Relacje z polowań, Macierzyństwo - zdjęcie, fotografia
25/12/2013 14:01

Był piękny, słoneczny, majowy poranek. Wracałam z podchodu na rogacza – na pusto. Szłam ścieżką wzdłuż ściany lasu, mając po prawej rozległą łąkę, a za nią łan dobrze podrośniętego zboża. W pewnym momencie, kątem oka zauważyłam jakiś ruch w zbożu i mignęła mi płowa sylwetka. Stanęłam cichutko wśród krzaków i podniósłszy lornetkę, zaczęłam obserwować.


Po chwili na łąkę wybiegł w podskokach koźlak i zaczął wesoło brykać. Za jakiś czas sztuka w zbożu podniosła głowę i koza – mama zawabiła dziecko, popiskując. Urwałam źdźbło trawy i zapiszczałam również. Koźlaczek popatrzył w moja stronę, to znów w stronę mamy i stanął jak wmurowany, natomiast koza wybiegła szybko ze zboża, rozglądając się bacznie wokół.


Ja, po chwili, znów zawabiłam, co ją wyraźnie wkurzyło ! Zasłoniła sobą dziecko i zaczęła straszyć tupiąc cewkami i machając w moja stronę łebkiem. W końcu zagoniła koźlaka z powrotem w zboże i szybko się obydwoje oddalili.


Niby polowanie nieudane – ale ta scena była tak piękna, że - jak widać - została mi w pamięci przez wiele lat!


A wniosek z tego – nie każde wyjście w las, które nie kończy się strzałem należy uważać, za stracone….

Reklama

Macierzyństwo komentarze opinie

  • Anna Sumińska 2014-10-25 12:21:51

    Kolego Marianie - zdjęcia dodaje redakcja - ja za nie nie odpowiadam :)

  • Marian Ignatowicz 2014-06-04 18:40:59

    Ale na zdjęciu, to nie koza = mama-sarna, a raczej już mama-daniela, chyba?

  • Redakcja 2014-03-01 23:25:43

    To że ktoś zapamiętuje na cały życie takie chwile jest właśnie dowodem na to że to prawdziwa miłość do tych zwierząt. Pamiętam jak ja miałem z 10 lat i wstawałem o 6:30 specjalnie po to by popatrzeć jak stadko sarenek które przychodziło zimą pod sam dom (babcia miała tam truskawki) będzie żerować. W zimie przychodziły regularnie w to miejsce aż łza kręci się w oku kiedy przypominam sobie tamte beztroskie i piękne czasy szkoda tylko że wtedy nie miałem takiej lornetki jak mam dziś :P. Dziś mam tak samo taki widok po prostu cieszy serce bo to wyjątkowo piękne zwierzęta które codziennie naprawdę muszą walczyć o przetrwanie. No i właśnie ostatnio wybrałem się w moje ulubione miejsce z którego zawsze można nie płosząc ich popatrzeć na rudel saren obserwowałem je z lornetki jakieś 18 sztuk tak z odległości około 500 metrów. Spokojnie sobie coś tam pałaszowały inne zaś leżały na ziemi aż tu nagle od moich pleców z zupełnie przeciwnej strony wyleciało inne 7 sztuk. Ja zapadłem w bezruch a lornetkę skierowałem od razu na nie były bardzo blisko może z 40 metrów także z widoku lornetki to były dosłownie na wyciągnięcie ręki :). Coś je wypłoszyło z sąsiedniej remizy bo były strasznie zdyszane i biegły z otwartym pyskiem prawdopodobnie dlatego mnie nie zauważyły bo były zmęczone i przelatywały przez sąsiednią bardzo niebezpieczną drogę. Zatrzymały się zaraz obok mnie i zaczeły mi się podejrzanie przyglądać jakbym był nowym strachem na wróble ale mi taka rola się podobała szkoda że nie trwała dłużej. Po 10 minutach same ze spokojem odeszły ale ten widok też zapamiętam na całe życie :)

  • Anna Sumińska 2014-01-15 15:07:38

    Szkoda, że tak nie wielu to rozumie ....

  • Ludwik Zalewski 2014-01-13 14:51:37

    Takie jak opisana sceny stanowią właśnie prawdziwe uroki myślistwa

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez poluje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

CMC City Media Communications Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawa 02-761, ul Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"