Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czesc! "Desant" .Pociesze Cie sprawa jest do przebrniecia , ale musisz byc cierpliwy I odporny na szereg glupich przepisow ,ktore beda mialy na celu zniechecic Cie bo przeciez bedziesz jeszcze jeden,ktorego bedzie trzeba wpuscic do naszych lasow za stosunkowo nisze pieniadze (bo nie jako dewizowiec).Nasz PZL zrobi wszystko by takich jak Ty bylo jak najmniej ,no chyba ze przytym cos skubna.Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Witam, w związku z tym mam pytanie o przyjęcie do Polskiego Związku Łowieckiego a tym samy do koła w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Jestem ponad dwadzieścia pięć lat poza granicami Polski. Mój egzamin z łowiectwa zrobiłem w 1993 roku w miejscowości Monachium a później sam dzierżawiłem ponad 830 hektarów lasów oraz pól w południowych Niemczech niedaleko miejscowości Augsburg przez okres dziewięciu lat. Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu i ciągłych podróży po całym świecie musiałem zrezygnować z dalszej dzierżawy z powodu braku czasu. Teraz po latach wracam z powrotem na śląsk przynajmniej częściowo i chciałbym przynależeć do jakiegoś koła łowieckiego w pobliżu miejscowości Rybnik - Jastrzębie Zdr. - Wodzisław śl. Więc w tej sprawie mam kilka pytań; - muszę zdawać jeszcze jakieś dodatkowe egzaminy - odbyć staż - czy mój "Jagdschein" czyli legitymacja myśliwego którą mam już dwadzieścia lat wystarczy tylko przetłumaczyć. Nie wiem jakie jeszcze warunki muszę spełnić w związku z przyjęciem do PZŁ a tym samym do koła? Proszę o porady.
Przynależność do Unii. wymusza w naszym myślistwie ucywilizowane łowiectwo i to jest to, na co jesteśmy "skazani" jako myśliwi współczesnej Europy, co decyduje o końcu zaściankowości Polskiego myślistwa w Europie!
Nareszcie konkretny przepis! Polak- myśliwy, mieszkający w jednym z krajów unii europejskiej, będzie mógł polować na równych zasadach z myśliwym z Polski.
Czesc! "Desant" .Pociesze Cie sprawa jest do przebrniecia , ale musisz byc cierpliwy I odporny na szereg glupich przepisow ,ktore beda mialy na celu zniechecic Cie bo przeciez bedziesz jeszcze jeden,ktorego bedzie trzeba wpuscic do naszych lasow za stosunkowo nisze pieniadze (bo nie jako dewizowiec).Nasz PZL zrobi wszystko by takich jak Ty bylo jak najmniej ,no chyba ze przytym cos skubna.Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Witam, w związku z tym mam pytanie o przyjęcie do Polskiego Związku Łowieckiego a tym samy do koła w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Jestem ponad dwadzieścia pięć lat poza granicami Polski. Mój egzamin z łowiectwa zrobiłem w 1993 roku w miejscowości Monachium a później sam dzierżawiłem ponad 830 hektarów lasów oraz pól w południowych Niemczech niedaleko miejscowości Augsburg przez okres dziewięciu lat. Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu i ciągłych podróży po całym świecie musiałem zrezygnować z dalszej dzierżawy z powodu braku czasu. Teraz po latach wracam z powrotem na śląsk przynajmniej częściowo i chciałbym przynależeć do jakiegoś koła łowieckiego w pobliżu miejscowości Rybnik - Jastrzębie Zdr. - Wodzisław śl. Więc w tej sprawie mam kilka pytań; - muszę zdawać jeszcze jakieś dodatkowe egzaminy - odbyć staż - czy mój "Jagdschein" czyli legitymacja myśliwego którą mam już dwadzieścia lat wystarczy tylko przetłumaczyć. Nie wiem jakie jeszcze warunki muszę spełnić w związku z przyjęciem do PZŁ a tym samym do koła? Proszę o porady.
Przynależność do Unii. wymusza w naszym myślistwie ucywilizowane łowiectwo i to jest to, na co jesteśmy "skazani" jako myśliwi współczesnej Europy, co decyduje o końcu zaściankowości Polskiego myślistwa w Europie!