Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczepanie, wracając do podjętego przez kolegę tematu, używając zwrotu, że dla Kowalskiego i Wiśniewskiego łowiectwo i myślistwo to jedno - właśnie dla nich nie wyłuszczył kolega subtelnej różnicy tych pojęć i wydaje mi się, że po przeczytaniu treści tego, nazwijmy artykułu, chyba dalej nie będą postrzegać tej istotnej różnicy i celu zwrócenia uwagi na wskazanie tej różnicy, kolega chyba nie osiągnął.
Drogi Kolego. Bardzo przepraszam za brak odniesienia do pańskiego komentarza, powód był prozaiczny, słowem - techniczny i nie po mojej stronie, ale do rzeczy. Kiedy mnie poproszono abym tutaj publikował i ja wyraziłem taką wolę, to na dzień dobry postanowiłem, że muszę zacząć od pewnych pryncypiów, czyli mówiąc kolokwialnie fundamentów. Szanowny Panie! (wolę Kolego) Internet jest medium otwartym i jestem przekonany że samej Redakcji zależy na tym, aby Portal Poluje.pl był odwiedzany zarówno przez myśliwych, jak i ludzi nie zorientowanych w temacie i problematyce, a w interesie własnym powinniśmy się wyrażać bardzo precyzyjnie. Niestety, ale w oczach popularnego Kowalskiego myśliwy to tylko zdeklarowany zabójca biednych sarenek, to że tak jesteśmy postrzegani, to również nasza wina. Darz bór! Stary borsuk z Krainy Piasta Kołodzieja. Sz. K.
Panie Szczepanie, jest Pan tradycjonalistą. Pochyla się Pan nad teorią znaczeniową, może i słusznie, zwracając uwagę na sedno znaczenia tych słów dla teoretyków łowiectwa. Dla rzeszy myśliwych - wydaje się - nie ma to większego znaczenia, ale uwaga i zastrzeżenie słuszne! Darz bór z Borów Dolnośląskich
Szczepanie, wracając do podjętego przez kolegę tematu, używając zwrotu, że dla Kowalskiego i Wiśniewskiego łowiectwo i myślistwo to jedno - właśnie dla nich nie wyłuszczył kolega subtelnej różnicy tych pojęć i wydaje mi się, że po przeczytaniu treści tego, nazwijmy artykułu, chyba dalej nie będą postrzegać tej istotnej różnicy i celu zwrócenia uwagi na wskazanie tej różnicy, kolega chyba nie osiągnął.
Drogi Kolego. Bardzo przepraszam za brak odniesienia do pańskiego komentarza, powód był prozaiczny, słowem - techniczny i nie po mojej stronie, ale do rzeczy. Kiedy mnie poproszono abym tutaj publikował i ja wyraziłem taką wolę, to na dzień dobry postanowiłem, że muszę zacząć od pewnych pryncypiów, czyli mówiąc kolokwialnie fundamentów. Szanowny Panie! (wolę Kolego) Internet jest medium otwartym i jestem przekonany że samej Redakcji zależy na tym, aby Portal Poluje.pl był odwiedzany zarówno przez myśliwych, jak i ludzi nie zorientowanych w temacie i problematyce, a w interesie własnym powinniśmy się wyrażać bardzo precyzyjnie. Niestety, ale w oczach popularnego Kowalskiego myśliwy to tylko zdeklarowany zabójca biednych sarenek, to że tak jesteśmy postrzegani, to również nasza wina. Darz bór! Stary borsuk z Krainy Piasta Kołodzieja. Sz. K.
Panie Szczepanie, jest Pan tradycjonalistą. Pochyla się Pan nad teorią znaczeniową, może i słusznie, zwracając uwagę na sedno znaczenia tych słów dla teoretyków łowiectwa. Dla rzeszy myśliwych - wydaje się - nie ma to większego znaczenia, ale uwaga i zastrzeżenie słuszne! Darz bór z Borów Dolnośląskich