paramy) Przyjemnego dywagowania..... pozdr
przestańcie siać propagande ten kto sie troche zna to napewno odrazu pozna ze to bujda...kurde jak on by poziągna z tego sztucerka kota to wyobrażcie sobie co by z tego kotka zostało a tu nawet nie widać kropli farby .nie lubie jak ktoś robisensacje z byle g.... i z kad jak z kąd ale z wiocha.pl brac taki przyład i robić sensacje to chyba przesada czyż nie? darz bór
A ja się trochę z Tobą Feldjeagerze nie zgodzę :) Wydaje mi się ,że wydziwięk społeczny takiej czy innej fotki człowieczka w zielonym kapelusiku jest inny. Do tego ,że strzelamy do zwierzyny dzikiej nawet jeśli na fotce jest wspomniana sarenka o migdałowych oczach czy popularnie nazywany jelonek, zwykły zjadacz chleba się juz trochę przyzwyczaił. Razi co poniektórych to ,że jest to sposób na spędzenie wolnego czasu , czy wręcz jak się nieraz da słyszeć niektórzy uważają to za formę naszej rozrywki. Sama kilkarotnie usłyszałam, od co mniej wybrednych, że lepiej nauczyłabym się robić na drutach :) No kurcze potrafię już robić na drutach , haftować i szydełkować więc pod względem babskich zajęć w mojej ocenie osiągnęłam poziom zadowalający :)))) Natomiast kotek i piesek to zwierzęta udomowione i co już raz napisałam zwykły zjadacz chleba nie ma pojęcia o tym , że pies czy kot kłusuje, że robi rzeczy niekoniecznie przyjemne, bo tego zwyczajnie nie widzi. Taka kicia domowa miejska nawcina się Kit-kata i ma w nosie myszy czy ptaszki , mój Cortez zajada Royal -Canin i nawet nie przyjdzie mu do głowy, żeby zjeść małego zajączka czy sarenkę. Owszem w lesie zew natury budzi w nim polowczyka i wtedy muszę uważać ale krzywdy żadnemu stworowi nie zrobił. I jeśli na fotce widać taka miłą kicię, lub berneńczyka zakatrupionego przez myśliwego to odbiór jest skrajnie różny , bo te zwierzątka są zazwyczaj albo w naszym domu , albo u rodziny albo u przyjaciól i incydent taki jest odbierany bardzo osobiście. Natomiast sarenka jest daleko w bliżej nie określonym miejscu i nie ma z nią związku emocjonalnego. Dlatego uważam ,że pewne zachowania myśliwych i incydenty powinny być przez nasze środowisko wyraźnie krytykowane i powinniśmy się od nich odcinać.
A mnie sie wydaje ze sie zgadzamy - z wojtasem zreszta tez. Tak jak wyzej wsponialem - ta "wiocha" nie ma nic do czynienia lowiectwem "pieski i kotki " zreszta tez. Wujek Feldjeger postara sie to przedstawic na dwoch z zycia wzietych przykladach. - Dwa albo trzy lata temu gosc u znajomego w rewirze strzelil nie kotka tylko sarne koze. Byly chyba okolice Bozego Narodzenia. Sniegu troche nasypalo wiec nie mogl podjechac samochodem pod ambone wiec pociagnal tego zwierzaka sciezka do drogi. Problem polegal na tym, ze to byla sciezka spacerowa ktoredy, na drugi dzien - pogoda sie zrobila ladna, sloneczna walily masy ludzi. Sciezka wygladala tak jak sciezka ktora sie przeciagnelo krwawy stek. Z przerwami na papierosa. Na dodatek mysliwy ktora te koze strzelil wypatroszyl ja przy samej sciezce. Nie wiem jak to robil ale ale to sprawialo na zdjeciach wrazenie rzezni. Ow znajomy mial pecha sprobowac przejechac wlasnie ta sciezka do dalszej czesci rewiru. Po drodze mial okazje "porozmawiac" z paroma spacerowiczami na temat tego co owi zarejestrowali - kilku znal - ale w sumie to nie bylo budujace. Poza "swinstwem" - tlem byla pogoda - przez pare tygodni silne mrozy duzo sniego - "jak tak mozna gdy ta zwierzyna ma tak ciezko" itd. Calosc nie byla dla niego przyjemna. I teraz kwestia - co zrobic z delikwentem, ktory ten obrazek wstawil nie wirtualnie ale calkiem realnie. Widocznie i namacalnie. Z jednego punktu widzenia - byl sezon polowan na sarny, mial odstrzal, zgodnie z regulami sztuki to zwierze potraktowal czyli jak nalezy wypatroszyl i przetransportowal - w innych warunkach pies z kulawa noga by sie o to nie zatroszczyl - moze gdyby ktos wdepnal w patrochy lezace na srodku sciezki. I choc ten snieg i mroz.....Wszystko jak najbardziej ok. Ale ten obrazek zadzialal na postronnych jak owo zdjecie z kotkiem ktore wstawila tutaj AD. Przy czym nalezy dodac, ze owi "postronni" nic do lowiectwa nie maja - wrecz przeciwnie doskonale wiedza po co stoi ta ambona na skraju lasu, jak przyjdzie jesien to w kolejce za udzcem sarny stoja ? No wiec co podpowiada kobieca intuicja ? - "napietnowac" sprawce czy nie ? - jesli tak to za co ? jesli nie - dlaczego nie ?. W kwestii "pietnowania" kogos za wstawienie owej fotki z kotkiem. W swietle obowiazujacych nas przepisow to tam zdaje sie nie ma nic do "pietnowania" . Nie pietnowac ale WYRZUCIC. Jesli delikwent doprowadzil do sytacji, ktora jest widzowi sugerowana zdjeciem to nie grozenie paluszkiem ale paragraf. Chyba proste. Jak ktos nie wierzy - prosze zerknac do przepisow. Kropka. Problem moim zdaniem nie polega na tym. ze ktos ewidentnie chwali sie naruszeniem prawa, to zlamanie przepisow kreuje (strzelanie do kotow czy uzycie pulapek - takich jak na zdjeciu - jest zabronione. Problem polega na kreowaniu legalnych aczkolwiek naruszajacych pewne normy zachowan i sytuacji. I to jest sprawa duuuuzo bardziej zlozona niz fake wstawione na "wioche" lub kryminalek z udzialem zielonego kapelusika z piorkiem. pozdr przyklad drugi innym razem, bo bezie za dlugo, przynudnawo i ciezkostrawnie.
