Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak Kolego zgadzam się z Tobą - To myśliwi są ekologami.
Moim zdaniem nie powinniśmy wsadzać wszystkich ekologów do jednego worka. Oczywiście są "pseudo ekolodzy" wielbiący afery i nie znający się na przyrodzie i jej mechanizmach ale są i tacy ekolodzy (prawdziwi - z powołania) którzy chętnie rozmawiają z myśliwymi, czerpią od nich wiedzę i z przyjemnością dyskutują na tematy kniei. Prawdziwi ekolodzy uważają, że myśliwy to też ekolog. Darz Bór
W zupełności się z Tobą zgodzę. Problem w tym ,że o ile myśliwi od czasu do czasu potrafią przyjąć coś , jakieś nowe fakty do wiadmości o tyle ekolodzy czy Ci pseudo ekolodzy zawsze pozostają głusi, przeświadczeni o swojej nieomylnośći. Inna rzecz warta podreślenia, myśliwi wykonuja swoją " pracę" na rzecz lasu czy przyrody od lat nieprzerwanie, natomiast ja odnoszę coraz częściej wrażnie ,że Ci drudzy żyją od afery do afery.Darz Bór:)
Późno znalazłam artykuł, ale muszę się z Panem zgodzić. ci co najbardziej krzyczą na temat ochrony środowiska w ogóle nie mają na ten temat pojęcia. Ochronę zdrowia zostawmy sanepidowi, rolnictwo Agencji Restrukturyzacji, Ośrodkom Doradztwa Rolniczego, Inspektoratom Ochrony Roślin i Nasiennictwa, ochronę zwierząt Inspektoratom Weterynarii, lasy Służbom Leśnym. Myśliwi także mają ogromną wiedzę na temat zwierzyny leśnej i przyrody ogólnie, tak samo jak biolodzy, ogrodnicy, rolnicy. Pozdrawiam serdecznie.
Tak Kolego zgadzam się z Tobą - To myśliwi są ekologami.
Moim zdaniem nie powinniśmy wsadzać wszystkich ekologów do jednego worka. Oczywiście są "pseudo ekolodzy" wielbiący afery i nie znający się na przyrodzie i jej mechanizmach ale są i tacy ekolodzy (prawdziwi - z powołania) którzy chętnie rozmawiają z myśliwymi, czerpią od nich wiedzę i z przyjemnością dyskutują na tematy kniei. Prawdziwi ekolodzy uważają, że myśliwy to też ekolog. Darz Bór
W zupełności się z Tobą zgodzę. Problem w tym ,że o ile myśliwi od czasu do czasu potrafią przyjąć coś , jakieś nowe fakty do wiadmości o tyle ekolodzy czy Ci pseudo ekolodzy zawsze pozostają głusi, przeświadczeni o swojej nieomylnośći. Inna rzecz warta podreślenia, myśliwi wykonuja swoją " pracę" na rzecz lasu czy przyrody od lat nieprzerwanie, natomiast ja odnoszę coraz częściej wrażnie ,że Ci drudzy żyją od afery do afery.Darz Bór:)