Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A mnie nie odpowiada skrót myślowy " ustawianie dzików pod wiatr", chyba należałoby napisać, że to myśliwy powinien ustawiać się pod wiatr, bo młodzi adepci sztuki myśliwskiej, gdyby się zabrali do "ustawiania" dzików, mogłoby się dla nich źle skończyć :)
Nic ująć do treści informacji autora. Można tylko dodać, że bardzo efektywne są też polowania całonocne na dziki z zasiadki i podchodu. Stare odyńce wychodzą na pola dopiero około północy i żerują do wczesnego świtu. Unikają wyraźnie i z rozmysłem wychodzenia poza obszar ściany lasu w jasnym blasku księżyca. Najlepsza aura księżyca na dziki, to przesłaniające jego poświatę, przesuwające się po niebie obłoki chmur, które zasłaniając jasność poświaty i tępią ich czujność. W późną noc i niepokojone, żerują nawet przy jasnym świetle księżyca. Jest jeden warunek, co do takich polowań w nocy, że musi być dobry pies tropiący postrzałka, który śmiertelnie trafiony uchodzi i zaszywa się w lesie. Może też lżej ranny, oczekiwać na tropie na swojego tropiciela, co mi się przydarzyło.
JAK MIAŁEM 13 LAT TO SZŁEM SOBIE PRZEZ LAS NASTĘPNIE ZOBACZYŁEM LOCHE Z 7 WARCHLAKAMI, TAK SIE TYM ZAFASCYNOWAŁEM ŻE ZACZEŁEM ICH PODCHODZIĆ LOCHA ZACZEŁA TRUCHCIKIEM UCIEKAĆ A ZA NIĄ WARCHLAKI, ALE JA PRZYSPIESZYŁEM. LOCHA UCIEKŁA A JA ZŁAPAŁEM JEDNEGO WARCHLACZKA , KTÓRY ZACZOŁ GŁOŚNO KWICZEĆ, W TEDY LOCHA WRÓCIŁA I PODESZŁA MNIE NA JAKIEŚ 5 METRÓW DZIWNIE CHRZĄKAJĄC, I W TEDY ZROZUMIAŁEM ŻE JEŚLI GO NIE PUSZCZE TO MNIE ZAATAKUJE, WIĘC GO WYPUŚCIŁEM I CAŁA GROMADKA ODDALIŁA SIE DO MŁODEGO BORU ŚWIERKOWEGO. Do dzisiaj jestem jej wdzięczny że wybaczyła mi tą głupote
Czy polowanie na dziki jest dobre dla początkującego myśliwego, cy to wysza szkoła jazdy?
A mnie nie odpowiada skrót myślowy " ustawianie dzików pod wiatr", chyba należałoby napisać, że to myśliwy powinien ustawiać się pod wiatr, bo młodzi adepci sztuki myśliwskiej, gdyby się zabrali do "ustawiania" dzików, mogłoby się dla nich źle skończyć :)
Nic ująć do treści informacji autora. Można tylko dodać, że bardzo efektywne są też polowania całonocne na dziki z zasiadki i podchodu. Stare odyńce wychodzą na pola dopiero około północy i żerują do wczesnego świtu. Unikają wyraźnie i z rozmysłem wychodzenia poza obszar ściany lasu w jasnym blasku księżyca. Najlepsza aura księżyca na dziki, to przesłaniające jego poświatę, przesuwające się po niebie obłoki chmur, które zasłaniając jasność poświaty i tępią ich czujność. W późną noc i niepokojone, żerują nawet przy jasnym świetle księżyca. Jest jeden warunek, co do takich polowań w nocy, że musi być dobry pies tropiący postrzałka, który śmiertelnie trafiony uchodzi i zaszywa się w lesie. Może też lżej ranny, oczekiwać na tropie na swojego tropiciela, co mi się przydarzyło.
JAK MIAŁEM 13 LAT TO SZŁEM SOBIE PRZEZ LAS NASTĘPNIE ZOBACZYŁEM LOCHE Z 7 WARCHLAKAMI, TAK SIE TYM ZAFASCYNOWAŁEM ŻE ZACZEŁEM ICH PODCHODZIĆ LOCHA ZACZEŁA TRUCHCIKIEM UCIEKAĆ A ZA NIĄ WARCHLAKI, ALE JA PRZYSPIESZYŁEM. LOCHA UCIEKŁA A JA ZŁAPAŁEM JEDNEGO WARCHLACZKA , KTÓRY ZACZOŁ GŁOŚNO KWICZEĆ, W TEDY LOCHA WRÓCIŁA I PODESZŁA MNIE NA JAKIEŚ 5 METRÓW DZIWNIE CHRZĄKAJĄC, I W TEDY ZROZUMIAŁEM ŻE JEŚLI GO NIE PUSZCZE TO MNIE ZAATAKUJE, WIĘC GO WYPUŚCIŁEM I CAŁA GROMADKA ODDALIŁA SIE DO MŁODEGO BORU ŚWIERKOWEGO. Do dzisiaj jestem jej wdzięczny że wybaczyła mi tą głupote