Intelektualny bełkot, czyli zakaz polowania na Wróble

Opinie myśliwych, Intelektualny bełkot czyli zakaz polowania Wróble - zdjęcie, fotografia

Bardzo lubię oglądać programy publicystyczne dlatego, że jest to z reguły fascynująca gimnastyka umysłu. Można dowiedzieć się wtedy wielu interesujących rzeczy, ale i poznać stosunek konkretnych osób, do konkretnych spraw. Cóż, zamiłowanie do słuchania innych, jest jak najbardziej zbożne, szkoda tylko, że czasem tego typu program zamienia się w pseudointelektualny bełkot.


Zupełnie nie dawno, na telewizyjnej antenie ukazał się nowy program tego typu, nazywa się on „Dwie prawdy” i nie ukrywam, że deklarowana w jego nazwie zasada braku prawdy jedynej jest mi bardzo bliska z tego względu, że - „każdy kij ma dwa końce”. Oczywiście że tak, bo prawdy jedynej i nie podlegającej dyskusji raczej nie ma dlatego, że nie ma na tym świecie żadnego zgoła ideału. Rzecz w tym, że każdy program publicystyczny odnoszący się do określonego problemu, powinien być do tego ideału zbliżony, czyli powinien być obiektywny wobec każdej ze stron rozpatrywanej sprawy, a więc oparty o merytoryczną wiedzę, a nie o osobiste zafiksowania dyskutantów. Tym razem Kurkiewicz i Wróbel wzięli się za polowanie…


Stali, i – przepraszam – „starzy” Czytelnicy IL.pl, mój stosunek do tego zagadnienia znają dobrze, bo jako długoletni myśliwy, wielokrotnie poruszałem tutaj ten kontrowersyjny dla wielu temat. Impulsem do ponownego zajęcia się zagadnieniem, jest oczywiście wspomniany powyżej program - oglądany jak sądzę przez wielu - a płynąca z niego konkluzja jest jedna: łowiectwo jest be, a każdy kto je uprawia to zboczeniec i zwyrodnialec.


Faktem jest, że pod pojęciem łowiectwa, kryje się wiele treści i trudno abym odniósł się tutaj do każdego niuansu. Dla przejrzystości sprawy ustalmy więc, że mowa jest wyłącznie o łowiectwie w Polsce i dotyczy tylko zwierzyny grubej. (polowanie na zwierzynę drobną jest w Polsce zjawiskiem marginalnym i nie ono jest źródłem kontrowersji).


Na czym więc polega błąd Kurkiewicza i innych? Na kompletnym wyłączeniu myślenia i rozeznania dlatego, że uprawianie łowiectwa w Polsce nie jest jakąś fanaberią określonej grupy ludzi, jak to widzą zdeklarowani jego przeciwnicy, tylko jest realizacją aktu prawnego najwyższego rzędu, czyli stosownej ustawy sejmu RP. Uroczyste kwestionowanie potrzeby istnienia łowiectwa w Polsce, jest więc zwykłym bełkotem wprowadzającym w błąd tak zwaną opinię publiczną, czyli ludzi którzy wiedzę o jakimś tam zagadnieniu czerpią z tego, co powiedzieli w telewizji.


Testem na minimalne nadążanie za właściwym funkcjonowaniem szarej masy na użytek własny, niech będzie więc odpowiedź na podstawowe pytanie. Brzmi ono tak: Czy gatunek ludzki jest częścią ekosystemu Ziemi, czy też jest z tego zbioru wyłączony.


Każdy kto uważa, że człowiek nie jest istotą z krwi i kości i pod tym względem zasadniczo różni się od dowolnego zwierzęcia, którego nadrzędnym zadaniem życiowym jest przedłużenie gatunku i nieustająca walka o byt, z pewnością ma kłopoty z właściwym funkcjonowaniem organu zwanego mózgiem. Owszem, człowiek jest gatunkiem o tyle szczególnym, że posiada zdolność abstrakcyjnego myślenia, co – często na wyrost, bywa nazywane inteligencją, stąd też biorą się kontrowersje związane z łowiectwem.


Każde inne zwierzę - oprócz człowieka - nigdy nie zastanawia się nad tym, czy ma prawo zjeść to, czym się normalnie odżywia, jeżeli tylko skorzystanie z tego prawa… jemu samemu nie grozi zjedzeniem. Ludzie pokroju redaktora Kurkiewicza uważają natomiast, że człowiek nie ma prawa zjeść jelenia, tylko ma pozwolić temuż jeleniowi, oraz każdej innej dziko żyjącej gadzinie zjeść to, co on (człowiek) w trudzie wyhoduje na polu i w lesie dla siebie i swoich dzieci. Paradne. Oczywiście, że ja nie pytałem pana Kurkiewicza, czym on sam się odżywia, ale rozumiem, że chleba to on nie je, ten bowiem rośnie na polu, a tam – wiadomo: dziki, jelenie, sarny etc. etc. mają go zjeść za niego.


Alternatywą jest oczywiście (trudne bo trudne, ale możliwe) ponowne wprowadzenie do naszych lasów, pól… i miast, całej gamy dawno wybitych drapieżników. One, owszem będą zjadać to, na co człowiek ze względów ideowych już nie zapoluje, ale ryzyko jest takie, że ktoś wtedy zapoluje na niego samego, co ciągle przecież się zdarza tam, gdzie takie zwierzęta żyją. To ostatnie właśnie było przyczyną tego, że nasi przodkowie bardzo ograniczyli populację wszystkiego, co ma kły i pazury. Tacy byli wystraszeni ale i lekkomyślni. A fe. No, ale może dzięki temu mamy teraz telewizję i red. Kurkiewicza. Któż to wie.


Szczepan Kropaczewski

Reklama

Intelektualny bełkot, czyli zakaz polowania na Wróble komentarze opinie

  • Bogdan Kozyra 2014-08-31 17:04:06

    Gratuluję zdroworozsądkowego spojrzenia na rzeczywistość łowiecką. Zgadzając się z większością treści zawartych w kolegi felietonach, proszę o kontakt na mój mail: [email protected]

  • Redakcja 2014-08-11 19:03:57

    Dajrota, kiedy opublikujesz wyniki ankiety Djan, bo czekam z ciekawością, czy moje odczucia są trafne. Nie obawiaj się porażki, takie są realia i takie jest nasze życie. Kibicowałem temu pomysłowi, więc interesuje mnie to. Pozdrawiam i czekam...

  • Dorota Durbas-Nowak 2014-07-31 14:36:39

    Żeby było zabawniej, bez mojej zgody i wiedzy wykorzystano w tym programie moje zdjęcie oraz włożono rzekomo w moje "usta" (a raczej palce) jakąś żałosnej treści wypowiedź pisemną - nigdy w takiej formie nie wypowiadałam się na blogu ani mojej stronie na Facebooku. Zalecam pełen bojkot tego programiku oraz całej stacji, która z rzetelnością dziennikarską nie ma grama wspólnego.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez poluje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

CMC City Media Communications Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawa 02-761, ul Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"