Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kol. bodzio ! tylko dla tej kwintesencji poluje się na dziki, mając ich za grubego zwierza. Rodzajowo, wielu specjalistów tego polowania wskazuje na odyńce z uwagi na ich oręż, ale nie mniej groźne i przy tym przebiegłe są stare jałowe lochy, "Samury", które w ekstermalnych warunkach swojego zagrożenia, wykazują ludzki zmysł i taką też przebiegłość. Satyryk, Marcin Wolski napisał, mając na względzie zmysły zwierząt, że tym się różnią od ludzi, że zwierzęta, tylko nie umieją przekazać historii swoim pokoleniom - tak dla ciekawości!
W moim odczuciu polowanie na dziki jest kwintesensją łowiectwa. Szczególnie polowanie na odyńca (pojedynka) czy jak kto woli kiedyś mówiono jedynaka. Nie mam tu na myśli polowania zbiorowego lub polowania w OHZ. Kto kiedykolwiek tzw:wysiedział dużego odyńca i go strzelił to wie o czym pisze.
Wg mnie to najlepiej za ucho strzelić dzika. a co do trofeum z niego to biore prawie ze każdy oręż i jeśli ma dlugie ładne pióro to też się weźmie
Dzik jeśli sie go rani może być bardzo grożny więc dobrze jest strzelić na komore (zresztą to każdy mysliwy wie ). A szable ,fajki bardzo sobie cenie jako trofeum z ustrzelonego dzika
Rzeczywiście, ja nawet bardziej cenię sobie trofea z dzika niż innych zwierząt.
Kol. bodzio ! tylko dla tej kwintesencji poluje się na dziki, mając ich za grubego zwierza. Rodzajowo, wielu specjalistów tego polowania wskazuje na odyńce z uwagi na ich oręż, ale nie mniej groźne i przy tym przebiegłe są stare jałowe lochy, "Samury", które w ekstermalnych warunkach swojego zagrożenia, wykazują ludzki zmysł i taką też przebiegłość. Satyryk, Marcin Wolski napisał, mając na względzie zmysły zwierząt, że tym się różnią od ludzi, że zwierzęta, tylko nie umieją przekazać historii swoim pokoleniom - tak dla ciekawości!
W moim odczuciu polowanie na dziki jest kwintesensją łowiectwa. Szczególnie polowanie na odyńca (pojedynka) czy jak kto woli kiedyś mówiono jedynaka. Nie mam tu na myśli polowania zbiorowego lub polowania w OHZ. Kto kiedykolwiek tzw:wysiedział dużego odyńca i go strzelił to wie o czym pisze.
Wg mnie to najlepiej za ucho strzelić dzika. a co do trofeum z niego to biore prawie ze każdy oręż i jeśli ma dlugie ładne pióro to też się weźmie