Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłem specem na lisy. Najlepsze efekty ich pozyskania dawały polowania na nie w grupie 3 - 4 myśliwych, metodą bezgłośnych - cichych pędzeń. Bywało, że na jednym stanowisku strzelałem do 3 sztuk. Uwielbiałem takie łowy z uwagi na to, że wynik strzelenia lisa zależał od przechytrzenia go. Na ciągach ich uchodzenia z pędzonego miotu strzelałem do podchodzącego lisa na odległość śrutem, nie podnosząc go po zrolowaniu, kiedy szedł następny tym samym tropem i następny... Organizowanie polowania wymagało dobrej znajomości terenu i dyscypliny udziałowców takich pędzeń. Polowania takie organizowałem w latach, gdy był duży popyt Pań na skóry lisów, który po jakimś czasie bezpowrotnie minął. pozostały mi z tych polowań wspomnienia kunsztu sprawności strzeleckiej i częstego przechytrzenia leśnego przechery i podziw kolegów. Strzelałem też do lisów z kuli sztucerowej cal. 8 x 57 z dobrym skutkiem. Do polowań na lisy odnoszę się z szacunkiem z uwagi na dobrą znajomość "leśnego przeciwnika" i jego nadzwyczajny i ludzki spryt.
Byłem specem na lisy. Najlepsze efekty ich pozyskania dawały polowania na nie w grupie 3 - 4 myśliwych, metodą bezgłośnych - cichych pędzeń. Bywało, że na jednym stanowisku strzelałem do 3 sztuk. Uwielbiałem takie łowy z uwagi na to, że wynik strzelenia lisa zależał od przechytrzenia go. Na ciągach ich uchodzenia z pędzonego miotu strzelałem do podchodzącego lisa na odległość śrutem, nie podnosząc go po zrolowaniu, kiedy szedł następny tym samym tropem i następny... Organizowanie polowania wymagało dobrej znajomości terenu i dyscypliny udziałowców takich pędzeń. Polowania takie organizowałem w latach, gdy był duży popyt Pań na skóry lisów, który po jakimś czasie bezpowrotnie minął. pozostały mi z tych polowań wspomnienia kunsztu sprawności strzeleckiej i częstego przechytrzenia leśnego przechery i podziw kolegów. Strzelałem też do lisów z kuli sztucerowej cal. 8 x 57 z dobrym skutkiem. Do polowań na lisy odnoszę się z szacunkiem z uwagi na dobrą znajomość "leśnego przeciwnika" i jego nadzwyczajny i ludzki spryt.