Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W sklepie myśliwskim sprzedawca pyta kobietę: - Po co pani śrut? Pani przecież nie poluje. - Wepchnę go do cielęciny, a jak jeszcze posypię ją przyprawą do dziczyzny, to goście uwierzą, że mój maż w końcu coś upolował!
Dwóch myśliwych na ambonie:- Słuchaj, czy jak bym się przespał z Twoją żona, to bylibyśmy rodziną?- Rodziną na pewno nie, ale na pewno bylibyśmy kwita:-)
W sklepie myśliwskim sprzedawca pyta kobietę: - Po co pani śrut? Pani przecież nie poluje. - Wepchnę go do cielęciny, a jak jeszcze posypię ją przyprawą do dziczyzny, to goście uwierzą, że mój maż w końcu coś upolował!
Dwóch myśliwych na ambonie:- Słuchaj, czy jak bym się przespał z Twoją żona, to bylibyśmy rodziną?- Rodziną na pewno nie, ale na pewno bylibyśmy kwita:-)
Dowcip ze Słonimskim kapitalny!