Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widziałem takie dziwne płoty w lasach na podlasiu,a pytałem opiekuna do czego służą,Dziękuję koledze Staremu Borsukowi za tak pomocny felieton potrzebny do nauki.pozdrawiam krzysztof05
Artykuł w sposób celny ujmuje groteskę problemu, a co do Wyspiańskiego, to raczej pasowałaby trawestacja z Wesela - "niech na całym świecie wojny, byle las był mój spokojny". Za przyczynę tego, co kolega opisuje jest to, że gospodarka leśna prowadzona przez Lasy, ma ogromny rozziew z gospodarką łowiecką prowadzoną na obszarze L.P. w większości przez koła łowieckie i samych myśliwych. Takie decyzje grodzenia i rozgrodzeń lasu zapadają za biurkami administratorów lasów, zatem nie dziwmy się temu. Treść artykułu,celnie jest udokumentowana różnorodnością "płotów ogromnych ", które samoistnie oddają groteskowość ochrony sadzonek przed zwierzyną, która czasem niweczy pracę człowieka i temu zaprzeczyć się nie da! Gratuluję Koledze tematu i DB.
Szanowny Kolego "Robinsonie" Dziękuję Ci za dobre słowo i po raz kolejny rzucam w eter retoryczne pytanie: gdzie mają żyć dzikie zwierzęta? Żałuję, że zdjęcia nie zostały tutaj opisane, ale ich analiza pozwala wyciągnąć wnioski samemu, ja pomimo to spróbuje w tym pomóc. Pierwsze samo się tłumaczy i krótki opis posiada, zdjęcie drugie przedstawia uporczywe dążenie do zagrodzenia każdego skrawka lasu jaki zostanie wyrąbany. Zdjęcie trzecie dokumentuje bezsens takiego działania, bo przedstawia "specjalne" przejście dla jeleni i danieli, zdjęcie trzecie, to specjalne przejście dla ludzi, a jakże! Kolejne, ukazuje obraz dżungli jaka roztacza się za każdym płotem. Zrobiłem jeszcze fotki podkopów pod siatką dla sarn, dzików i wszelkiej drobnicy, bo pomimo płotu, zwierzyna i tak chodzi gdzie chce, oczywiście życia to jej nie ułatwia, ale człowiek swoje zrobił i może być zadowolony. Darz bór! Stary borsuk z Krainy Piasta Kołodzieja
Piękny felieton, pełen mądrości życiowej i refleksji . Temat niby prosty i oczywisty a rozwinięty poprzez obserwację z życia do dającego dużo do myślenia felietonu. Widziałem to wszystko w łowisku ale nigdy nie przywiązywałem do tego wagi. A tutaj obraz wierniejszy od rzeczywistości. To jest na prawdę piękne . Pozdrawiam autora. Darz Bór.
Widziałem takie dziwne płoty w lasach na podlasiu,a pytałem opiekuna do czego służą,Dziękuję koledze Staremu Borsukowi za tak pomocny felieton potrzebny do nauki.pozdrawiam krzysztof05
Artykuł w sposób celny ujmuje groteskę problemu, a co do Wyspiańskiego, to raczej pasowałaby trawestacja z Wesela - "niech na całym świecie wojny, byle las był mój spokojny". Za przyczynę tego, co kolega opisuje jest to, że gospodarka leśna prowadzona przez Lasy, ma ogromny rozziew z gospodarką łowiecką prowadzoną na obszarze L.P. w większości przez koła łowieckie i samych myśliwych. Takie decyzje grodzenia i rozgrodzeń lasu zapadają za biurkami administratorów lasów, zatem nie dziwmy się temu. Treść artykułu,celnie jest udokumentowana różnorodnością "płotów ogromnych ", które samoistnie oddają groteskowość ochrony sadzonek przed zwierzyną, która czasem niweczy pracę człowieka i temu zaprzeczyć się nie da! Gratuluję Koledze tematu i DB.
Szanowny Kolego "Robinsonie" Dziękuję Ci za dobre słowo i po raz kolejny rzucam w eter retoryczne pytanie: gdzie mają żyć dzikie zwierzęta? Żałuję, że zdjęcia nie zostały tutaj opisane, ale ich analiza pozwala wyciągnąć wnioski samemu, ja pomimo to spróbuje w tym pomóc. Pierwsze samo się tłumaczy i krótki opis posiada, zdjęcie drugie przedstawia uporczywe dążenie do zagrodzenia każdego skrawka lasu jaki zostanie wyrąbany. Zdjęcie trzecie dokumentuje bezsens takiego działania, bo przedstawia "specjalne" przejście dla jeleni i danieli, zdjęcie trzecie, to specjalne przejście dla ludzi, a jakże! Kolejne, ukazuje obraz dżungli jaka roztacza się za każdym płotem. Zrobiłem jeszcze fotki podkopów pod siatką dla sarn, dzików i wszelkiej drobnicy, bo pomimo płotu, zwierzyna i tak chodzi gdzie chce, oczywiście życia to jej nie ułatwia, ale człowiek swoje zrobił i może być zadowolony. Darz bór! Stary borsuk z Krainy Piasta Kołodzieja