Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kolega jerzy14z4 ma rację jego przemyślenia są bardzo słuszne, pozostaje mi tylko dodać że prowadzący polowanie może na zbiórce przed polowaniem lub dla poszczeglnych miotów których ustawiona linia myśliwych rodzi obawę niebezpiecznych strzałów wydać polecenie zakazu strzału w miot.To myśle powstrzymało by nadgorliwych i zapewniło nagance bezpieczeństwo.pozdrawiam. DB.
Taki zapis istnieje w regulaminie polowań, a jest to § 17 p. 9, który mówi : "nie wolno strzelać do zwierzyny znajdującej się w miocie, jeżeli naganka znajduje się w odległości mniejszej niż 15o m w terenie otwartym i w odległości mniejszej niż 100 m w terenie leśnym".Co do ruszenia naganki należy ustalić taki sygnał. Sygnał do ruszenia naganki daje osoba rozprowadzająca lub myśliwy stający na ostatnim stanowisku. W takiej sytuacji naganka ruszy w odpowiedniej chwili. Do tego żeby naganka szła równo należy wyznaczyć spośród naganiaczy jedną lub dwie osoby, które na bieżąco w czasie pędzenia będą pilnowały zachowania przez naganiaczy równej linii. Pewnie nie zawsze będzie to idealne, ale znacznie poprawi tą sytuację. Pozdrawiam.
Koledzy mam pewien problem jeżeli chodzi o warunki i zasady wykonywania polowania krócej mówiąc regulamin polowania.W dziale polowanie zbiorowe nakazane są warunki używania sygnałów dzwiękowych. Chodzi mi o ostatni warunek koniec pędzenia rozładować broń, jeżeli chodzi o dwa poprzednie można je pominąć . Prowadzę bardzo dużo polowań staram się rozprowadzić każdego mysliwego na stanowisko osobiście mioty są długie około 1 km. Rozprowadzając np. z prawej flanki póżniej na linię mysliwych i na lewą flankę jestem w odległości conajmniej 500 m od lini myśliwych, nie wiem kiedy naganka wychodzi na tą linię to jest w lesie na polu można by w przybliżeniu zobaczyć. Ktoś powie może być pomocnik stojącyny na lini. W terenie leśnym naganka nie zawsze wychodzi równo . Wydaje mi się, że powinien być zapis mówiący o zakazie strzału i rozładowaniu broni po wyjściu naganki i o tym decydować winien sam myśliwy. pozdrawiam nekus
kolega jerzy14z4 ma rację jego przemyślenia są bardzo słuszne, pozostaje mi tylko dodać że prowadzący polowanie może na zbiórce przed polowaniem lub dla poszczeglnych miotów których ustawiona linia myśliwych rodzi obawę niebezpiecznych strzałów wydać polecenie zakazu strzału w miot.To myśle powstrzymało by nadgorliwych i zapewniło nagance bezpieczeństwo.pozdrawiam. DB.
Taki zapis istnieje w regulaminie polowań, a jest to § 17 p. 9, który mówi : "nie wolno strzelać do zwierzyny znajdującej się w miocie, jeżeli naganka znajduje się w odległości mniejszej niż 15o m w terenie otwartym i w odległości mniejszej niż 100 m w terenie leśnym".Co do ruszenia naganki należy ustalić taki sygnał. Sygnał do ruszenia naganki daje osoba rozprowadzająca lub myśliwy stający na ostatnim stanowisku. W takiej sytuacji naganka ruszy w odpowiedniej chwili. Do tego żeby naganka szła równo należy wyznaczyć spośród naganiaczy jedną lub dwie osoby, które na bieżąco w czasie pędzenia będą pilnowały zachowania przez naganiaczy równej linii. Pewnie nie zawsze będzie to idealne, ale znacznie poprawi tą sytuację. Pozdrawiam.
Koledzy mam pewien problem jeżeli chodzi o warunki i zasady wykonywania polowania krócej mówiąc regulamin polowania.W dziale polowanie zbiorowe nakazane są warunki używania sygnałów dzwiękowych. Chodzi mi o ostatni warunek koniec pędzenia rozładować broń, jeżeli chodzi o dwa poprzednie można je pominąć . Prowadzę bardzo dużo polowań staram się rozprowadzić każdego mysliwego na stanowisko osobiście mioty są długie około 1 km. Rozprowadzając np. z prawej flanki póżniej na linię mysliwych i na lewą flankę jestem w odległości conajmniej 500 m od lini myśliwych, nie wiem kiedy naganka wychodzi na tą linię to jest w lesie na polu można by w przybliżeniu zobaczyć. Ktoś powie może być pomocnik stojącyny na lini. W terenie leśnym naganka nie zawsze wychodzi równo . Wydaje mi się, że powinien być zapis mówiący o zakazie strzału i rozładowaniu broni po wyjściu naganki i o tym decydować winien sam myśliwy. pozdrawiam nekus