Reklama

Kłusownik

02/07/2010 08:22
Jak wiadomo, kłusownictwo jest jednym z najważniejszych problemów związanych z łowiectwem i utrapieniem myśliwych. Jest również poważnym problemem społecznym, do którego – niestety – nie podchodzi się poważnie. Państwo ma – niezależnie od tego, kto jest za jego sterami – ważniejsze sprawy. Tym razem jednak chciałem zastanowić się nie tyle nad samym kłusownictwem, co nad kłusownikiem jako takim, kim jest kłusownik?

No właśnie. Zdaję sobie sprawę, iż w dziejach naszego kraju kłusownictwo stanowiło czasami poważną część wyżywienia siebie i rodziny. Można przynajmniej szukać usprawiedliwienia dla kłusownika, który kłusuje bo nie ma dzieciom co do garnka włożyć. Zastanawia mnie jednak, czy dzisiaj, kiedy Polska stała się jednak stosunkowo zamożnym krajem, kłusownik nadal musi kłusować? Jakie są jego rzeczywiste potrzeby? Kim tak naprawdę jest kłusownik? Pomijam w tej chwili temat kłusownictwa w krajach biednych, jak Afryka, gdzie skala okrucieństwa tak wobec ludzi jak i zwierząt przekracza nasze wyobrażenia.

Jest w kłusowniku jakaś daleko posunięta dezintegracja uczuć. Skazywanie zwierząt na wielogodzinne konanie w sidłach wymaga przecież całkowitego braku minimum wrażliwości. Czy można usiąść do stołu nad zamęczoną sarną. Czy przyrządza się ją w jakiś wyszukany sposób. Mówiąc wprost, jak kłusownik się tego nie wstydzi.

Być może jednak upolowana w ten sposób zwierzyna trafia na inne stoły. Ale czy naprawdę zmuszeni jesteśmy kupować mięso od kłusownika. Motywy, które za tym stoją są dla mnie zupełnie niezrozumiałe.

Być może motywem kłusownika jest przede wszystkim motyw ekonomiczny. Ale ile można wyciągnąć z tego plugawego zajęcia. Średnią krajową czy minimum zagwarantowane przez prawo pracy, a może nawet i to nie. Musi być to zatem rodzaj pasji.

Oczywiście kłosownikami są również osoby, które w sposób nielegalny pozbywają się zwierzyny łownej wyrządzającej szkody w zagrodzie, choć zapewnie ludzie ci nie myślą w ten sposób o sobie. Ich motywy są dość jasne, choć nie przestają być przez to bezduszne.

Jak zwykle ciekaw jestem Państwa zdania na ten temat. Kim jest dzisiejszy polski kłusownik? Jakie są jego motywy i wreszcie, jak przemówić mu do rozsądku…
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szczupak1991 2010-12-15 09:25:19

    panowie kłusownictwo było jest i będzie tylko pytanie w jakiej skali przykład w moim kole została skłusowana sarna z samochodu z broni palnej po spisaniu numeru rejestracyjnego podaniu rysopisów policjantom po dwóch tygodniach sprawa została umorzona i po temacie następna sprawa postrzelenia łosia byka z dubeltówki po dokonaniu odstrzału sanitarnego ponieważ stwierdzono komisyjnie ze nie ma możliwości doprowadzenia tego łosia do zdrowia okazało sie że był strzelany z tzw. "loftek" i dostrzeliwany z pistoletu wyjęto 5 sztuk śrutu typu loftka i jednę kulę pistoletową kaliber 9 mm. po dwóch tygodniach sprawa została umorzona z braku wykrycia sprawców.Jeżeli tak będziemy podchodzili do sprawy kłusownictwa i tylko kłucili sie na forum to jest tylko bicie piany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Darek41 2010-09-14 01:55:14

    Jeśli chodzi o mnie uważam że kłusownictwo się rozwija w Polsce między innymi z powodu zbyt niskich kar za tego rodzaju przestępstwo .W jednym komentarzu była mowa że kłusownicy mają legalne pozwolenia na broń niestety to prawda ale taki kłusownik który zastrzeli zwierzynę jeszcze nie jest najgorszym kłusownikiem bo nie zadaje zwierzynie cierpień ale ci kłusownicy którzy zakładają sidła ,wnyki itd a ranione zwierze cierpi przez długi czas są obrzydliwi osobami bez sumienia za to co robią powinni być surowo ukarani jedni jak i drudzy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Redakcja 2010-07-05 00:10:29

    W tym kontekście do swoich pociech musiałbym się zwracać co najmniej per młodzieńcze - prezentują wyższy stopień rozwoju emocjonalnego. Do głowy by im nie przyszło w tak prostacki sposób atakować kogoś kto ma inne poglądy."znam takich ja ty" - tak samo jak tych od "uprzejmie donosze", czyli zakładam ze mówisz znów o swojej rodzinie. :)".a kazdym kroku szukaja kłusownikow," - o tym tez pojęcia nie masz bo ja żadnych kłusowników nie szukam. Owszem znam kilku, moze nawet kilkunastu..."mam dziwne wrazenie ze cie skads znam ..... itd" - specjalnie inteligentny to ty niestety nie jesteśI to by bylo na tyle :)Slawoj - oczywiscie masz do tego pełne prawo. Mozesz nawet uwazać że kłusownictwo wśród mysliwych wogóle nie istnieje a przytoczone linki to historie wyssane z palca :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama