Relacje z polowań, trzech sztuka - zdjęcie, fotografia
  • To ten-medalowy
  • Szczęśliwy myśliwy z brązowo medalowym rogaczem.
  • Brązowo medalowe parostki gotowe.
Bartek Skotnicki - blog 01/06/2010 14:31

Była środa 27 czerwca 2007r. Pogoda dopisywała, wiec wraz z moim Tatą postanowiliśmy pojechać na kozła. Na ambonie usiedliśmy koło godz. 18.30. Słońce było jeszcze wysoko i przeszkadzało nam w podpatrywaniu stojącej pod ścianą lasu kozy. Po jakimś czasie wyszła jeszcze jedna koza a za nią z traw wyłonił się kozioł. Zobaczyłem go pierwszy i dech mi zaparło. Stuknąłem Tatę delikatnie w ramię. Wypatrzyliśmy pięknego, wysokiego, starego myłkusa. Po opanowaniu emocji, zrobieniu paru fotek, Tato „złożył się” i oddał strzał. Okazał się chybiony. Rogacz spokojnie odszedł, ponieważ echo strzału zdezorientowało go. Mówię do Taty „strzelaj drugi raz”, przeładował i strzelił. Kozioł zawrócił na środek polany a z jego zachowania wynikało, że strzał był znów chybiony. Spokojnym krokiem kozioł zaczął oddalać się w stronę lasu a Tato nerwowo przeładował sztucer i złożył się do strzału mrucząc pod nosem „zatrzymaj się”. Zamiast strzału usłyszeliśmy tylko metaliczne stuknięcie. „Niewypał” mruknął nerwowo Tato, i ponownie przeładował. Zdążył jeszcze go namierzyć i znowu niewypał. Nasz piękny mułkus zniknął w gęstwinie drzew. Dopiero teraz Tato zaczął analizować chybione strzały - strzelając do kozła słońce padało prosto w lunetę ale przy oddawaniu strzałów Tato o tym nie pomyślał. Było już grubo po 21-ej więc pojechaliśmy do domu.

W czwartek z druga jednostką (kniejówką), na tej samej ambonie, tylko godzinę wcześniej zajęliśmy miejsca, i czekamy. Minęła już 20.30 a kozła nie było widać. W tym czasie pokazały nam się trzy kozy i dwa szóstaki. Oczywiście zrobiłem im zdjęcia. Była 21.40 gdy z traw pod lasem wychylił się kozioł. Rozpoznaliśmy go - był to ten sam kozioł, ale warunki nie pozwalały na oddanie strzału. „Nic tu po nas…”. Zeszliśmy do samochodu nie płosząc żerujących saren.

W piątek na ambonie byliśmy o tej samej godzinie co w czwartek. Najpierw pokazała się koza, a dopiero o 20.15 ostrożnie z traw wychylił się kozioł. Bez żadnych wątpliwości, rozpoznaliśmy „naszego” myłkusa. Był dość daleko ale żerując zbliżył się i Tato mógł oddać pewny strzał do prawego boku. Kozioł dostał na niską komorę i czmychnął w stronę lasu. Po chwili, gdy wszystko się uspokoiło, poszliśmy na miejsce zestrzału. Wyraźnie wcięte racice oraz położona nisko sucha trawa wskazywały kierunek zejścia. Nie śpiesząc się rozpoczęliśmy poszukiwania. Kozioł leżał od miejsca strzału około 40 kroków.

Tato podziękował Św. Hubertowi i oddał ostatni kęs pozyskanej zwierzynie. To o czym czytam w opowiadaniach - etyce, tradycji przeżyłem sam dzięki memu Tacie. Pozyskanego kozła uwieczniłem wraz ze szczęśliwym Tatą na zdjęciach.

Waga tuszy 18 kg, szacowany wiek to 9-10 łeb, masa wypreparowanych parostków to 460g.
Brązowy medal!

Bartek i Tato
Darz Bór

Reklama

Do trzech razy sztuka komentarze opinie

  • Anna Sumińska 2013-05-28 23:54:52

    A kolega Nemrod - czepliwy jak zawsze - podziwiać młodzież należy, że nie tylko przeżywa urok polowań, ale jeszcze ma ochotę o tym pisać ! Brawo Bartek!

  • Redakcja 2012-04-04 17:49:25

    Szacowny kolego, nie 9 - 10 łeb, a w 9 -10  "głowie", przeprasza za uwagę - Selekcjoner.

  • Halina Komoda 2010-06-09 17:24:18

    To prawda też mi się bardzo podobało.

  • Lena Lińska 2010-06-07 12:56:56

    Brawo za odwagę dla młodego myśliwego i bardzo ładne podejście do łowiectwa. No i ciekawe opowiadanie. Czekamy na kolejne sukcesy i koelejne wpisy.

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez poluje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

CMC City Media Communications Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawa 02-761, ul Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"