Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak najwięcej kobiet a będzie ciekawiej. A co najważniejsze na polowaniach poprawi się język i zachowanie niektórych kolegów. Zgadzam się w zupełności ze "Starym Borsukiem", że "kobieta jak muzyka, łagodzi obyczaje" - a więc, nie bójmy się kobiet i starajmy się aby jak najwięcej ich było w naszych szeregach. "Darz Bór" -
Witaj Rumcajs, miło powitać fachowca na co dzień, bo teoretyków mamy tu aż nadto. Więc napisz coś ciekawego o sobie, o twoich osiągnięciach i efektach łowieckich, jakie masz psy i do czego ich używasz w polowaniach, jak długo polujesz, co możesz ciekawego wnieść do tego forum, co masz nam do zaoferowania jako doświadczony myśliwy, itp, itd.
Wzywam Kolegę Skalniaka do powrotu na forum, bez Kolegi jest tu licho, piszą o czymś, co trudno jest zrozumieć, no i mamy do pogadania lub obgadania, nie skończony temat Kolegi wątku o gospodarce łowieckiej. Łukaszu, wracaj bo trąbie jak widzisz, na Twój oczekiwany powrót !
Witaj Rumcajs, miło powitać fachowca na co dzień, bo teoretyków mamy tu aż nadto. Więc napisz coś ciekawego o sobie, o twoich osiągnięciach i efektach łowieckich, jakie masz psy i do czego ich używasz w polowaniach, jak długo polujesz, co możesz ciekawego wnieść do tego forum, co masz nam do zaoferowania jako doświadczony myśliwy, itp, itd.
CZYTAM I POPIERAM BO MOJA KOCHANA ZONKA CHOC NIE POLUJE ALE SAMA MNIE WSPOMAGA W TYM HOBBI CZASAMI JEDZIE ZE MNA NA POLOWANIE A KUCHNIE MA WSPANIALA Z TEGO CO UPOLUJE ZE SAM RUSSAK MOZE SIE SCHOWAC A JAK MI ZAL COS KUPIC Z AKCESORI MYSLIWSKICH TO MI KUPI PO CICH I PODSTAWI POD NOS I ZA TO JEJ CHWALA I POLECAM TAKIE ZONY MYM KOLEGA MYSLIWYM DARZ BOR..........
O Boze...... po tym ostatnim komentarzu az strach sie bac.A rzeczywistosc jest prozaiczna. Czasami. Polujaca polowica, niepolujaca gorszapolowa, ktora przy czy nawet jescze przed patroszeniem pierwszego "wspolnie"strzelonego kozla ma zwyczaj puszczac pawia. (choc ostanio przy dzikutylko sie troche blado - zielony zrobil. Wszystko zostalo w srodku). Choc znacznie lepszy od polowicy jest na strzelnicy. Dzieci. Pozne powroty mamy. Jak wspolnie poluja - to kto zostaje przy pociechach jak ksiezyc wysoko a dziki w kartoflach ? No i ta kupa ordynarnych hmmmm...... kolegow (? ) - konturentow do strzelenia .....Jak tu z lesnej toalety skorzystac ?.Z czasem pewne rzeczy sie "dotra" - stana codziennymi. W tej chwili mysle, zeto nie tepawe pazurki tylko ta proza wlasnie wiele kandydatek odstrasza.A szkoda.
Do każdej pasji potrzebny jest charakter - z im większymi trudami się ona wiąże, tym twardszy ten charakter być musi. To zainteresowania, oraz nasze indywidualne możliwości i ograniczenia są wyznacznikiem tego, czy się będziemy czymś parać czy też nie - płeć moim zdaniem nie ma żadnego znaczenia. Wielu mężczyzn się do polowaczki nie nadaje, nie interesuje nią, brzydzi ich łowiectwo lub nudzi i nie pojmują, co może być pięknego lub fascynującego w łowach, podobnie wiele kobiet. Do tego potrzebny jest właśnie ten pazur, a ja mam ich nawet dziesięć ;) Dziś akurat krwisto czerwonych!
W istocie, płeć nie ma tu nic do rzeczy, po prostu nie trzeba bać się myszy, a z tym to nie tylko panie mają czasem problem! Kobieta - jak muzyka, łagodzi obyczaje i to jest wartość która bardzo się przydaje w zdecydowanie byczym towarzystwie. Darz bór Koleżance. Stary borsuk.
Podoba mi się ten wątek. Jest bardzo naturalny, wpleciony głęboko w tradycję, nie pomijający pryzmatu kobiecości, spokojny i delikatny, ale z "drapieżnym pazurem" rodzącym i czyniącym tą pasję. Może być kanwą do nie jednej historii, czy opowieści o sztuce polowania współczesnej Diany z "drapieżnym pazurem", czy towarzyszki wspierającej, i myślistwo i swojego myśliwego ...
Jak najwięcej kobiet a będzie ciekawiej. A co najważniejsze na polowaniach poprawi się język i zachowanie niektórych kolegów. Zgadzam się w zupełności ze "Starym Borsukiem", że "kobieta jak muzyka, łagodzi obyczaje" - a więc, nie bójmy się kobiet i starajmy się aby jak najwięcej ich było w naszych szeregach. "Darz Bór" -
Witaj Rumcajs, miło powitać fachowca na co dzień, bo teoretyków mamy tu aż nadto. Więc napisz coś ciekawego o sobie, o twoich osiągnięciach i efektach łowieckich, jakie masz psy i do czego ich używasz w polowaniach, jak długo polujesz, co możesz ciekawego wnieść do tego forum, co masz nam do zaoferowania jako doświadczony myśliwy, itp, itd.
Wzywam Kolegę Skalniaka do powrotu na forum, bez Kolegi jest tu licho, piszą o czymś, co trudno jest zrozumieć, no i mamy do pogadania lub obgadania, nie skończony temat Kolegi wątku o gospodarce łowieckiej. Łukaszu, wracaj bo trąbie jak widzisz, na Twój oczekiwany powrót !