Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
U nas się podobny "kolega" na kaczkach trafił, tylko zamiast psa miał...żonę. Podnosiła kaczki wybitnie, po czym na wyścigi pędziła z nimi do samochodu. Nie muszę chyba nadmieniać, że widzieliśmy ową parę po raz ostatni u nas w łowisku... Z takimi "kolegami" to z daleka!
Cha cha - taka żona to prawdziwy skarb!
U nas się podobny "kolega" na kaczkach trafił, tylko zamiast psa miał...żonę. Podnosiła kaczki wybitnie, po czym na wyścigi pędziła z nimi do samochodu. Nie muszę chyba nadmieniać, że widzieliśmy ową parę po raz ostatni u nas w łowisku... Z takimi "kolegami" to z daleka!