Reklama

Przelatki

21/11/2012 09:24

Przypomniała mi się taka trochę wesoła, a trochę smutna historia, jak to niektórzy - zdawałoby się - doświadczeni myśliwi, obeznani są z gwarą łowiecką.


Jestem, jako przedstawiciel ZW PZŁ na powiatowym zjeździe delegatów i łowczy powiatowy czyta sprawozdanie z działalności. W stanie zwierzyny nie wykazano dzików w żadnym kole łowieckim, natomiast pozyskanie wyniosło kilkadziesiąt sztuk na powiat. 

Pytam po cichu, jak to jest możliwe, na to łowczy - a bo widzi pani, u nas są tylko przelatki. - Nic nie rozumiem, jak to? A on - no przelatują z jednego obwodu na drugi, więc stałych nie ma!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    anna-suminska 2012-11-21 20:56:57

    Niestety - to było całkiem na poważnie - chroń nas Św. Hubercie przed takimi "działaczami".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Redakcja 2012-11-21 20:15:40

    Co do tego, to ja nie mam żadnej wątpliwości, ale też mógł sobie swawolnie to pytanie skomentować, a ja korzystają z sytuacji zwróciłem uwagę na problemy takiego tworzenia planów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anna-suminska 2012-11-21 16:07:42

    Przecięć ja dobrze wiem co to jest przechodnia zwierzyna, a chodziło mi o lapsus słowny :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości