Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
artykuł ok. ale lornetki podane przez autora nijak się do łowiectwa nie nadają niestety dolna granica cenowa lornetki która da nam satysfakcję w czasie łowów to w przypadku lornetki używanej 1000pln a w przypadku nowej 1500pln w górę a jeśli chodzi o lunety to górną granicę nie wyznacza 4500pln bo dla tych którzy mają zasobne kieszenie(ja się niestety do takich się nie zaliczam) można znaleść swara i za 10000pln .Pozdrawiam DB!
Na swój sposób to takie pół - akcesoria myśliwskie lepiej służą przywołaniu wrażeń z polowania niż te stricte myśliwskie. No ale nie oszukujmy się, czasami bywają lekko kiczowate, ale takich pewni już ich urok.
U mnie też steoi karafka z jeleniem w kredensie i czasami się ją wyjmuje stamtąd.
Zgadzam się z autorem. Nie ma jak dziczek albo jeleń na stole. Mam taką figurkę w biurze i klienci też się do niej przyzwyczaili. Coś fajnego na biurku.
artykuł ok. ale lornetki podane przez autora nijak się do łowiectwa nie nadają niestety dolna granica cenowa lornetki która da nam satysfakcję w czasie łowów to w przypadku lornetki używanej 1000pln a w przypadku nowej 1500pln w górę a jeśli chodzi o lunety to górną granicę nie wyznacza 4500pln bo dla tych którzy mają zasobne kieszenie(ja się niestety do takich się nie zaliczam) można znaleść swara i za 10000pln .Pozdrawiam DB!
Na swój sposób to takie pół - akcesoria myśliwskie lepiej służą przywołaniu wrażeń z polowania niż te stricte myśliwskie. No ale nie oszukujmy się, czasami bywają lekko kiczowate, ale takich pewni już ich urok.
U mnie też steoi karafka z jeleniem w kredensie i czasami się ją wyjmuje stamtąd.