Wujku Feldjeager oczywiście, że w sednie sprawy się zgadzamy , takie czyny nie mają nic wspólnego z myślistwem , takie czyny winny zostać ukarane. Mamy odmienne zdanie tylko w kwestii tego czy takie jednostkowe sprawy mają jakiś wpływ na naszą opnię wśród społeczeństwa czy nie .
moim zdaniem to wszystko (zdjęcie) jest ukartowane . Gdyby został zastrzelony to chyba byłoby widać ranę postrzałową o farbie nie wspominając ... Też mogę pochylić się nad leżącym na boku psem z bumerangiem w ręku i co , też pomyślicie , że go zabiłem ?
@HorpynaNie wiem czy jasno sie wyrazilem. Naturalnie maja wplyw mimo tego, ze w gruncierzeczy z polowaniem nie maja nic do czynienia.Tu musialby nastapic wyklad o sterotypach - ich roli w utrwalaniu "wizerunku"ale nie chce mi sie dzisiaj stukac w klawiatureProsze sobie - jesli masz wiecej niz 18 lat - obejrzec zdjecie nr iles tam z forumnaszych przyjaciol vegan:http://forum.empatia.pl/viewtopic.php?f=8&t=1117tego pana z jeleniem w dosc jednoznacznej pozie.......To zdjecie nie znalazlo sie tam przypadkiem .....Problemik jest w odbiorze...uogolnianiu pewnych rzeczy - wiadomo ze w kazdej grupieznajdzie sie wiecej niz jeden idiota, statystyka jest nieublagana - jesli sie w przekazie uda czyny czy postac owego pomylonego "sprzedac" jako reprezentatywny obraz calej grupy to w pojeciu postronnego cala grupa sklada sie z idiotow. I o to mniej wiecej chodzi.Pani Horpyno - morderczynio, sloni, bazantow lampartow tudziez...... jeleni.Tak chca Cie niektorzy widziec - i pragna tez zeby mozliwie wielu ludzi wlasnietak a nie inaczej Cie postrzegalo.
Obejrzałam te fotki , jedne niesmaczne, drugie mają chyba na celu dowartościowanie delikwenta, wyziera jednoznacznie brak szacunku dla zabitego zwierzęcia. A to ,że nie znalazły się tam przypadkowo jest oczywiste jak słońce.
Dałam linki do zdjęcia z kotkiem tylko i wyłącznie do oceny i komentarza nie po to żeby siać propagandę. A fota czy ustawiana czy nie jest nie smaczna dla mnie i tyle.
I większość się z tym zgadza Aniu :)
A to, czy ktoś się zgadza czy nie to też nic nadzwyczajnego po to jesteśmy aby dyskutować, wyrażać swoje zdanie, spekulować i nie zgadzać się ze sobą :) swoje zdanie (bardziej rozbudowane na temat foto przedstawię w wolniejszej chwili) Darz Bór kochani :*
Hmmmm......troche przydlugawa ta dyskusjaGdzie indziej napisalem na ten temat: To zdjecie mogloby byc gorsze - na przyklad ten gosciu moglby kleczec nad ustrzelona tesciowa a napis brzmiec: Upolowalem smoka. Chociaz nie jestem pewny czy to dobry przyklad bo reakcje moglyby byc rozne. Zalezy od tesciowej. A mniej powazniej Wystarczy napisac do pierwszego lepszego organa albo organu: Szanowni Towarzysze policjanci ! Uprzejmie zakapowywuje.....ze: Na portalu...... W dniu........ Uzytkownik......... zamiescil zdjecie ilustrujace popelnie przestepstwa z ustawy o ochronie zwierzat paragraf ......Kropka......punkt...... Prosze o podjecie stosownych krokow w celu ustalenia sprawcow itd. itd..... Podpis z prosba o poinformowanie o stanowisku panow policjantow i podjetych krokach.... Robota lekka latwa i przyjemna. Nie chodzi o tego debila ktory dal sie zfocic z tygrysem ale tego drugiego, ktory to wstawil. Jesli bowiem stwierdzi ze jego fotka cieszy sie wzieciem (a cieszy sie zdaje sie juz sporym) bedzie ten szajs (przepraszam) produkowac i wstawiac dalej w roznych odmianach a i administrator tego portalu dostanie permanentnego wzwodu z powodu wzrostu ogladalnosci. (tez przepraszam - za wyrazenia) Zagran jest wiecej - od tego bylby wlasciwie nasz jedyny ukochany PZL zeby to w ten czy inny sposob scigac - reagowac przynajmniej.Niestety Lechowe chlopaki maja ostatnio duzo wazniejszych spraw na glowach. A prywatnie - coz .....Latwiej jest pogdybac gdzies.....Niestety mnie tez todotyczy...:(